Do Marsha
Widzę, że przejąłeś pałeczkę po Pytajnikach i Gossi w grze w słowa. Cóż, niech Ci będzie.
1) Ale z tego co napisałeś wynika, że przestałeś istnieć jako osoba fizyczna prowadząca dg. Możesz to nazwać, jak chcesz (więcej na ten temat za chwilę).
2) Zakładając, że w pewnym okresie czasowym, rozpocząłeś i zakończyłeś X działalności. Niech Ci będzie. Ja jednak, po (ewentualnym:-) przejściu na emeryturę, powiem, że prowadziłem z przerwami działalność gospodarczą, a nie powiem, że prowadziłem działalności gospodarcze. Podobnie pracownik przez całe życie (zawodowe) świadczy pracę, a nie prace, nawet jeśli ma różnych pracodawców.
3) Oznacza to, że obojętne jaki rodzaj działalności będziesz prowadził otrzymasz ten sam numer? Nieobojętne (szczegółów jednak nie znam), ale REGON przypisany jest osobie fizycznej prowadzącej dg. (jako podmiotowi gospodarki narodowej) na stałe (z tego, co wiem).
4) A jeżeli po jakimś czasie powrócisz do pierwszej jaką prowadziłeś, nadal bedziesz miał ten sam numer ? Odpowiedziałem powyżej.
5) Czyli jednak nie jest tak jak piszesz, że możesz zakończyć działalność ( wykreślić ), a KPiR może sobie istnieć bez zgłoszenia. Niczego takiego nie napisałem. Składając NIP-3 i Załącznik do druku NIP-3, musisz poinformować urząd, pod jakim adresem przechowujesz (do upływu okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych, czyli od 6 do 7 lat) kpir i inne dokumenty związane z zakończoną dg.
6) Nawet wznawiając działalność, musisz dokonać kolejnego zgłoszenia w US, że rozpoczynasz prowadzenie KPiR. Musisz poinformować urząd o rodzaju prowadzonej dokumentacji rachunkowej. Informacji o rozpoczęciu prowadzenia kpir. nie musisz nigdzie zgłaszać.
7) Czy to będzie ta sama książka ? Formalnie nie. A praktycznie to zależy od tego, czy poprzednia Ci się skończyła, czy nie – nigdzie nie ma zakazu trzymania dwóch ksiąg w jednej okładce (albo wyobraź sobie, że je sklejasz, żeby pierwsza się gdzieś nie zapodziała, a potem wycinasz ze środka zbędne okładki i kartki – chyba dozwolone, gdyż przepis mówi jedynie, że księga ma być zbroszurowana, a jej karty kolejno ponumerowane). Poza tym kpir. możesz prowadzić przy zastosowaniu technik informatycznych i robić co miesiąc wydruki – jak wtedy określić, czy jest to ta sama księga? Jeśli jednak wznawiasz dg. od nowego roku (1 stycznia), to moim zdaniem wygodniej jest założyć oddzielną książkę.
8) Zlikwidowanie działalności pociąga za sobą konieczność ROZPOCZĘCIA a nie wznowienia. Nie można wznowić czegoś co nie istnieje. Dooobrze – jak zabawa, to zabawa.:-) Otóż działalności się nie likwiduje! W urzędzie miejskim (gminnym) zgłaszasz wniosek o wykreślenie działalności gospodarczej z ewidencji i otrzymujesz decyzję o wykreśleniu wpisu z ewidencji działalności gospodarczej, w urzędzie skarbowym zgłaszasz zakończenie działalności gospodarczej, a w ZUS-ie wyrejestrowujesz ubezpieczonego i płatnika, informując o ustaniu tytułu (ubezpieczonego) do ubezpieczeń i wykreśleniu (płatnika) z ewidencji. Wszystko to są cytaty z oficjalnych druków – sądzę, że masz do nich dostęp. Fajna zabawa?:-) No, to kontynuujmy – jeśli udowodnisz, że dg. można zlikwidować, to ja się zgodzę, że nie można jej wznowić (być może, bo mam jeszcze kilka argumentów w zanadrzu, ale późno się robi.:-)
Pozdrawiam
Do ???
Nie odpowiedziałyście, Pytajniki, na moje pytania, więc w zasadzie nie powinienem z Wami rozmawiać. Ale ponieważ wpadłem w nastrój zabawowy, to co mi tam.
1) Jesli czasowe zaprzestanie dg nie jest tym samym co wykreślenie z ewidencji [wspomniane rozporządzenia] to wznowienie po przerwie dg nie jest tym samym co rozpoczęcie dg. Na początek, na potrzebę tego punktu, mała wolta – w ZUS-ie nie ma żadnego wznowienia po przerwie! – jest zgłoszenie do ubezpieczeń. Jak można wznowić coś, co zostało wyrejestrowane?
2) Odpowiedz mi na pytanie: Jak można wznowić coś, co nie istnieje? Najpierw Wy odpowiedzcie: Czy zakończone obrady istnieją? Czy dochodzenie umorzone istnieje? Czy rozprawa sądowa, która została zamknięta, istnieje? Czy przedstawienie zdjęte z afisza istnieje? Czy serial telewizyjny, który się zakończył, istnieje? Czy zakończona (zaprzestana?:-) działalność istnieje? A wszystkie te rzeczy można wznowić – tu dowód: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=69180 . Od razu mówię, że jeśli w obradach, dochodzeniu, rozprawie sądowej, przedstawieniu, serialu telewizyjnym, działalności nastąpiła przerwa, to po przerwie te rzeczy są kontynuowane, a nie wznawiane.
3) Chociaż twierdzisz, że rozumiesz i wszystko jest dla Ciebie oczywiste… Proszę o przykłady takich twierdzeń.
4) … zadajesz dużo pytań. To prawda – dowód w punkcie 2) – kto pyta, nie błądzi.
5) I gdzie tu logika? Czy ja twierdzę, że gdzieś jest?:-)
Pozdrawiam
Właśnie wczoraj odebrałam pismo z ZUS o zmianie decyzji.
Na początku maja zożyłam odwołanie od decyzjii ZUS,(dotyczy lat: 2000-2003).I tu szok.ZUS zmienił decyzję."Wspaniałomyślnie darował mi" 1,5 roku( 18 m-cy!!!),co w praktyce oznacza zmniejszenie rzekomych zaległości aż o połowę.
Uzasadnienie jest dokładnie takie samo, jak poprzednio, ale- i tu uwaga!- nastąpiła bardzo ważna zmiana jednego fragmentu:
Zdanie "Powyższa ustawa nie wyróżnia czasowego zaprzestania wykonywania działalności, określa jedynie wykreślenie wpisu do ewidencji w przypadku m.in.zaprzestania jej wykonywania."
zastąpione zostało takim:
"Powyższe ustawy nie wyróżniają czasowego zaprzestania wykonywania działalności."
Jednocześnie ZUS, żebym się nie męczyła powtórnie, to moje odwołanie złożone wcześniej od pierwszej decyzji, potraktował jako odwołanie od decyzji drugiej(tej,co wczoraj otrzymałam) i jak pisze,skierował do Sądu Okręgowego.
Do Marka
Ja też jestem z Krakowa,Dzięki za nazwiska.Jeśli możesz, to przytocz dezyzje sądów.Myślę, że bardzo ważne są niuanse słowne poszczególnych decyzji.
Dobrze się bawisz, chociaż to forum nie zostało stworzone dla rozrywki.
Zaglądają tu ludzie, którzy szukaja pomocy i nie jest im do śmiechu.
