Najgorsze jest to, iż te same pieniądze służyły do wspomagania działalności politycznej, w tym jednego z faworytów na Prezydenta RP... (i to nie z lewicy). Ciekawe więc, czyim faktycznym dysponentem mógł być przyszły Prezydent...
Czy przypadkowy jest również fakt, iż Krauze od wielu lat jest Konsulem Honorowym Republiki Austrii w Gdańsku? Za jakie to ˝szczególne zasługi˝ dla państwa austriackiego (znowu zbieżność kierunków) otrzymał ten zaszczyt...
Kończąc wątek Krauzego, który kontrolował ok. 1/3 firm wymienionych w raporcie NIK-u, a schemat był podobny jak w przypadku opisanego Vaxpolu-Inc, mam nadzieję, że udało mi się chociaż w dużym skrócie pokazać pewne aspekty sprawy, które niedługo po prostu się przedawnią, tym bardziej, że kolejny tandem Artur Witoszek i Krzysztof Król (tak, tak, to zięć) jak na razie skutecznie prowadzi public relation Krauzego, który poprzez Witoszka ,,kontroluje˝ prasę i pozostałe media. Krauze deklaruje, że nic negatywnego na jego temat bez jego wiedzy nie ma prawa zostać wydrukowane, a jego ˝służby˝ skutecznie nad tym czuwają...W ten sposób wyrósł nam prawdziwy oligarcha. Stąd moja obawa o bezpieczeństwo naszego państwa.
Na razie tyle o p. Krauze, a jest tego o wiele wiele więcej. Niestety to nie tylko Krauze został wykreowany przy pomocy pracowników służb specjalnych. Mogę rozrysować dalszą część mechanizmu bogacenia się ludzi z komunistycznych służb i ich konfidentów, np. jak dorobili się na Ursusie i Hucie Stalowa Wola, gdzie te zakłady niszczyli po to, aby wyprowadzić z nich miliardy złotych, a ludzi pozbawiano pracy. Część kapitału, który napływał do Polski, to są pieniądze wcześniej wyprowadzone z naszego kraju. Przejęcie całego przemysłu spirytusowo-drożdżowego przez tzw. obcy kapitał to od początku do końca wielki przekręt ze służbami komunistycznymi w tle. Mógłbym przedstawić mechanizm działania, ale i tak dużo opisałem i nie chcę skończyć tak jak Pan Pańko lub śp. A. Krzepkowski, rzecznik "Solidarności" Ursusa. "
koniec cytatu
Wbrew pozorom ten tekst (zresztą już nie pierwszej świeżości bo pochodzi z 2005r.) został napisany przez jednego z posłów na sejm i był interpelacją do Ministra Spraw Wewnętrznych w tym i Wassermana. Czy coś zrobiono w sprawie Vaxpolu, czy afery rublowej? Nie, bo wielu osobom nie było to na rękę.
Przytoczyłem go dziś gdyż:
1. Daje nam do rozważań kolejnych ludzi związanych ze służbami specjalnymi
2. Mowa w nim o osobach pełniących ważne funkcje w rządach III RP.
3. Wszyscy oczywiście powiązani biznesowo z Ryszardem Krauze
4. Pojawiają się ludzie ze służb specjalnych obcych mocarstw
5. Mamy tajemnicze zaprzyjaźnione fundusze ze Szwajcarii
6. Wreszcie spora kasa na rozkręcenie biznesów z afery rublowej do której dostęp miało nie wielu
7. Kasa na kampanie wyborcze partii politycznych
8. Zmowa milczenia bądź filtrowanie informacji jakie dostają się do mediów i dalej do opinii publicznej.
9. Pan Krzysztof Król jako zięć (nie szwagier jak to chlapnąłem w jednym z postów) p. Krauze
A wreszcie po prostu mamy tu sporo materiałów wyjściowych do dalszych rozważań w przyszłym tygodniu
Całość wstawionego tekstu dostępna m.in. w ciekawym artykule poniżej, a tam Gromosław Kulczyk, BRE, Kluska, Optimus itd:
Oglądałeś film "Generał Nil", jak nie to polecam. Wbrew pozorom film ukazuje kto w powojennej Polsce tworzył SB, a szczególnie zwróć uwagę na ich pochodzenie.
W Zarządzie Biotonu niema Petelickiego i Brochwicza.-sprawdziłem
Ale też jest niezła paka:Zygmunt Solorz[ nie wzgardzi żadnym pieniądzem-wszędzie się wpycha ] , Dukaczewski [junior], Walendziak.
