Przechodzę już 3 raz CP 2077 i za każdym razem odnajduje w tej grze coś nowego. Pierwsze 2 razy przechodziłem męskim V korpo oraz punk, a teraz żeńską V i gra sie jakby inaczej. Początek był ciężki bo kiedy zaczynały sie dialogi mój mózg zawsze oczekiwał męskiego głosu, a słyszał żeński i musiało minąć kilka dobrych godzin gry, aby ten efekt zniknął. Dla niej sa nowe ścieżki dialogów, inne romanse. W tej gdzie fascynujące jest to, że nawet takie poboczne questy id fixerów wciągają bez granic. Bycie neteunnerem to zabawa na dziesiątki.godzin. Muzyka z CP 2077 towarzyszy mi na codzień, bo to co oni zrobili ze ścieżka dźwiękowa zasługuje na mega uznanie. Wczoraj usypiajac dzieci, włączyłem sobie na okularach Xreal One dwa pierwsze trailery z GTA 6, a potem.trailer z.Phantom.Liberty oraz Wiedźmina 4 i moje wrażenie jest takie, że nawet taki Rockstar nie ma podejścia do klimatu i umiejętności narracyjnych CD Projektu.