Rodzina zmarłego biznesmena chce sprzedać biznes związany z gazem. Biopaliwowa grupa ma rosnąć w siłę — prosi inwestorów o 100 mln zł i zapowiada 1,5 mld zł obrotów.
Grzegorz Ślak, fot. Marek Wiśniewski
W sobotę odbył się pogrzeb Aleksandra Gudzowatego, jednego z najbardziej znanych polskich biznesmenów. Zostawił po sobie spore imperium: Bartimpex jest właścicielem 4 proc. akcji EuRoPolGazu oraz nieruchomości w centrum Warszawy, należą do niego także działające w branży biopaliwowej Wratislavia-Bio i Akwawit-Polmos. Głównym akcjonariuszem Bartimpeksu (69 proc.) jest Tomasz Gudzowaty, 26 proc. odziedziczyła Danuta Gudzowata, a 5 proc. należy do innego członka rodziny. Ale nie jest tajemnicą, że ani syn, który jest fotografem, ani wdowa nie byli i nie chcą być operacyjnie zaangażowani w biznes.
— Trwa proces sprzedaży spółki, która realizuje projekt gazociągu Bernau — Szczecin. Transakcja sprzedaży 4 proc. akcji EuRoPolGazu jest na zaawansowanym etapie, ale ze względu na jej charakter nie komentujemy szczegółów. Nie rozważamy żadnych dezinwestycji w przypadku Akwawitu-Polmos ani Wratislavii — mówią Tomasz i Danuta Gudzowaty.
Rodzina zamierza więc wyjść z biznesu gazowego, który był podwaliną imperium. Postawi na biopaliwa. Biopaliwową częścią imperium Aleksandra Gudzowatego od lipca 2011 r. kieruje Grzegorz Ślak. I to się nie zmieni.