Nikt nic nie komentuje? Ani wyników, ani zawieszenia, ani "wyjaśnień" prezesa? Oprócz opini oczywiście, który swoim "wisielczym" humorem sam ze sobą pisze bidula. A gdzie reszta wszelkiej maści mitomanów od dojazdów, palemek, i podstawianych i zbieranych koszy od miesięcy??? No tak...przecież nie ma co komentować