Na Twoje pytania odpowiedziało kilka osób, a Ty dalej zadajesz te same kierując je do mnie, chociaż twierdzisz, że tylko wydaje mi się, że rozumiem.
Powtarzam oczywiste rzeczy, bo im zaprzeczasz.
Wykładnia prawa może być tylko jedna i zawieszenie nie może być tym samym co likwidacja, a wznowienie tym samym co rozpoczęcie dg. Jest to oczywiste, chociaż ZUS twierdzi inaczej w wiadomych decyzjach.
Masz prawo do swojego zdania nawet jeśli uważasz, że czarne jest białe.
Pozwolisz jednak, że ja zostanę przy swoim.
To TY bawisz się w słówka.
Zawieszenie dg zgłasza się do urzędu skarbowego na druku NIP-1, gdzie są pola:
1. data rozpoczęcia dg
2. data zawieszenia dg
3. data wznowienia dg.
Zakończenie dg odbywa się przez zgłoszenie do u. skarbowego NIP -3.
Po likwidacji dg można założyć nową rozpoczynając od nowa procedurę [ Gosia już pisała] i nie jest to wznowienie.
Jeśli dalej nie jesteś przekonany, załóż nowy temat: "Likwidacja dg, a wznowienie dg". Ja nie interesuję się tym tematem.
Piszesz, że byłoby lepiej gdyby kod 05 10 brzmiał: osoba wykonująca dg.
Znaczyłoby to, że wyłączenie z ubezpieczeń jest obowiązkiem, a nie prawem. Tym samym - nie wykonując dg, a mając uprawnienia do jej prowadzenia trzeba byłoby wyrejestrować się z ubezpieczeń. Przeczy to idei ubezpieczeń i swobody dg. ZUS weryfikuje okresy zawieszenia sprawdzając czy dg była wykonywana. Przy innym zapisie weryfikował by okresy ubezpieczeń sprawdzając czy dg nie była wykonywana.
Reasumując: przedsiębiorca ma prawo do wyłączenia z ubezpieczeń w okresach, w których nie wykonuje dg ale jeśli chciałby opłacać składki w tych okresach - może, bo ma tytuł prawny.
Kontynuacja dg następuje po wznowieniu jej. Po założeniu dg następuje jej rozpoczęcie i wykonywanie, a nie jej wznowienie.
Myślę,że nie odstąpisz od Swoich pytań dopóki nie przyznam Ci racji.
Otóż masz rację, dla Ciebie 2+2 może równać się 5 lub 3 [jak wolisz].
PS. Ja odpowiadałam na Twoje pytania.
Podaj mi podstawę prawną twierdzenia,np. że: "można umrzeć". Jeśli jej nie ma to znaczy, że nie można?
Kończąc - odpowiadam:
1.Serial, który się skończył - istnieje - zakończyła się tylko jego emisja. Emisję taka można wznowić. Gdy zlikiwduje się istniejące taśmy z nagraniem, można nagrać ten sam serial, ale będzie to juz nowy serial [inna data powstania, aktorzy ci sami ale starsi, itp- nie będę już pisać oczywistych rzeczy].
2.Zakończona dg - nie istnieje.
3.Okresowo zaprzestana dg istnieje, ale nie jest wykonywana i można ją wznowić.
Pozwól, że dalszych moich odpowiedzi w tym temacie nie będzie.
Pozdrawiam jeszcze poważniej.
Do wszystkich. Pamiętacie pismo do RPO w sprawie składek ?
Nie chce mi się pisać. Dam tylko fragmenty:
1) "Kompetencje RPO określa ustawa z dnia 15 lipca 1987r.....
Rzecznik zatem kontroluje przestrzeganie prawa wobec obywateli, nie ma natomiast wpływu na kształtowanie polityki społecznej i rozwiązań systemowych, w tym również w zakresie przepisów regulujących ubezpieczenia społeczne.....RPO nie przysługuje prawo inicjatywy ustawodawczej......"
( taka preambuła znajduje się w każdym posiadanym przeze mnie piśmie )
Czy ja o takie coś prosiłem ?
2) " W sprawie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących działalność pozarolniczą. Rzecznik wykorzystał przysługujące uprawnienia i wystąpił do Wicepremiera MPiPS ( RPO/369144/01 z dnia 5 kwietnia 2001, z prośbą o rozważenie możliwości dokonania zmiany w przepisach...., która zbliżałaby minimalną podstawę wymiaru składek dla "opdp" do minimalnego poziomu obowiązującego pracowników.
Minister Pracy podkreślił, że możliwość zadeklarowania podstawy wymiaru składek jest rozwiązaniem korzystnym dla opdp, szczególnie w sytuacji, gdy osoby te mają możliwość zmniejszenia kosztów prowadzonej działalności poprzez system ulg i odliczeń w systemie podatkowym. Zdaniem Ministra, przyjęcie dla opdp, rozwiązania polegającego na ustaleniu minimalnej podstawy..........na poziomie najniższego wynagrodzenia pracowniczego, spowodowałoby całkowite ODERWANIE wysokości tej podstawy od przeciętnego poziomu DOCHODÓW uzyskiwanych przez tę grupę, w której - obok osób osiągających stosunkowo niewysokie dochody, mieszczą się także osoby o dochodach bardzo wysokich."
Z resztą zapoznajcie się sami jest to na stronie BRPO.
Dalej RPO pisze o art. 67 ust 1 Konstytucji, preambule i art. 20.
Ani słowa o art. 32 Konstytucji oraz art.2 UoSUS
Dalej jest coś o bezpieczeństwie socjalnym, o parlamencie i zakresie urzeczywistniania prawa do zabezpieczenia społecznego, o zabezpieczaniu emerytury na starość, coś o solidarności, oraz parę wyroków i orzeczeń
OTK ZU Nr 6/1999 poz 119
OTK ZU Nr 5/1999 poz 100
OTK 2001/7/213
No to lecę po wazelinę, by dymanie przeciwnika było jak najmniej bolesne.
Pozdrawiam i życzę płacenia składek w coraz większym wymiarze w imię zaspokojenia potrzeb i solidaryzmu społecznego. A średnia rośnie, że ho ho.
Trzeba sobie powiedzieć prawdę. Nieudolni do piachu. Zwolnić miejsce tym co są bardziej zaradni.
" Opłacanie przez osoby prowadzące działalność pozarolniczą, składek od niższej podstawy wymiaru, niż obecnie obowiązująca, oznaczałoby konieczność zwiększania wydatków na świadczenia dla tej grupy z FUS oraz Budżetu Państwa - czyli z obciążeniem pozostałych grup ubezpieczonych oraz podatników. Minister nie uznał więc za słuszne, dokonania sugerowanych przez Rzecznika zmian ustawowych "
Posegregowali sobie ludzi na kategorie. I dlatego działalność gospodarcza musi na tę samą wysokość emerytury opłacać wyższe składki. Kasę wrzucają do jednego worka i z niego płacą ludziom jałmużnę. Z tym, że jedni w ciągu całego życia zapłacą mniej inni więcej. Nikt w tym kraju nie chce przyjąć do wiadomości, że wysokość emerytury ( w naszym przypadku najniższej ), nie ma nic wspólnego z wysokością obciążeń.