Muszą brać niezłą kasę bo Walendziak przestał się pętać po mediach-siedzi cicho , nie wychyla się-byle tam jak najdłużej się utrzymać, nie podpaść i jak najwięcej się nachapać.
Ciekawe co jest z Petelickim ,ostatnio ciągle się awanturował, krytykował Klicha, Grom.
Petelicki,Brochwicz - trudno powiedzieć jakiej są opcji, pewnie żadnej politycznej.
Chcą tylko załapać się do jakiegoś Zarządu czy Rady Nadzorczej , brać dużą kasę i siedzieć cicho jak Walendziak.
.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sławomir_Petelicki (właśnie zauważyłem, że niektóre linki mogą nie działać bo przy wklejaniu adresów może dochodzić do ich zmian)
Piszę tu trochę o historii powstania imperium Ryszarda Krauzego, bo daje nam to światło jacy ludzie przewinęli się przez jego firmy. Jak widzisz mamy tu pokaźny udział osób powiązanych z różnymi agencjami służb specjalnych i politykami praktycznie wszystkich rządów (AWS, KLD, PO, PiS, LPR, Samoobrona, SLD ...), nie wspominając o dzieciach w/w.
Zarówno o Petelickim jak i Brochwiczu było trochę na poprzedniej stronie
=>c3rb3r
Film "Generał Nil" widziałem. Muszę przyznać, że podobał mi się nie tylko ten fragment, który wymieniłeś (1:19:20). Jest tam sporo fajnych kawałków, które pasują wbrew pozorom do dnia dzisiejszego
np.
Rozmowa córki z ojcem w kuchni, w kontekście obecnej emigracji młodych za granicę, przy wszechogarniającej propagandzie sukcesu jaką słyszymy w mediach
Dobra jest też scena gdy służby UB na jednym z balów namawiają się jak załatwić Emila.
Albo rozmowa żony Emila z prawnikiem na schodach (toż to esencja naszego systemu prawnego)
Słowa Bieruta o wychowaniu ideologicznym młodzieży
38:52 - 39:25
Tekst o utrzymywaniu szarych mas w ciągłym strachu i zagrożeniu. Kojarzy mi się to z "Report from Iron Mountain" i Galbraithem (chyba na nasz język nigdy nie przetłumaczony - i słusznie po co ludzie mają za dużo wiedzieć)
Fragmenty:
"System wojenny jest nie tylko podstawą niepodległości podmiotów politycznych ale, jest równie niezbędny dla stabilności ich struktur politycznych. Bez niego, żadna władza nie jest w stanie utrzymać przyzwolenia, legitymacji lub prawa do rządzenia społeczeństwem. Prawdopodobieństwo wojny zapewnia poczucie zewnętrznego nacisku, bez którego żadna władza nie utrzyma się w mocy. Dane historyczne są pełne przykładów gdzie niepowodzenie reżimu w utrzymywaniu wiarygodności zagrożenia wojną, doprowadziło do jego rozpadu, z użyciem siły partykularnych interesów, reakcji na niesprawiedliwość społeczną lub innych elementów destruktywnych. Organizacja społeczeństwa pod prawdopodobieństwo wojny, jest głównym stabilizatorem politycznym.... umożliwia społeczeństwom zarządzanie niezbędnymi różnicami klasowymi i zapewnia podporządkowanie obywateli państwu, na mocy rezydentnych sił zbrojnych, nieodłącznych w koncepcji państwowości."
Zbadamy ... tradycyjne użycie instytucji wojskowych w zapewnianiu elementowi antyspołecznemu akceptowalnej roli w strukturze społecznej. ... obecne eufemistyczne frazesy - "przestępczość nieletnich" i "alienacja" miały swoje odpowiedniki w każdej epoce. W dawniejszych czasach te problemy były rozwiązywane bezpośrednio przez wojsko, zwykle przez przymusowe wcielenia lub bezpośrednią niewolę. ...
Większość propozycji odnoszących się, wyraźnie bądź nie, do powojennej kontroli społecznie wyalienowanych zwraca uwagę, że rozwiązaniem mogą być pewne warianty Oddziałów Pokojowych lub tzw. Oddziałów Robotniczych. Upośledzeni społecznie, ekonomicznie nieprzystosowani, psychologicznie niepewni, recydywiści, zatwardziali "wywrotowcy" i reszta niekwalifikujących się do życia w społeczeństwie, są widziani jako materiał do transformacji na mniej lub bardziej oddanych pracowników, poprzez dyscyplinę służby opartej na modelu wojskowym ...
