kiedyś pisałem ze nie mogę wejść do banku żeby sprawdzić stan rachunku bo zapomniałem numeru, stan ten trwał kilka miesięcy i oto nagle dziś rano samo mi się przypomniało i to z taką jasnością ze aż dziw, uważam to zdarzenie za niezwykłe i na pewno Archanioł Michał to sprawił że do niego doszło bo inaczej to niby jak to tłumaczyć ? w efekcie tego olśnienia okazało się ze wszystkie akcje są na swoim miejscu jak je zostawiłem w zeszłym roku czyli ze banksterzy niczego mi nie sprzedali poza moja wiedzą, to oznacza że mogę nimi swobodnie dysponować , tak samo jest jasne że nabyłem prawo do dywidendy z którego nie omieszkam skorzystać , zastanawiam się tylko w jakim celu Archanioł mi to objawił skoro niczego nie planowałem, możliwe że po to żeby się ratować i od dziś zacząć wyprzedawać tego gniota nie rokującego nadziei, widać wyraźnie że prezio swoimi niecnymi sztuczkami omotał nową radę nadzorczą i ona go pozostawi w spokoju żeby mógł nadal wykorzystywać spółkę akcyjna jako wehikuł do wyprowadzania pieniędzy dla miejscowych darmozjadów i leni zamiast generowania zysku dla akcjonariuszy, jeszcze się to telepie na 16 zeta ale widać że słabnie zamiast się wzmacniać, ciekawe co przyniósł drugi kwartał ale na pewno nic dobrego, drugie kwartały tradycyjnie spółka ma beznadziejne i pokazuje stratę , jeszcze się pomyśli co z tym zrobić a na dziś to mam w planie przycinanie starej czereśni bo się strasznie rozrosła i tylko cień robi a pożytku z tego niewiele bo i tak szpacy wszystkie czereśnie obżarły zanim dojrzały, jest ryzyko ze spadnę i się połamię bo czereśnie zdradliwie kruche i łamliwe są , nie to co wiśnie czy jabłonki po których można śmigać jak małpa ale życie po to jest aby walczyć, żle czy dobrze byle naprzód,