To samo jest praktycznie wszędzie. Drukują akcje i doją kasę. Tak stają się multi milionerami. Wszystko w białych rękawiczkach.
A drobni ... walczą o parę groszy. Raz się uda, a raz nie. A czasem wielka wtopa. 90% na koniec ma straty.
Statystyki są nieubłagane.
Jak spekulka pompuje kurs mocno w górę to zlatuje cała drobnica. Kupuje wysoko gdy nabierze pewności, że to tylko będzie rosło. I wtedy jest zachwyt (okrzyki, że druga Amika itp), dobieranie po coraz wyższym kursie i zabawa na całego...
Tylko dla 90% finał nie kończy się happy endem.
Tu ubierali nawet i po 36 zl. Brał w tym udział funusz który ,,nie wiedzieć dlaczego" tak bardzo zainteresował się tymi akcjami. Wielu cFaniakow biorących w tym udział zostało bogaczami.
Właśnie wtedy najbardziej aktywny w naganianiu był niejaki WN, ale on też był zwykłym kozlem ofiarnym którego też ubrali. A rozpacz za stratami (która przesłania rozum) kazała mu robić to co tu robił.