Innym możliwym zastępstwem kontroli potencjalnych wrogów społeczeństwa jest ponowne wprowadzenie niewolnictwa, w formie zgodnej z nowoczesną technologią i polityką. … Bardzo możliwe, że rozwijanie zaawansowanej formy niewolnictwa może być niezbędnym warunkiem kontroli społecznej w świecie pokoju. Z praktycznego punktu widzenia, konwersja kodeksu dyscypliny wojskowej do eufemistycznej formy zniewolenia, wiązała by się z zadziwiająco niewielką zmianą; Pierwszym logicznym krokiem była by adaptacja pewnej formy "uniwersalnej" służby wojskowej
Wierność wymaga sprawy; sprawa wymaga wroga. Jest to oczywiste; punktem krytycznym jest to, że wróg definiujący sprawę musi wydawać się autentycznie ogromny. Z grubsza ujmując, domniemana siła "wroga", musi być wystarczająca, by zagwarantować indywidualne poczucie wierności społeczeństwu, musi być proporcjonalna do wielkości i złożoności społeczeństwa. Dziś, oczywiście, ta siła musi być bezprecedensowa i przerażająca.
Wiarygodne kłamstwa to główny problem wynalezienia politycznego substytutu wojny.
Kiedy dojdzie do wdrażania przekonywującego substytutu wojny ... "wróg alternatywny" musi pociągać za sobą naglące, pilne i bezpośrednio odczuwalne zagrożenie zniszczeniem. Musi usprawiedliwiać potrzebę podejmowania i płacenia "daniny krwi" w rozległych obszarach ludzkiej działalności. Pod tym względem, substytucyjni wrogowie wymienieni wcześniej, będą niewystarczający. Wyjątkiem może być model zanieczyszczenia środowiska, jeśli niebezpieczeństwo dla społeczeństwa będzie rzeczywiście nieuchronne. ... może dojść do tego, że groźba zanieczyszczenia środowiska, zastąpi groźbę masowego zniszczenia rodzaju ludzkiego przez broń nuklearną. Zatruwanie powietrza, głównych źródeł jedzenia i zapasów wody, jest już bardzo zaawansowane, i na pierwszy rzut oka wygląda obiecująco pod tym względem; tworzy groźbę, z którą można sobie poradzić jedynie przy pomocy zorganizowania społecznego i siły politycznej....
Prawdą jest, że wielkość zanieczyszczenia może być w tym celu selektywnie zwiększona ... ostatnimi czasy, problem zanieczyszczenia został tak bardzo upubliczniony, że jest raczej niemożliwe, by program zamierzonego trucia środowiska mógł być wprowadzony w politycznie akceptowalny sposób.
Jednakże mało prawdopodobne jest, by niektórzy z możliwych wrogów alternatywnych których wymieniliśmy pojawili się sami, musimy podkreślić, że odpowiedni wróg, musi odznaczać się się wiarygodną jakością i siłą, jeśli przejście w stan pokoju ma się kiedykolwiek odbyć bez rozpadu społeczeństwa. W naszej opinii, takie zagrożenie musi zostać najprawdopodobniej wymyślone."
Jedna z przykładowych analiz:
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=11248
"Gdybym chciał postawić mój osobisty autorytet za autentycznością tego dokumentu, to świadczył bym za słusznością jego wniosków. Moje zastrzeżenia dotyczą jedynie jego upublicznienia"
i
John Kenneth Galbraith doradca ekonomiczny Roosevelta, Kennedy'ego, Johnsona i Clintona
http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Kenneth_Galbraith
Raport po angliesku:
http://www.theforbiddenknowledge.com/hardtruth/iron_mountain_full.htm
Natomiast jeśli chodzi o film Generał Nil to najciekawszy kawałek dotyczący naszej historii to
1:38:01 - ten o nazwiskach podczas rozprawy w Sądzie Najwyższym
Interesujący jest w kontekście takiej zabawnej listy krążącej po necie w różnych miejscach (kiedyś dostępnej na serwisie Polonica - niestety serwis już nie istnieje, chociaż jak ktoś poszuka do znajdzie archiwa z tą listą)). Linków nie będę przytaczał, jak ktoś szuka wrażeń to znajdzie sam na własną rękę. Zresztą ta śmieszna lista występuje w różnych wersjach. Kiedyś krążyła po sejmie i często powoływano się na jej autentyczność ze względu na:
"Nazwiska autentyczne (rodowe) wyżej wymienionych osób zostały ustalone w oparciu o:
1). Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW
(nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 - data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa)
2). Relacje osób znających osobiście wielu spośród wykazanych.
3). Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.
4). Dane, narodowość, pochodzenie zdemaskowane, ustalone i potwierdzone z postawy, działalności i wypowiedzi."
Oczywiście ta lista nie może być prawdziwa ze względu na pkt. 4 ;)
Chociaż kto wie jak to kiedyś Artur Schopenhauer powiedział:
"Każda prawda przechodzi przez trzy etapy. Najpierw jest wyszydzana, potem gwałtownie zwalczana, a w końcu zostaje uznana za oczywistą."
(słowa aktualne także w kontekście Raportu z Żelaznej Góry)
i film "Nocna zmiana" (fajny skład na rozmowie u Wałęsy w sprawie głosowania przeciw rządowi Olszewskiego m. in. Pawlak i Donald, no i strażak został premierem). Zresztą film był inspiracją do jednej z piosenek Kazika Staszewskiego:
http://www.youtube.com/watch?v=Di_pBO9smVA
albo lista z rodziną Krauze:
http://lista-wildsteina.en8.pl/k/kr.html
"Początkowo podawano, że lista zawiera około 240 tysięcy nazwisk z imionami, ostatecznie doliczono się ich 162 617 (w tym nie powtarzało się około 120 tys.), z czego 80 458 miało być tzw. osobowymi źródłami informacji służb bezpieczeństwa PRL – świadomych i faktycznych jak i fikcyjnych (lub jak to inaczej określono – nieświadomych)."
Bardzo ciekawe. To chyba nawet ja jako dziecko zrozumialem ze zimna wojna ma swoj sens.
Wyscig zbrojen czy lot na ksiezyc ma swoj rozwojowy cel.
Teraz moj kolega amerykanin nazwal wojnami oddalonymi. Ale oczywiscie czesc amerykanow mysli ze to tuz za granicami panstwa.
Najlepszy cymes to ten spadajacy satelita amerykanski. Czy oczywiscie bin laden on moze byc nawet w bucie.
Ostatnio czytalem nie calosc jeszcze tego kolesia z Norwegii mysle ze Ci sie spodoba ciekawe ujecie i spojrzenie.
A w Korei dla elementu wywrotowego budowali palarnie opium zeby ich tam "wybiegac".
Moze w polsce i rosji woda byla tak popularna bo na trzezwo nie dalo rady.
Całkiem słuszne wnioski odnośnie zimnej wojny dzięki której oba systemy mogły straszyć swoich obywateli wrogami zza żelaznej kurtyny. Koncepcja zastraszania obywateli, żeby trzymać ich krótko za pysk nie jest nowa i była w różnych postaciach stosowana od zawsze. Zresztą wcale nie musimy wybiegać tak daleko w tył. Świetnym przykładem jest zamach na WTC (nie istotnym jest przez kogo zainspirowany) i jako jego konsekwencje zatwierdzenie ustawy Patriot Act i jego pokłosie czyli: Domestic Security Enhancement Act, Military Commissions Act, Violent Radicalization and Homegrown Terrorism Prevention Act, program Total Information Awareness.
"...istnieje możliwość nadużycia ustawy, lecz zarazem zauważają, że jednym z podstawowych praw człowieka jest wolność od strachu."
http://pl.wikipedia.org/wiki/USA_Patriot_Act
Po Breiviku i Oslo myślę, że możemy się spodziewać podobnych rozwiązań w EU. Zresztą u nas też wystarczyłaby jakaś bomba w metrze i powiązanie tego z jakimiś ruchami nacjonalistycznymi czy anarchistycznymi odpowiednio rozdmuchana przez media i mielibyśmy podobną ustawę. Nikt nawet nie weźmie pod uwagę, że może to być celowo zaplanowana akcja służb specjalnych, aby przepchnąc odpowiednie uregulowania. Zresztą nasz rząd od dłuższego czasu zamierza się na kontrolę internetu.,
W XXIw straszakiem na społeczeństwo jest:
1. tzw "terrorysta" - którym może być każdy kto występuje przeciwko działaniom rządu - ty jeans podając linki jak wyżej pewnie już jesteś terrorystą i to podejrzewam, że razem ze mną.
2. dwutlenek węgla - (to co my wydalamy z płuc, a rośliny przekształcają magazynując węgiel i produkując tlen) najbardziej nieudowodniona teoria, która umożliwia wprowadzanie daleko idących ograniczeń i zmian w sposobie życia obywateli.
Natomiast w USA terrorystą można zostać hodując marchewkę w ogródku czy gromadząc deszczówkę. Ciekawy link:
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=14506
tu do przepchnięcia odpowiedniej ustawy wykorzystuje się strach przed zatrutą żywnością czy wodą.
