Nachodzi rok 2016. Aforti dostaje trochę krótkotrwałego oddechu finansowego, gdyż obligacje zaczynają się coraz lepiej sprzedawać.
Zasługę należy przypisać kantorowi internetowemu Aforti Exchange, który oferuje bardzo korzystne warunki wymiany walut. Banki komercyjne dzięki wprowadzonemu przez nowo powołany rząd Pis podatkowi bankowemu, obniżyły odsetki uzyskiwane od lokat bankowych prawie do zera. Nic dziwnego, że duża liczba Polaków z klasy średniej szuka alternatywy dla lokat bankowych na których się praktycznie nic nie zarabia, chociaż inflacja zaczyna rosnąć. Logując się do kantoru internetowego należy podać swój numer telefonu. Po kilku miesiącach lub tygodniach, zaczyna wydzwaniać do takiego klienta przedstawiciel Aforti, namawiając na zakup obligacji. Dla kupujących obligacje wszystko wydaje się być, przynajmniej na papierze w jak najlepszym porządku. Aforti zajmuje 7 miejsce w rankingu najdynamiczniejszych spółek z New Connect, podpisuje umowę z platformą Mintos oraz zostaje sponsorem Lecha Poznań.Ze sprawozdania finansowego można wyczytać, że przychody ze sprzedaży wyniosły 62 mln złotych - co oczywiście było fikcją, bo były to w większości przychody ze sprzedaży waluty na minimalnej marży. Strata na działalności operacyjnej prawie 3 mln złotych. Zysk brutto 0,5 mln złotych. Ten "zysk" był osiągnięty poprzez wykazanie jako przychody finansowe pozycji : "zysk ze zbycia inwestycji" na kwotę 2,5 mln złotych oraz "aktualizacja wartości inwestycji" na kwotę 2,1 mln złotych. Obie ostatnie pozycje to całkowita fikcja. Nie idą za nimi żadne przepływy pieniężne. Przychodom finansowym towarzyszą też koszty finansowe, czyli 1 mln złotych wydane na odsetki od obligacji. Można więc przyjąć, że strata Aforti wynosi 4 mln złotych, a tak naprawdę jeszcze więcej, bo nie jako koszty, ale "inwestycje" są księgowane wydatki na budowę nowego pionu sprzedaży itp. Jako składnik majątku czyli aktywa, Aforti księguje też własne papiery dłużne czyli "certyfikaty Aforti FIZAN".Nie powinno to mieć miejsca, nawet jeżeli są zaksięgowane po drugiej stronie jako zobowiązania. Zadłużenie, głównie z tytyłu emisji obligacji rośnie z 14 do 28 milionów złotych. Aforti pospłacało wierzycieli typu ZUS i pracowników, udzieliło pożyczek jednostkom powiązanym na 4 mln złotych i na koniec roku posiadało w kasie i na rachunkach bankowych nawet 0,5 mln złotych. Udzieliło nawet pożyczek jednostkom obcym dodatkowo na 2,5 mln złotych i zakupiło udziałów lub akcji w jednostkach niepowiązanych dodatkowo na 1,3 mln złotych. Ciekawą pozycją są przychody finansowe - odsetki - jednostki powiązane zapłaciły 37 złotych odsetek, a niepowiązane 31 tys. zł. Oznacza to, że Aforti pożyczało pieniądze na niecałe 2%, a pozyskiwało kapitał na 6 lub więcej procent. Bardzo ładnie! Sprawozdanie finansowe badała znowu : "Dobra firma" Justyna Struś, ul. Kasprzaka 24a m.15, 01-211 Warszawa, NIP: 524-177-47-40, podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych wpisany na listę KIBR pod numerem 3310 i nie miała żadnych zastrzeżeń, ani do bilansu, ani do rachunku wyników. Cdn.