Wieszcze już głoszą, że składka na pewno dojdzie w krótkim czasie do 1000 zł. Gro ludzi mających jakiekolwiek możliwości pracy w szarej strefie, zniknie z działalności. Idąc tokiem rozumowania Ministra nastąpi lawinowy wzrost składki, bo przecież nie obciążą FUS i Budżetu, a ktoś musi im to wyrównać. Średnia będzie rosła bo pozostaną ludzie osiągający duże dochody z prowadzenia wcale nie jednoosobowych działalności. GUS statystyczną średnią będzie podnosił. Najpierw znikną słabi, potem troszkę lepsi a wreszcie przyjdzie kolej na dobrych. Takiego systemu ubezpieczeń nikt nie wytrzyma, a sposobu wyliczania obciążeń z pewnością też.
Po pewnym czasie dotknie to także tych lepszych bo nie będą mieli komu sprzedać tego co zrobią ( produktów, usług itd )
Do wykończenia przyczynia się także Państwo ze stałym wzrostem cen surowców, akcyz, opłat.
"Obecnie mają one dwie możliwości: płacić składki ZUS przez cały rok lub wykreślić firmę z gminnej ewidencji działalności gospodarczej i wyrejestrować się z ZUS-u.
Niestety drugie rozwiązanie wiąże się z faktem, iż później wraz z rozpoczęciem nowego sezonu trzeba założyć firmę na nowo. W praktyce jednak nie można w ten sposób działać, gdyż często restauratorzy mają podpisane umowy na wynajem lokalu lub dzierżawę terenu na okres dłuższy kilka lat. A w umowach znajdują się numery ewidencji działalności gospodarczej i REGON, które w przypadku wyrejestrowania firmy i zarejestrowania jej na nowo ulegają zmianie."
Do czytelników tego wątku:
Pytajniki znów „upichciły” mieszankę komunałów, niezrozumiałych wywodów, wziętych „z powietrza” konkluzji i zwykłych bzdur. W jednym miejscu Pytajniki twierdzą, że tytułem do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne jest wykonywanie dg., a w innym, że wpis do edg. (dokładnie, jak ZUS). O ile komunały tylko nudzą, to niektóre bzdury mogą być niebezpieczne. Oto jedna z nich: Reasumując: przedsiębiorca ma prawo do wyłączenia z ubezpieczeń w okresach, w których nie wykonuje dg ale jeśli chciałby opłacać składki w tych okresach - może, bo ma tytuł prawny. Przypomnijcie sobie, Czytelnicy, koronny argument większości odwołań i apelacji: sprawę Józefy S. i dotyczące jej orzeczenie Sądu Najwyższego, w którym przychylił się on do decyzji oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o wyłączeniu Józefy S. z ubezpieczenia społecznego z datą wsteczną, pomimo, iż zgłosiła prowadzenie działalności również w urzędzie skarbowym i w oddziale ZUS. Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu, że "u podstawy rozstrzygnięcia leży przyznany przez Józefę S. fakt nieprowadzenia przez nią, w okresie objętym decyzją ZUS, działalności gospodarczej". Inny dowód znajduje się w komentarzu „wku…… maglarza” tutaj: http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1672.2.704.2.14.1.0.1.htm (post czwarty od końca – jeśli nikt się nie dopisze w międzyczasie). Dodam tylko, że sytuacje, w których można dobrowolnie opłacać składki na ubezpieczenia społeczne, są wymienione enumeratywnie w Ustawie o sus., i nie należy do nich okres niewykonywania dg. Mówiąc wprost, nie można w ten sposób „dorobić” sobie okresów składkowych.
Ponieważ Pytajniki odpowiedziały na niektóre moje pytania, ustosunkuję się do nich:
1) Serial, który się skończył - istnieje - zakończyła się tylko jego emisja. Emisję taka można wznowić. Emisję, który się zakończyła, można tylko powtórzyć. Wznowić można tylko tę emisję, która została przerwana.
2) Gdy zlikiwduje się istniejące taśmy z nagraniem, można nagrać ten sam serial, ale będzie to juz nowy serial [inna data powstania, aktorzy ci sami ale starsi, itp- nie będę już pisać oczywistych rzeczy]. Taśm się nie likwiduje, tylko niszczy (podobnie, jak dokumenty – dlatego jest niszczarka dokumentów, a nie likwidatorka:-). Gdy serial nagramy ponownie, będzie to serial odtworzony, a nie nowy.
3) Zakończona dg - nie istnieje. Pewne jej aspekty nie istnieją, inne – jak najbardziej. Istnieje dokumentacja (która musi być przechowywana), istnieją świadkowie i, przede wszystkim, istnieją często zobowiązania, których kontrahenci, klienci, fiskus, czy ZUS mogą dochodzić przez wiele lat. Aby spłacić te zobowiązania, były (w żadnym przypadku zlikwidowany!:-) przedsiębiorca może wznowić (używam tego słowa w powszechnie przyjętym znaczeniu) działalność (o tym samym lub nowym numerze PKD).
4) Pozwól, że dalszych moich odpowiedzi w tym temacie nie będzie. Z wielkim pożytkiem dla tego wątku.
Do Marsha
1) Jakie Twoim zdaniem trzeba spełnić warunki, by można było podać w ZUS zaprzestanie prowadzenia? Nie wiem – każdy przypadek jest inny (sytuacje modelowe są na stronie ZUS-u), a szczegółowych uregulowań obecnie nie ma. Projekt ustawy autorstwa PO jest, moim zdaniem, o wiele lepszy niż zmiany w ustawach, opracowane przez PiS – niestety, z oczywistych względów, ma nikłe szanse na uchwalenie. Trzeba by lobbować posłów PiS-u, aby wprowadzili do swojego projektu niektóre zapisy proponowane przez PO.
2) Także nie wiem czy to prawda, ale: "Obecnie mają one dwie możliwości: płacić składki ZUS przez cały rok lub wykreślić firmę z gminnej ewidencji działalności gospodarczej i wyrejestrować się z ZUS-u. (…)” Nieprawda.
Pozdrawiam
Zastanówcie się proszę, dlaczego ustawodawca sus, w przypadku osób posiadających działalność, zamienił pojęcia związane z płatnikiem i ubezpieczonym.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) ubezpieczeni - osoby fizyczne podlegające chociaż jednemu z ubezpieczeń społecznych, o których mowa w art. 1,
2) płatnik składek:
a) pracodawca - w stosunku do pracowników i poborowych odbywających służbę zastępczą oraz jednostka organizacyjna lub osoba fizyczna pozostająca z inną osobą fizyczną w stosunku prawnym uzasadniającym objęcie tej osoby ubezpieczeniami społecznymi, w tym z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym albo pobierania zasiłku macierzyńskiego, z wyłączeniem osób, którym zasiłek macierzyński wypłaca Zakład,
b) jednostka wypłacająca świadczenia socjalne, zasiłki socjalne oraz wynagrodzenia przysługujące w okresie korzystania ze świadczenia górniczego lub w okresie korzystania ze stypendium na przekwalifikowanie - w stosunku do osób pobierających świadczenia socjalne wypłacane w okresie urlopu, osób pobierających zasiłek socjalny wypłacany na czas przekwalifikowania zawodowego i poszukiwania nowego zatrudnienia oraz osób pobierających wynagrodzenie przysługujące w okresie korzystania ze świadczenia górniczego lub w okresie korzystania ze stypendium na przekwalifikowanie,
c) podmiot, na którego rzecz wykonywana jest odpłatnie praca w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania - w stosunku do osób, które ją wykonują, na podstawie skierowania do pracy, lub podlegają ubezpieczeniom społecznym z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego, jeżeli zasiłek wypłaca ten podmiot,
d) ubezpieczony zobowiązany do opłacenia składek na własne ubezpieczenia społeczne,
Płatnikiem zawsze jest ten, kto organizuje stanowisko pracy lub nie organizując stanowiska pracy wypłaca środki na utrzymanie w postaci zasiłków, stypendiów, itp.
