Polska to jednak kraj czarnowidzów... pesymistów, czarnych proroków itp tworów. I to forum też tym trąca...
Czy musicie tak marudzić, że spadnie? Wiecie to na 100%? Niczym wróżbita Dawid... Brak słów.
Staje się to męczące. Merytoryczne wpisy na forum są "na wymarciu" normalnie.
Ciągłe mękolenie i biadolenie, że będzie źle, krach, potop, armagedon.
A ile spółka urosła przez ostanie 3 miesiące? Mało?
Najpierw zobaczcie jak będzie, potem mówcie. Bo teraz nie wiecie. To wasza wyobraźnia, w której się zapętlacie bez końca.