Zastanawiam się, czy nie dobrze byłoby, aby ci, którzy odwołują się od decyzji ZUS, w celu nagłośnienia sprawy kopie odwołań wraz z decyzjami przesyłali, gdzie się da, do Sejmu, Senatu, Prezydenta, Premiera, Sądu Najwyższego. W końcu, jest to problem nie jednej osoby, lecz wielu tysięcy ludzi z całego kraju.