Zwróćcie również uwagę na to, że ustawodawca nie robi wyjątków, przy pojęciu "ubezpieczeni". Wszyscy po równo.
Pozdrawiam - gośka
Generalną zasadą w sus jest to, że płatnikiem jest ten, na rzecz którego ktoś wykonuje pracę zawodową.
W ramach działalności wykonywana jest praca zawodowa na rzecz tego, kto założył działalność, zwanym prowadzacym działalność. W związku z tym, to prowadzacy dg powinien był płatnikiem.
Generalną zasadą w sus jest to, że ubezpieczonym jest ten, kto wykonuje pracę zawodową (a więc i osiąga przychody) i słusznie, bo ZUS został powołany po to, by pobierać składki z przychodów z pracy zawodowej.
Nie ma zawodu zwanego "prowadzący działalność", więc wykonujacym pracę zawodową jest tu ten, kto wozi taksówką klientów, wykonuje czynności zmierzające do zawarcia polisy, tokarz np. robiący podkładki, sprzedawca, itd
Ad.Realista.
Dalej twierdzę,że nie rozumiesz nawet podstaw tematu.
Tytułem jest prowadzenie dg i podana jest podstawa prawna.
Przedsiębiorca sam decyduje o czasowym zaprzestaniu wykonywania dg i wyrejestrowaniu z ubezpieczeń w tym okresie. Wyrejestrowanie odbywa sie na wniosek zainteresowanego.
Jeśli chciałby płacić składki ubezpieczeniowe bez przerw - nie ma do tego przeszkód, bo posiada tytuł prawny.
Odpowiedz mi na pytanie - jesli przedsiębiorca opłaca składki bez przerw - czy ZUS sprawdza wykonywanie dg?
Możesz dalej szukać dziury w całym i twierdzić, że coś czego nie ma - istnieje, a gra słówek - nie interesuje mnie.
Sławny przypadek niejakiej Józefy wielokrotnie był na tym forum przedstawiany i też przeze mnie i w postach do których się odnosisz. Jest on dowodem na to , że tylko w okresach wykonywania istnieje obowiązek ubezpieczeń.
??? Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ad.Realista.
> Dalej twierdzę,że nie rozumiesz nawet podstaw tematu.
> Tytułem jest prowadzenie dg i podana jest podstawa prawna.
> Przedsiębiorca sam decyduje o czasowym zaprzestaniu wykonywania dg
> i wyrejestrowaniu z ubezpieczeń w tym okresie.
> Wyrejestrowanie odbywa sie na wniosek zainteresowanego.
> Jeśli chciałby płacić składki ubezpieczeniowe bez przerw - nie ma
> do tego przeszkód, bo posiada tytuł prawny.
Ależ Wam ten "Minister" w głowach namieszał.
Tytuł do ubezpieczenia ma prowadzący dg w okresach podlegania, tak samo jak
- pracownik w okresach podlegania
- członek spółdzielni w okresach podlegania
- osoba współpracujące w okresach podlegania
- posłowie i senatorowie w okresach podlegania
- stypendyści sportowi w okresach podlegania
- osoba wykonująca odpłatnie pracę, na podstawie skierowania do pracy, w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania w okresach podlegania
- bezrobotni w okresach podlegania
- duchowni w okresach podlegania
żołnierze niezawodowi w służbie czynnej oraz osoby odbywające służbę zastępczą w okresach podlegania
- osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 18a w okresach podlegania
- osoby pozostające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego w okresach podlegania
- osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 20 w okresach podlegania
- pobierający stypendium słuchacze Krajowej Szkoły Administracji Publicznej w okresach podlegania
- osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 21 w okresach podlegania
Minister nie miał podstaw ku temu, że by nadać tytuł do ubezpieczenia prowadzącemu dg tylko dlatego, że na niego się mówi "prowadzący dg" nie miał podstaw prawnych, aby nadać mu tytuł tylko dlatego, że on jest. Ustawa o DG nie operuje pojęciem "prowadzący DG". Stanowi, że, że występują w Polsce 1 -"podmioty prowadzace dg", 2 - osoby fizyczne i jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej, 3 - osobę fizyczną nie wymagające żadnych zgłoszeń, i jeszcze kilka innych grup.
Minister zmuszony był zatem do nadania takich kodów i ewentualnie w takiej ilości, by odzwierciedlały one rzeczywistość. Ustawa ta stanowi, ze pewne osoby zajmujace się działalnością gospodarczą nie mają w swoim przedmiocie "prowadzenia". I "Minister" powinien to uwaględnić. Zrobiłby to, gdyby nie pominał dla prowadzacychg dg, artykułu 13.
Podlegający musi się czymś zajmować zarobkowo, by podlegać ubezpieczeniom. W przeciwnym wypadku Art. 4 tej ustawy oraz art. 2a jest niezachowany.
Podlegający musi się czymś zajmować zawodowo, aby mieć tytuł. Co więcej ta praca zawodowa musi być pracą zarobkową, bo tak pośrednio nakazuje art. 4 określając co to jest przychód.
Dlaczego dla pracowników nie nadał tytułu "pracownik", tylko "pracownik podlegający ubezpieczeniom"?
Dlaczego "Minister" nadając kody tytułom do ubezpieczeń uwzględnił Kodeks pracy mówiący o tym, kiedy pracownik wykonuje swoje pracownicze czynnosci i zrobił to na podstawie art. 13, a prowadzącym dg nie uwzględnił tego art. 13, a więc nie uwzględnił ustawy o DG, która mówi, że pewne wykonywanie pewnych czynności nie powoduje osiągania przychodów, ponieważ ci prowadzacy nie mają ich w przedmiocie swojej dg.
-Tytułem jest prowadzenie dg.
-Wykonywanie dg - okres obowiązkowego ubezpieczenia.
- Koronny argument ZUS w wiadomych decyzjach - "jeśli dg istnieje w ewidencji to znaczy, że jest prowadzona [wykonywana] i istnieje obowiązek ubezpieczeń" to manipulacja przepisami i obejście prawa.
- sprawa Józefy - organ rentowy stanął na stanowisku: Józefa istniała w ewidencji ale nie wykonywała dg i należy ją wyłączyć z ubezpieczeń z datą wsteczną.
SN przychylił się do tego stanowiska i orzekł:
Wpis do ewidencji nie jest WYSTARCZAJACA przesłanką dla przyjęcia faktu prowadzenia dg ani w konsekwencji dla powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego. Zarówno wpis jak i jego wykreślenie nie mają znaczenia prawnego dla bytu przedsiębiorcy, gdyż jego istnienie zależy od prowadzenia dg [ wykonywania].
-enumeratywnie wyliczone w ustawie przypadki dobrowolnego ubezpieczenia nie dotyczą osób fizycznych prowadzących dg [art.6 pkt 1 ust 5 u. o sus], bo one są obowiązkowo objęte ubezpieczeniami. Nazywanie opłacania składek przez te osoby na zasadach dobrowolnego ubezpieczenia jest....?
- sam sobie zaprzeczasz - jeśli można wznowić tylko ten serial którego emisję przerwano, to można tylko wznowić tę dg, która została przerwana, a nie zlikwidowana.
Dzieki za wyjasnienie, że odtworzony, nagrany na nowo serial nie jest nowy i inne.
