jest na to dobry moment?
Od roku, w zasadzie dwóch - molmedica przypominała kasyno NA CZYSTO.
Kasyno wg prostego schematu, co mogłeś zobaczyc nawet przez zgonem gdy spółdzielnia podbiła kurs do bodaj 9 groszy.
Wtedy twoim zdaniem powinna istnieć taka mozliwość by BANDA ŁGARZY i pospolitych kłamców usiłowali odkupić trupa i podnieść cenę z grosza do trzech by ponownie krecić taki biznes?
Oczywiście napiszesz, ze to ludzie decydują, i to ich pieniądze....
Cóż popatrz:
na inwalidów państwo wydaje miliardy, na idiotów niewiele.
Czasem myslimy irracjonalnie, ze nam się "uda" (i gramy w totolotka).
giełda to coś co powinno być ciut poważniejsze.
I wbrew pozorom takie decyzje CHRONIĄ inwestorów - ale nie molmediki, bo inni czytają, ze są granice JAJ.
Przez prawie rok (do końca lata) bawiłem się bezinteresownie w osobę, ktora w miarę możliwości dementuje pogloski w stylu "niedługo info" mające na celu okradanie zwykłych ludzi.
Przesledz forum, pobaw sie w adresy ip i pewnie znajdziesz osoby, które wlaśnie tworzyły klimat : warto zainwestować.... jakoś dziś nikt z nich nie pisze....
można spokojnie stworzyć nieistniejący instrument. Stworzyć nieistniejąćą spółkę (tak jak faktycznie molmedica) i pozwalać wam grac do woli - pod kątem psychologii?
Decyzja jest na 100% spóżniona - minimum o ROK.
pytanie na ile giełda powinna ingerować.....
pytanie aktualne szczególnie gdy odwiesza sie topmedical.
Cóż 25% swojego dorosłego życia spędziłem w swiecie w którym obowiązuje prawo zwyczajowe. Polska niestety nie jest takim krajem, więc np. kupiłem obligacje z "błędem notariusza" :-) bo to taki kraj.
Przy egzekucji czegokolwiek od zlodzieja masz niesamowite problemy, ba masz np program 500+, który chroni zlodzieja.
Rzecz nie do pojęcia w panstwach prawa zwyczajowego,
a ludzi powinno się traktować identycznie jak samemu chciałoby być się traktowanym - UCZCIWIE.
I nie broniąc tu gieldy jasno stwierdzę: liczba ostrzeżeń dla molmedica była wystarczająca i miały wystarczające przesłanki.
Sądzę że ci co zostali z akcjami (można je sprzedawać poza giełdą) mieli tego swiadomość.