Tam też niewielu wierzyło w powodzenie planów :)
Ale ja tam nic nie wiem, zatem sprzedawać, sprzedawać, sprzedawać.
Patrzcie kto to odbiera. Zlecenia kupna po 1000 akcji. To się opłaca tylko komuś kto ma ryczałt na prowizję. Czyli "najzwyklejszy leszcz" ;P No i przy okazji nie wzbudza podejrzeń u najzwyklejszych leszczy (celowo bez cudzysłowia teraz)