Przecież są pozytywne informacje. Dlaczego ludzie zarobią 2 grosze i grosz niżej oddają od razu? Najpierw z 7 gr zjechało na 5 gr, teraz podbiło na 9 gr i wysypują się jak nie po 8 gr to teraz po 7 gr?
Co tu się musi stać, by ludzie chcieli zarabiać, a nie tylko jarać się drobnymi? Jasne, że na innej spółce w jeden dzień zarobią może 2% jak dobrze pójdzie, więc tu 12% czy 20% to jest więcej, ale skoro coś urosło z 5 gr na 9 gr to chyba powinno znaczyć, że można zarobić.
Wychodzi natomiast na to, że tu łowcy grosza są. Grosz zarobię-sprzedam-kupię grosz niżej-grosz zarobię-sprzedam. Rozumiem też, że jak ktoś kupił po 2 gr to sprzedając za 7 gr też jest sporo do przodu, ale skoro ileś czasu czekał i teraz spółka trochę odbiła to chyba jednak jest szansa na więcej. Przecież te 2 gr czy 3 gr tutaj to nie był kaprys 2-3 dni jak te 9 gr czy 8 gr, tylko chwilę to trwało.
Serio trzeba wywalać co grosik?