Wiesz co nazywamy także "zwisem męskim" :)?
Ja wklejam kwadratowe zawiasy, a Ty kwadratowe jaja.
Przepraszam użytkowników forum za umieszczenie osobistych uwag.
Poważnie pozdrawiam.
"Chcę na jakiś czas zaprzestać wykonywania działalności gospodarczej
( dwa tygodnie, miesiąc, kwarteł ).
Jakie formularze należy złożyć."
Otrzymałem odpowiedź:
"Ewidencja działalności nie zna pojęcia zawieszenia działalności gospodarczej - dla Urzędu Miasta wg ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 2 lipca 2004 roku - działalność gospodarcza ma być prowadzona w sposób ciągły.
W tej sprawie proszę się kontaktować ZUS'em oraz Urzędem Skarbowym"
marsh Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Zadałem pytanie:
> "Chcę na jakiś czas zaprzestać wykonywania działalności gospodarczej
> ( dwa tygodnie, miesiąc, kwarteł ). Jakie formularze należy złożyć."
"Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w następujących okresach:
osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności"
Chodzi Ci o spełnienie warunku podanego w art. 13 ustawy sus?
Art. 18 ustawy o Dg.
Przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu, w ciągu 14 dni, zmiany stanu faktycznego i prawnego odnoszące się do podmiotu gospodarczego i działalności gospodarczej, powstałe po wpisie do ewidencji, objęte danymi zawartymi w zgłoszeniu.
Art. 16. ustawy o DG
1. Zgłoszenie, o którym mowa w art. 15 ust. 1, powinno zawierać:
1) oznaczenie przedsiębiorcy i jego siedziby (miejsca zamieszkania), a w razie ustanowienia pełnomocników do dokonywania czynności prawnych w imieniu przedsiębiorcy - również ich imiona i nazwiska,
2) określenie przedmiotu działalności gospodarczej,
3) wskazanie miejsca wykonywania działalności gospodarczej,
4) wskazanie daty rozpoczęcia działalności gospodarczej.
Art. 19.ustawy o DG:
1. Wpis do ewidencji podlega wykreśleniu w przypadku:
1) zawiadomienia o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej,
2) prawomocnego orzeczenia sądu, zakazującego osobie fizycznej prowadzenia działalności gospodarczej, objętej wpisem.
2. Wpis do ewidencji podlega wykreśleniu także wtedy, gdy organ ewidencyjny dokonał go z naruszeniem prawa; w tym przypadku odpowiednio stosuje się przepisy dotyczące wznowienia postępowania administracyjnego i stwierdzania nieważności decyzji.
Zaprzestanie wykonywania, o którym stanowił art. 13 sus nie wymaga zatem zgłoszenia do ewidencji.
Pozdrawiam - gośka
"Minister" nie nadawał nazw kodów do ubezpieczenia ściśle wg art. 6, ponieważ w takim przypadku nazwa kodu powinna brzmieć "osoba pobierająca zasiłek dla bezrobotnych"
a nazwa kodu nadana przez "Ministra" brzmi:
09 10 - osoba bezrobotna pobierająca zasiłek dla bezrobotnych
09 11 - osoba bezrobotna niepobierająca zasiłku dla bezrobotnych
Pozdrawiam - gośka
Ad.:""Chcę na jakiś czas zaprzestać wykonywania działalności gospodarczej
( dwa tygodnie, miesiąc, kwarteł ).
Jakie formularze należy złożyć."
Otrzymałem odpowiedź:
"Ewidencja działalności nie zna pojęcia zawieszenia działalności gospodarczej - dla Urzędu Miasta wg ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 2 lipca 2004 roku - działalność gospodarcza ma być prowadzona w sposób ciągły.
W tej sprawie proszę się kontaktować ZUS'em oraz Urzędem Skarbowym"
No i po co się droczyć z EDG ? Składasz zawiadomienie wypisane własną krwią:"Zawiadamiam,że z dniem X zaprzestaję wykonywania działalności aż do odwołania". I czynisz to mimo rozpaczliwych krzyków panienek z EDG na zasadzie, że każdy urząd ma przyjąć korespondencję od obywatela jaką ten sobie wymyślił. Dajesz ją po prostu na sekretariat o ile Tobie owe panienki obmierzły albo przesyłasz poleconym.
W EDG masz swoją teczkę i tam Twoje wypisy są przechowywane na pożytek między innymi kontrolerów Gargamella. Jak wiesz kontrola Gargamella zaczyna się od tego, że ZUS zwraca się do EDG z zapytaniem czy nieprzerwanie prowadziłeś (wykonywałes) dg. Oczywiscie popełnia przestępstwo z KPA bo nie zawiadamia o zapytaniu strony.
Oczywiście czeka Cię kołomyja z prowadzeniem a wykonywaniem ale ważny element jak wiesz na który zwrócił uwagę SN jest załatwiony.
I tak samo z US i ZUS - muszą przyjąć korespondencję.
Ad.: "Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
Autor(ka): gossi (...)
Wysłano: 31/05/2006 15:44"
Nie zastanawiam się nad kodami i drukami Gargamella tym bardziej, że to popłuczyny ustawy i gdzie się da walę 600 i mówię, że to ból zęba i heksen szus.
Walter Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ad.: "Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
> Autor(ka): gossi (...) Wysłano: 31/05/2006 15:44"
>
> Nie zastanawiam się nad kodami i drukami Gargamella tym bardziej,
> że to popłuczyny ustawy
Analiza tych nazw kodów, jest podstawową sprawą, ponieważ jest dodatkowym potwierdzeniem na to, że rozporzadzenie jest wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej. A co to znaczy, to chyba wiesz Walterze, prawda?
Pozdrawiam - gośka
PS. Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że masz się tą analizą zająć. Gośka
Ad.: "Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności
Autor(ka): gossi (...)
Wysłano: 31/05/2006 17:49"
Proszę podaj przykład sprawy sądowej w której sąd zareagował na rozporządzenie. Podaj przykład ZUS-su powołującego się na rozporządzenie w trakcie rozprawy - wie,że są lipne i służą do zażycia maluczkich.
Kto może zaskarżyć rozporządzenie?
Pozdrawiam Walter.
Walter Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Autor(ka): gossi (...) Wysłano: 31/05/2006 17:49"
>
> Proszę podaj przykład sprawy sądowej w której sąd zareagował na
> rozporządzenie.
Co miałeś na myśli pisząc - sąd zareagował?
> Podaj przykład ZUS-su powołującego się na rozporządzenie
> w trakcie rozprawy - wie,że są lipne i służą do zażycia maluczkich.
No więc właśnie unika tego rozporządzenia jak ognia. Musimy mu więc przypomniec, że ono jest i błędnie określiło kody, choć potocznie mówi się, że okresliło tytuły i to na jego podstawie zUS twierdzi, że tytułem jest prowadzący, a nieraz powie nawet, że tytułem jest prowadzenie, tylko zastanawiam się z jakiego art. to prowadzenie wziął?!!!!! Jeszcze raz powtarzam. Minister nie miał delegacji ustawowej do wyznaczania tytułów!!!!!!
> Kto może zaskarżyć rozporządzenie?
Nie wiem jeszcze. Na pewno trybunał, ale muszę posprawdzać, kto jeszcze. Bo przy tym trybunale nie mamy na co liczyć.
To się chyba nie nazywa zaskarżenie rozporządzenia, tylko zbadanie zgodności z ustawą. Ale nie mam żadnej pewności.
