Od debiutu tej rewelacyjnej spółki na giełdzie w 2008 roku wartość jej akcji systematycznie spadała aż do historycznego minimum w marcu tego roku. Warto zauważyć, że na tej spółce są bardzo małe obroty - tu praktycznie nikt nie handluje. Aż tu nagle w marcu kurs został podpompowany ok 20 razy na przestrzeni miesiąca. Oczywiście w dalszym ciągu wolumen nie był duży i można go porównać do sklepu warzywnego. Mimo takich wzrostów wraz nie udało się przywołać giełdowych leszczy. I kurs od połowy czerwca bezwładnie spada. Ale bez dużych ruchów bo to przecież warzywniak. Czasami się uda zrobić dzienny obrót na 1-2 tysiące PLN a czasami nawet 1 akcja się nie przehandluje. Ogólnie spółka nie jest perspektywiczna nawet przy dzisiejszych warunkach legislacyjnych. A chodzą takie słuchy, że KNF będzie zaostrzał wymagania co do rodzimych brokerów forex co na pewno na dochodowość firmy nie wpłynie pozytywnie. I to być może zmiany wejdą w życie już z nowym rokiem. Stąd radzę wyzbyć się gniota jeżeli ktoś go ma a jak nie ma to nie dotykać nawet kijem. Tu będzie znacznie gorzej