"Natychmiast". Były premier Wielkiej Brytanii o wysłaniu wojsk do Ukrainy
Wielka Brytania powinna natychmiast wysłać personel wojskowy do Ukrainy - powiedział były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. Jego zdaniem wysłanie oddziałów niebiorących udziału w walkach już teraz mogłoby "przestawić przełącznik" w głowie Władimira Putina.
https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-natychmiast-byly-premier-wielkiej-brytanii-o-wyslaniu-wojsk,nId,22603455
rosjanka ukradła narty niemieckiej rywalce podczas maratonu na igrzyskach olimpijskich.
Igrzyska Olimpijskie 2026 po raz kolejny potwierdziły, że obecność rosyjskich sportowców, nawet pod neutralną flagą, nieodmiennie wiąże się ze skandalami i naruszeniami elementarnych zasad etyki sportowej. Podczas biegu maratońskiego kobiet na 50 kilometrów doszło do incydentu, który zszokował widzów i komentatorów.
Jak donosi Suspilne Sport , 23-letnia Rosjanka Daria Niepryajewa popełniła podczas obowiązkowej zmiany nart czyn, którego trudno nazwać zwykłym błędem. Komentator Witalij Wołoczaj nie krył emocji podczas transmisji na żywo, opisując zdarzenie: „Niepryajewa zjechała na pit stop i ukradła narty Niemce. Nie żartuję. Rosjanka Niepryajewa, która występuje tu bez flagi, hymnu, bez honoru, bez niczego, zjechała na pit stop, ukradła narty Niemce i wjechała na tor”.
Technicznie rzecz biorąc, incydent wyglądał następująco: podczas fazy zmiany sprzętu Niepryjajewa miała udać się do boksu nr 14, który był jej przydzielony. Zamiast tego udała się do boksu nr 12, gdzie znajdował się przygotowany sprzęt niemieckiej narciarki Kathariny Hennig-Dotzler.
Ignorując oznaczenia, Rosjanka założyła cudze narty i szybko wróciła na trasę. Niemiecka zawodniczka musiała tracić cenny czas na uporządkowanie powstałego chaosu, co bezpośrednio wpłynęło na jej końcowy wynik w niezwykle trudnym maratonie.
Mimo korzystania ze sprzętu innej osoby, „neutralny” zawodnik ukończył wyścig dopiero na 11. miejscu, podczas gdy kontuzjowana Hennig-Dotzler pokazała charakter i zajęła dziewiąte miejsce.
Jednak historia wyraźnie się na tym nie skończy dla strony rosyjskiej. Tak rażące naruszenie zasad dotyczących zmiany sprzętu i korzystania z cudzego sprzętu jest bezpośrednim powodem dyskwalifikacji.
Dla międzynarodowej społeczności sportowej sprawa ta stała się kolejnym argumentem za tym, że dopuszczenie reprezentantów kraju agresora do udziału w zawodach tej rangi przynosi jedynie zniszczenia i konflikty. Podczas gdy Niemcy czekają na sprawiedliwy werdykt sędziów, ukraińscy i światowi eksperci podkreślają: kiedy sportowiec zostaje pozbawiony flagi za zbrodnie popełnione przez swój kraj, a honor osobisty nie wystarcza, by przestrzegać zasad, sport zamienia się w farsę.
Jak taką bandę dopuścić do startu w igrzyskach paraolimpijskich , jak można agitować szmatę trójkolorową i hymn terrorystów.