Pozdrawiam - gośka
A tak mi przyszło by wysłać maila z zapytaniem. Otóż drogi kolego, Urząd posiada odpowiednie formularze do zgłaszania właśnie zdarzeń. Z tym, że nie znalazłem tam formularza, który obejmowałby zdarzenie zaprzestania bez wykreślenia. Pomimo tego co pisze kol. Realista, w Urzędzie można zgłosić zaprzestanie ale w formie wyrejestrowania firmy z ewidencji. Nie ma czegoś takiego jak zgłoszenie tej samej firmy ponownie, bo otrzyma ona nowe zezwolenie, z nowym numerem, a zatem i nowy regon gdyż jak wspomniałem nie jest to już ta sama firma, przynajmniej pod względem identyfikacyjnym.
A po co się szarpać ?
Primo: przy istniejącym formularzu, który tak jak chce ZUS, zezwalałby w swej treści na czasowe wyrejestrowanie, natentychmiast wysłałbym wszystkie okresy zaprzestań wstecz, nie bacząc na ewentualną karę, poświęcając na ten cel kwotę ilość zaprzestań razy 50 zł.
Sekundo: złożenie pisma w takiej formie jak proponujesz, nie odniesie skutku, bo jak wiesz, ewidencję interesuje cały okres bytu firmy a nie wykonywanie czynności związanych z osiąganiem celu zarobkowego ( tak to ładnie nazywamy na forum ).
Tercjo: EDG wykazała, że czym innym dla niej jest prowadzenie działalności, które wg UoSUS, nie skutkuje opłacaniem składek, i tu należy się zgodzić, że nie ma według EDG zawieszenia prowadzenia firmy.
Natomiast jest jej zgoła obojętne, co w tym czasie z firmą się dzieje, tzn, czy jest zamknięta, czy przynosi dochody, straty ect, byle ta firma miała siedzibę, adres, regon, nip, i nie zmienił się rodzaj działalności którą wykonuje.
Ad. Gossi
Tak właśnie. A zostałem zaskoczony treścią odpowiedzi. Bo z treści ustawy wcale nie wynika, że ma być prowadzona w sposób ciągły.
Zaskoczyło mnie także podejście do ciągłości, takiego samego jak ZUS, a także odesłanie mnie do ZUS i US, celem dokonania tam zgłoszeń.
Zastanawiam sie także co zrobi EDG, jeżeli zgłoszę do nich, że firma X w której nabywam chrupiące bułeczki, od powiedzmy kwartału jest zamknięta na cztery spusty, a spełnia wymagania EDG. Czy zabiorą jej zezwolenie ze względu na brak ciągłości prowadzenia działalności lub zgodnie z literalnym zapisem, braku wykonywania w sposób ciągły ?
Ad. N
No i widzisz ? ZUS wykonał jeden telefon i zapytał, czy można czasowo zaprzestać wykonywania i zapewne otrzymał odpowiedź, że EDG nie przewiduje takich adnotacji i zmienił uzasadnienie decyzji. I zabawa od nowa, bo jak wiemy poradnik ZUS najładniej wygląda powieszony na kafelkach w pobliżu najpotrzebniejszego miejsca na ziemi :)
Ad.Gossi, Marsh
Do opisywnej sytuacji można też odnieść:
Art.6 ust.2 u. o sdg:
organ administracji publicznej nie może żądać ani uzależniać swojej decyzji w sprawie podjęcia, wykonywania lub zakończenia dg przez zainteresowaną osobę od spełnienia przez nią dodatkowych warunków, w szczególności przedłożenia dokumentów lub ujawnienia danych, nieprzewidzianych przepisami...
Art.6 ust 1 u. o sdg:
podejmowanie, wykonywanie i zakończenie dg jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami...
Pozdrawiam
??? Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ad.Gossi, Marsh
> Do opisywnej sytuacji można też odnieść:
> Art.6 ust 1 u. o sdg:
> podejmowanie, wykonywanie i zakończenie dg jest
> wolne dla każdego na równych prawach, z
> zachowaniem warunków określonych przepisami...
Zacytowałabym tutaj raczej art. Art. 1. ustawy o DG z tego względu, że to na niej właśnie, ustawodawca sus opierał swoją ustawę, wykorzystując także pojęcia oraz inne uregulowania, występujące w tym czasie "na rynku gospodarczym i prawniczym".
Art. 1. ustawy o DG:
"Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa."
Pozdrawiam - gośka
Nie dajcie się wmanewrowywać przez ZUS. On celowo już dwa miesiace po wejściu w życie ustawy o SDG, cytował nam ją w decyzjach dotyczących kilka lat wstecz. Zrobił to świadomie i z premedytacją, aby okrutnie namieszać, licząc na to, że się w tym nie połapiemy. I wielu z nas dało się na to złapać. Zapomnujcie o PDG i SDG!
Ustawodawca sus stanwoiąc przepisy ustawy o systemie ubezpieczń społecznych nie miał o nich żadnego pojęcia, więc jak się teraz do nich odnosić w kwestii zbadania, kogo ustawodawca sus chciał objąć ubezpieczeniami.
Pozdrawiam - gośka
Ale ZUS jako zbrojne ramię MPiPS wcale nas nie wmanewrował. On tylko powiedział daj, a Sąd powiedział tak, tak, tak.
"Możliwym jest prowadzenie działalności gospodarczej z przerwami lub sezonowo, co nie wpływa na zanik cechy ciągłości działalności"
Takie oto zdanie to kwintesencja totalnego, niezgodnego z ustawą o SUS interpretowania jej zapisów.
Gdybym był niezawisłym sędzią podałbym to tak:
"Możliwym jest prowadzenie działalności gospodarczej z przerwami lub sezonowo, co nie wpływa na zanik cechy ciągłości działalności. Zgodnie zaś z zapisem ustawy o SUS, przerwanie prowadzenia skutkuje obowiązkiem wyrejestrowania ubezpieczonego z ubezpieczeń, gdyż zgodnie z art. 13 obowiązek podlegania ubezpieczeniom, ma miejsce tylko i wyłącznie w okresach wykonywania działalności, a przerwa w jej wykonywaniu do takowego nie należy"
Marsh, żeby można było mówić o tym samym "wykonywaniu", o którym stanowi ustawa sus, trzeba zabrać znaczenie pojęcia "prowadzenie" z ustawy o DG (innej ustawy nie było w tym czasie, kiedy ustawodawca sus uzył pojęcia wykonywanie). w ustawie o DG prowadzenie to czas, kiedy prowadzacy ma pozwolenie. Nie prowadzi, to musi się wyrejestrować, zgodnie z art.Art. 19.
1. Wpis do ewidencji podlega wykreśleniu w przypadku:
1) zawiadomienia o zaprzestaniu prowadzenia działalności gospodarczej,
Ustawa o DG mówi, także, że część osób, które mają pozwolenie (czyli są wpisani do ewidencji, czy innych wykazów), nie mają w przedmiocie działalności - prowadzenia. Działają gospodarczo, tylko wtedy, gdy wykonują czynności nie związane z prowadzeniem.
Prowadzić nie możesz z przerwami, bowiem wtedy musisz wyrejestrować się z ewidencji (Art. 19. ustawy o DG). Na tym polega ciągłość prowadzenia dzaiłalności. Możesz natomiast nie wykonywać zarobkowych czynności, czyli nie wykonywać działalności i wtedy zgodnie z art. 13 sus nie podlegasz ubezpieczeniom.
