na permedi obserwujemy wrecz ksiazkowe dolowanie kursu Ale cos widze ze cos skupujacy nie jest taki przekonany ze ktos mu nie lyknie troche papiera do gory bo po 100 szt wysatwil na dole zas te po 1000 szt. dopiero od 7,50.
Szuka naiwniakow zeby lyknac te pare akcji i moze jeszcze obnizyc kurs zajmujac nisze pulapy z tymi swoimi 100 szt. Oczywiscie wynika to z braku popytu bo wszyscy czekaja co bedzie. Ale koles dziala i wylapuje jakies resztki od tych co nie maja na kielbase.
Swoja droga ciekawy jestem kto zbiera? Jakies domysly? Wyglada to na rzetelna robote?