Przyglądam sie z boku tej dyskusji, i jedyne co widzę do niecierpliwość. Biznes telewizyjny ma dwie cechy. Pierwsza to ta, że jest to najbardziej dochodowy biznes ze wszystkich. W pierwszej setce najbogatszych ludzi świata jest 21 związanych z mediami głównie lub między innymi z telewizją. Druga cecha to ta, że ten biznes rozkręca sie powoli. Najpierw buduje się tzw. zasięg co bierze zwykle kilkanaście miesięcy, potem buduje się widownię, czyli ilość ludzi która ogląda dany kanał. To też trochę trwa. Liczenie na zyski w kilka miesięcy to czysta utopia. Natomiast na dłuższą metę bardzo proszę. Jeżeli popatrzyć na polski rynek telewizyjny to jakoś żyje te sto kilkadziesiąt kanałów. Prawda?
I na koniec. Firmy czasem pracują intensywnie nad swoim rozwojem w ciszy i bez fajerwerków.