Pozdrawiam - gośka
gossi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Prowadzić nie możesz z przerwami, bowiem wtedy
> musisz wyrejestrować się z ewidencji (Art. 19.
> ustawy o DG). Na tym polega ciągłość prowadzenia
> dzaiłalności. Możesz natomiast nie wykonywać
> zarobkowych czynności, czyli nie wykonywać
> działalności i wtedy zgodnie z art. 13 sus nie
> podlegasz ubezpieczeniom.
Jesteś w ewidencji, to jesteś prowadzącym, a więc prowadzisz dg. Inną sprawą jest, czy wykonujesz czynnosci zarobkowe, czyli czynności gospodarcze.
Jeżeli czynności zwiazane z prowadzeniem mogą stanowić źródło przychodu, to znaczy, ze wykonujesz i Twoja działalność ma miejsce, a jeżeli czynnosci związane z prowadzeniem, nie stanowią źródła przychodów, tzn. że ta zgłoszona działalność nie ma miejsca.
Gośka
Do Gossi
1) Skąd wiesz Realisto, że Minister użył sformułowania "osoba prowadząca dg" w znaczeniu "osoba wykonująca dg"? Wiem to z art. 13 pkt 4 Ustawy o sus., a akt niższej rangi nie może stanowić inaczej niż akt rangi wyższej. Jakie jednak to ma znaczenie, skoro w ustawie nie ma definicji wykonywania? Definicja taka jest w projekcie Ustawy o zawieszeniu wykonywania dg., autorstwa PO, ale Tobie on się nie podoba. W porządku – opracuj więc własny, przedstaw na forum (lub na swojej stronie), a po przedyskutowaniu wyślij (wraz z uzasadnieniem) do posłów i senatorów. Nie potrafię ocenić, jakie szanse na powodzenie będzie mieć takie działanie, ale będzie to przynajmniej działanie z sensem. Nie ma natomiast sensu roztrząsanie po raz n-ty, w różnych składach osobowych, różnic między prowadzeniem a wykonywaniem, w dodatku na forum, którego posłowie i senatorowie zapewne nie czytają. Być może czytają je niektórzy sędziowie – ale im wystarczyłoby pierwsze kilkadziesiąt stron. Przez jałowe dyskusje na następnych stu niemal zniszczyliśmy dorobek tego wątku.
2) Ustawa SUS nie mówiła przecież, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają "osoby wykonujące". Wręcz przeciwnie ustanowiła: prowadzący w okresach wykonywania tej działalności. Gossi, zlituj się, przecież to jest jedno i to samo.
3) Uważasz zatem Realisto, że: prowadzący dg = wykonujący dg… To zależy od tego, czy omawiamy istniejące uregulowania, czy dyskutujemy o tym, jakie należy wprowadzić.
4) …i Minister mógł użyć albo jednego, albo drugiego. Nie mógł, ale wprowadził – zaskarż go do Trybunału Stanu…
5) Prowadzącym dg polegającą na sprzedaży leków może zostać każdy. W przypadku jednak, kiedy prowadzący dg nie ma stosownych kwalifikacji, musi zatrudnić ludzi z odpowiednim wykształceniem i to ci zatrudnieni są wykonującymi tę działalność. No, Gossi, tu już mnie zaskoczyłaś – żeby nazwać pracowników, świadczących pracę na rzecz pracodawcy, osobami wykonującymi działalność gospodarczą… Muszę powstrzymać się od komentarza.
6) On tę działalność tylko prowadzi. Niestety, zupełnie nie masz racji - on tę działalność również wykonuje. Jedną z rzeczy odróżniających działalność gospodarczą od działalności wykonywanej osobiście jest to, że działalność gospodarczą nie musi być wykonywana osobiście (i zupełnie nie jestem ciekaw Twoich dowodów, które zapewne zamieścisz na następnych 50 stronach tego wątku, że nieosobiste wykonywanie dg. należy nazywać prowadzeniem). Właściciel apteki załatwia formalności, organizuje pracę, sprawuje nadzór nad kierownikiem, kontaktuje się z kontrahentami. Czy Twoim zdaniem pracę (działalność?) wykonuje tylko np. ślusarz, bo porusza rękami, a tłumacz (ustny), nauczyciel języków, akwizytor, agent ubezpieczeniowy:-) tej pracy (działalności?) nie wykonują, bo poruszają ustami? Zresztą wszystkie te osoby (z drugiej grupy) muszą od czasu do czasu poruszyć ręką, aby podpisać jakiś dokument. Aaa, a może rzeczywiście dążysz do tego, żeby tylko takie poruszanie ręką uznać za wykonywanie, aby osoby z tej drugiej grupy mogły rejestrować się w ZUS-ie na jeden dzień w miesiącu, w którym wypiszą rachunki, podpiszą i złożą dokumenty itp? Jeśli o mnie chodzi, to życzę powodzenia, ale obawiam się, że taki np. ślusarz może mieć coś przeciwko temu i że ZUS przychyli się do jego obiekcji.
7) Jeżeli ta osoba, która była wykonującym dg zerwie umowę, a on na jej miejsce nie znajdzie następnej osoby, to jego działalność nie jest wykonywana. Oczywiście, i nie musi wówczas opłacać składek, pod warunkiem, że zamknie aptekę. Jeśli jednak, łamiąc przepisy, będzie nadal sam prowadził sprzedaż (a może wykonywał sprzedaż - weźmiesz to na warsztat?), to powstanie ciekawy problem z punktu widzenia obowiązku opłacania składek. Możemy to jeszcze bardziej skomplikować, zakładając, że po odejściu ostatniego uprawnionego pracownika, właściciel wykreślił (nie zlikwidował!) wpis do edg., zgłosił zakończenie w us. i wyrejestrował się w ZUS-ie. Czy ZUS będzie miał wtedy prawo objąć go ubezpieczeniem (tu akurat pytam na poważnie)?
8) Gdyby Minister uległ Twojej podpowiedzi i nazwał kod "05 10 - wykonujący dg", to kogo objął by tym tytułem? To akurat jest oczywiste – objąłby osoby wykonujące dg – czyż nie tego domagasz się na prawie 100 stronach tego wątku?
Pozdrawiam Realista
Ad.Realista;01:43
Ad.7
Jeśli właściciel apteki straci sprzedawców wcale nie musi wyrejestrować się z ubezpieczeń.
Zależy to tylko od niego. W okresie kiedy nie będzie sprzedawał leków może wykonywać inne czynności zmierzające do osiągnięcia dochodu w przyszłości i w tym okresie będzie opłacał składki.
Może jednak wyrejestrować się z ubezpieczeń [przerwa]i nie wykonywać dg, a następnie wznowić dg zgłaszając się do ubezpieczeń.
Możliwa jest także opcja, że w okresie przerwy podejmie decyzję o likwidacji dg i wystąpi do organu ewidencyjnego o wykreślenie wpisu.
Nie wybierając powyższych rozwiązań składa wniosek o wykreślenie z ewidencji [ wykreślenia dokonuje organ ewidencyjny a nie przedsiębiorca] co wiąże się z likwidacją dg [zgłoszenia o zakończeniu dg ].
Wtedy ZUS nie będzie miał prawa do objęcia go ubezpieczeniami.
Ps.Jeśli właściciel apteki będzie sam sprzedawał leki nie posiadając do tego uprawnień [ prowadził- wykonywał sprzedaż; widzisz do czego doprowadza gra słówek] nie ma to wpływu na uchylenie obowiązku ubezpieczeń. ZUS nie zajmuje się sprawdzaniem tego typu spraw tylko ubezpieczeniami, a obowiązek ten istnieje dla osób prowadzących dg w okresach wykonywania.
