Obraz dwupoziomowy i rozjeżdżający się: sprawozdanie skonsolidowane wygląda na uzdrowione, ale jest to iluzja zmiany zakresu konsolidacji — pacjent nie wyzdrowiał, przestano liczyć jego najbardziej chore organy. Realna sytuacja, najlepiej widoczna w danych jednostkowych i w rachunku przepływów, to firma o ujemnej rentowności operacyjnej, krytycznie napiętej płynności, ekstremalnym zadłużeniu spółki-matki i braku zdolności do obsługi długu z bieżącej działalności. Przyszłość zależy od powodzenia projektów dywersyfikacyjnych i utrzymania finansowania od akcjonariuszy — oba czynniki obarczone wysoką niepewnością.