Jestem właśnie w Biedronce w jednym z największych miast. Jest sobota godzina 19.35 a słoiczki z piłek wymiecione. Zostały jakieś resztki warzywnych i puszek z owocami. Panowie trzymajcie się tam dobrze niedawem ulica ruszy do zobaczenia niebawem na Seszelach.