Pozdrawiam.
Witam serdecznie właśnie się zorientowałem, że nie wyrejstrowałem działalności
gospodarczej poprostu nie zgłosiłem tego w urzędzie miejskim. 2 lata temu
zostałem agentem ubezpieczeniowym i założyłem działalność ale nigdy nie
zgłosiłem jej do US i ZUS, zresztą tak szybko jak zaczęłem być agentem tak
szybko skończyłem, zresztą powiedziano mi, że mam się zgłosić do ZUS I US jak
będę miał dochód co by nie płacić składek,a dochodu nie miałem żadnego bo nic
mi się nie udało zarobić, w miedzyczasie znalazłem sobie pracę i normalnie
pracowałem na etacie i był płacony ZUS. Chce iść teraz wyrejstrować
działalność gospodarczą, ale boję się że urząd miejski wyśle zaświadczenia do
US i ZUS i wtedy będę miał przechlapane...czy faktycznie będę miał
przechlapane...jeśli ktoś jest w temacie to prosiłbym o pomoc. Dziękuje..
ps. mam zamiar założyć nową działlność i jeśli zaniosę dokumenty rejstracyjne do Zus i US to czy mogą się do mnie przyczepić, bo na wniosku o Regon będzie wcześniejsza data, czy to będzie miało jakiś wpływ??
pamiętaj przede wszystkim, że jesteś wolnym człowiekiem w wolnym kraju.
Jeżeli w tym czasie nie wystawiałeś faktur i nie rozliczałeś się w US to nie masz się czego obawiać. Po prostu wykreśl z EDG starą działalność, a wpisz nową lub rozszerz dotychczasowy wpis o tą działalność, którą chcesz prowadzić i po krzyku.
Ad.Realisa
Idąc za twoim przykładem można wysnuć tezę że sam fakt posiadania
apteki /bez personelu/rodzi obowiązek podlegania ubezpieczeniu-GOTOWOŚC
DO WYKONYWANIA.Idąc dalej,kazdy piosiadacz samochodu może być gotowym
do wykonywania usług transportowych,a kazdy kto ma w piwnicy klucz
francuski gotów jest być hydraulikiem .
Ciekawe czy nasz europejski hydraulik dostał wezwanie do zapłaty zaległyh składek?
Zgłoś się do Urzędu Miasta i wyjaśnij, że zarejestrowałeś dg ale nie doszło do jej rozpoczęcia. Przepisy mówią, że po rejestracji możesz [ czyli nie musisz] podjąć dg. Obowiązek ubezpieczeń powstaje od dnia rozpoczęcia wykonywania dg, a nie od daty wpisu do ewidencji. Zgłoś, że chcesz ją wykreślić z ewidencji. W ewidencji powiedzą Ci jak tego dokonać.
Potem zgłoś się ponownie i wpisz do ewidencji nową dg [o innej nazwie], co uruchomi procedurę jej założenia.
Moim zdaniem rozszerzanie poprzedniego wpisu i uruchamianie na tej podstawie dg, która do tej pory nie została podjęta jest niepotrzebne [ może wzbudzić wątpliwości].
Nie sądzę abys miał przechlapane.
Pozdrawiam.
Ad.!!!
Nie mam na myśli nic konkretnego.
O tylu absurdalnych przypadkach łamania prawa dowiedzieliśmy się z Forum, a Przerażony wygląda na osobę nie obeznaną i nie umiejącą się bronić.
Wydaje mi się, że bezpieczniej dla niego jest wykreślić stary wpis i założyć później nową firmę.
Nigdy nie wiadomo co panienkom z ewidencji lub z ZUS przyjdzie do głowy, a odkręcenie tych absurdów mimo oczywistej racji jest jak wiemy...
Chcę mu tego zaoszczędzić.
Na temat absurdów, braku kompetencji i arogancji niektórych panienek z ewidencji można byłoby założyć następne forum.
Pozdrawiam.
Według mnie "przerażony" ma zgodę urzędu na prowadzenie działalności i ta zgoda jest aktualna bezterminowo. Wpis do EDG to nic innego jak zgoda na wykonywanie działalności. Chciał wykonywać taką działalność, ale się rozmyślił, ma do tego prawo bo jest wolnym człowiekiem w wolnym kraju, a teraz chce wykonywać inną, bo ma do tego również prawo, więc powiadamia Urząd Miejski o zmianie i to wszystko.
Takie wykreślanie i ponowne wpisywanie do EDG, według mnie jest zwykłym zacieraniem śladów przestępstwa, którego nie było. Ot tak na wszelki wypadek. Tak nie robią wolni ludzie.
Pi napisał/a: Idąc za twoim przykładem można wysnuć tezę że sam fakt posiadania apteki /bez personelu/ rodzi obowiązek podlegania ubezpieczeniu - GOTOWOŚC DO WYKONYWANIA. Prawo nie zabrania wysnuwania bzdurnych tez, ani wpisywania ich w tym wątku. Pozdrawiam.
Ad.!!!
Masz rację!
Ja tez czuję się wolnym człowiekiem.
W kraju absurdów trzeba udowadniać, że nie ma się garba.
Wykreślenie wpisu i otworzenie nowej firmy nie jest zacieraniem czegokolwiek, tylko potwierdzeniem stanu faktycznego, który wystąpił u kolegi Przerażonego.
Rozpoczynając dg na podstawie starego rozszerzonego wpisu Przerażony będzie miał datę wydania pozwolenia z przed 2 lat i nr nadany przy wpisie.
W ciągu 8 następnych lat może wiele się zdarzyć - jak wiemy, np. ktoś może decyzją wezwać Przerażonego do udokumentowania realnych przeszkód uniemożliwiających wykonywanie dg...
Pozdrawiam.
Mylenie pojęć "gotowość do wykonywania" i "gotowość jako forma wykonywania" może przynieść przed sądem mało ciekawe skutki.
Warto też zastanowić się nad tym, czy "wykonywanie" jest stanem domniemanym (i kiedy).
Gada o tym co mi się "przydazyło"-zus nie miał się do czego pzyczepić,to uznał ciągłość prowadzenia działalności ze wzgłędu na teoretyczną gotowość do jej wykonywania/nie podając definicji gotowści/
Jego uwaga jest bardzo trafna
Pi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Gada o tym co mi się "przydazyło"-zus nie miał się
> do czego pzyczepić,to uznał ciągłość prowadzenia
> działalności ze wzgłędu na teoretyczną gotowość do
> jej wykonywania/nie podając definicji gotowści/
> Jego uwaga jest bardzo trafna
Gotowość do wykonywania działalności nie jest równoznaczna z jej wykonywaniem. Gdyby przyjąć takie kryterium to działalność wykonują już małolaty w szkole, którym marzy się być biznesmenem - wykazują bowiem teoretyczną gotowość do jej wykonywania - i powinni być ścigani przez zus. O wykonywaniu działalności świadczą, zarobek, wystawiane faktury lub rejestracja sprzedaży na kasie fiskalnej, rozliczenie z US.
T.W. Pozdrawiam
xxx Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Autor(ka): "!!!" dnia 02/06/2006 18:19 wykrzyczał
> :
> "Ad. xxx
> O czym ty człowieku gadasz ?"
>
> Czasami zdarzają się rzeczy bardziej skomplikowane
> od konstrukcji cepa.
>
No to jednak pozostań przy konstrukcji cepa.