pytaniem pozostaje, kto będzie wydymany, kto zgarnie kasę.
"...W przypadku, gdy Zarząd Kredyt Inkaso obciąży majątek stanowiący np. zorganizowaną część przedsiębiorstwa, rzecz nabiera szczególnego znaczenia dla obligatariuszy. Zabezpieczenie w postaci zastawu rejestrowego w wersji zaproponowanej przez Zarząd Kredyt Inkaso, zgodnie z warunkami emisji obligacji serii F1 daje obligatariuszom szczególne prawo przejęcia obciążonego majątku, gdyby spółka nie wykupiła obligacji w terminie. – W negatywnym scenariuszu może się okazać, że obligatariusze będą dążyć do przejęcia obciążonych składników majątku Kredyt Inkaso. Rzecz jednak w tym, że obligatariusze na podstawie przyjętej dzisiaj uchwały nie posiadają wymaganej zgody walnego zgromadzenia na przejęcie zastawionego majątku spółki w postaci przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części – wyjaśnia prezes Krzysztof Borusowski.
Brak prawidłowo udzielonej zgody walnego zgromadzenia wobec obligatariuszy, prawdopodobnie przy ich nieświadomości całej sytuacji z tym związanej, powoduje, że udzielone obligatariuszom zabezpieczenie będzie fikcyjne – nie będzie można się z niego zaspokoić w przyszłości.
– W naszej opinii uchwała została podjęta niezgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych. Uważamy, że walne zgromadzenie Kredyt Inkaso powinno ponownie, w sposób zgodny z prawiem, wyrazić zgodę na ustanowienie rzeczywistych zabezpieczeń wyemitowanych obligacji – wskazał prezes BEST..."