Taki jest tłum, jak była nagonka na wzrosty to łatwo było pisać że urośnie - teraz nikt się nie przyzna, zero odpowiedzialności.
Sam pamiętam jak pisałem o bailoucie JSW i podałem wycenę 10zł (w rok) w listopacie 2014 to mnie wyśmiano i twierdzono że bredzę. Szczególnie odszczekiwano się w okolicach short squeze 7 Stycznia. Później głosy krytyków umilkły a obecnie wiele osób udaje że nic nie pisałem w temacie JSW. Stąd wielki szacun dla henia za odwagę. Szkoda tylko że tak mało osób wzieło sobie jego uwagi do serca.