To już wiemy, było momentami ponad 8 bo chciwość i wyobraźnia "inwestorów" zrobiły swoje. Przyszły jednak fakty (tj. 100 mln faktycznej wygranej) i zimny prysznic, który do teraz przyjął formę lodowego tsunami. Kurs spadł do 4,8 (gdy to piszę) i ciekawi mnie wasza opinia o sens i racjonalność tego co widzimy. Przeciez bilans spółki to 51 mln (wg uchwały z walnego z wczoraj), dochodzi 100 mln, które, bez względu na to, czy są czy nie ma planów na dalsze zagospodarowanie, dają nową sumę bilansową 151 mln, co na jedną akcję ok 11 pln.
Naprawdę dryfujemy pod C/Wk 0,50?