Pierwszy agregat dla Ukrainy trafi na testy do Prezesa jak zabraknie kasy na opłacenie prądu w willi. Takiej ściemy to że świecą szukać choć zdążają się podobne przypadki nieuleczalne. Tu nawet jeden agregat nie wyjedzie do Ukrainy. W lutym pójdzie komunikat że jednak nieopłacalne i już za późno bo wiosna idzie..