Cytat do zapamiętania - Benjamin Franklin:
ANY SOCIETY THAT WOULD GIVE UP A LITTLE LIBERTY TO GAIN A LITTLE SECURITY WILL DESERVE NEITHER AND LOSE BOTH.
W takim razie wróćmy do wątków z interpelacji poselskiej czyli Vaxpolu:
"Część z wytransferowanych w 1990 roku przez spółkę Vaxpol pieniędzy „wróciła” do Polski wraz Marcelem Rappaportem, który wprowadził spółkę Nihonswi AG z siedzibą w Zurichu na inwestora strategicznego Prokomu Software S.A. W Polsce pełnomocnikiem Nihonswi AG jest adwokat Krzysztof Wilski - w latach pięćdziesiątych referendarz śledczy i współpracownik generała Władysława Pożogi (powiązany bezpośrednio z KGB szef Departamentów I i II MSW), a potem prokurator w Prokuraturze Wojewódzkiej w Gdańsku. Od 1986 roku bliski współpracownik Ryszarda Krauzego. Dziwić może tutaj również fakt, że spółka Nihonswi AG posiadająca kapitał akcyjny wynoszący pierwotnie zaledwie 5 tysięcy franków szwajcarskich w krótkim czasie staje się posiadaczem prawie 10% akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowego "Warta", a także prawie 12% udziałów w firmie Bioton S.A. W radzie nadzorczej Biotonu S.A. oprócz Ryszarda Krauzego zasiada również Krzysztof Wilski. A obok niego między innymi generał Sławomir Petelicki (oficer wywiadu i kontrwywiadu MSW oraz twórca jednostki Grom) i Wojciech Brochwicz (były wiceminister spraw wewnętrznych i dyrektor UOP). Przy okazji należałoby jeszcze wspomnieć, że wiceprezesem Zarządu Prokom Investment S.A. jest były wiceminister współpracy gospodarczej z zagranicą i minister obrony narodowej (nadzorujący działalność WSI) Zbigniew Okoński, a asystentem Ryszarda Krauzego w Prokom Software S.A. jest Marcin Dukaczewski – syn generała Marka Dukaczewskiego (byłego szefa WSI)."
"15 maja 1990 roku założona została kontrolowana przez Ryszarda Krauzego spółka Vaxpol z siedzibą w Sopocie. Udziałowców było dwoje: Beata Drobna oraz sąsiad z dzieciństwa Ryszarda Krauzego - Maciej Nawrocki, który pełnił funkcję prezesa spółki. Spółka Vaxpol handlowała ze Związkiem Radzieckim rozliczając się w rublach transferowych. Jej głównymi towarami eksportowymi były ziemniaki.
Na podstawie raportu przygotowanego przez Zespół Handlu Zagranicznego, Rynku Wewnętrznego i Służby Zagranicznej NIK, który badał miedzy innymi działalność spółki Vaxpol stwierdzić można, że spółka nie eksportowała bezpośrednio ziemniaków do Związku Radzieckiego, ale zawierała umowy z firmami drugiego obszaru płatniczego, przekazując im dewizy na zakup ziemniaków dla firm radzieckich. Co za tym idzie, eksportowane ziemniaki nie pochodziły ani z krajowych dostaw, ani nawet nie przechodziły przez polski obszar celny. Firma Vaxpol zawarła między innymi kontrakt z radziecką firmą Torolla, a następnie na zakup 185 tysięcy ton ziemniaków dla firmy radzieckiej zawarła kontrakt z firmą Komink AG w Szwajcarii, której przekazała 13,5 miliona dolarów (czyli około 10,5 miliona złotych przy uwzględnieniu średniego kursu wolnorynkowego dolara w 1990 roku oraz zjawiska denominacji). Firma Vaxpol "eksportowała" ziemniaki do Związku Radzieckiego w cenie 340 rubli transferowych za tonę co daje łączny przychód w wysokości 6,3 miliona złotych. Różnicę, czyli ponad 4 miliony złotych dopłacił budżet państwa...
Czyżby zmaterializowało się tutaj powszechnie znane powiedzenie, że aby założyć własny biznes, to "pierwszy milion trzeba ukraść"…?
Protokół kontroli Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą wraz z ustaleniami kontroli poczynionych w spółce Vaxpol przekazano organom Prokuratury.
Pieniądze te posłużyły następnie Ryszardowi Krauzemu i Maciejowi Nawrockiemu do założenia spółek Petrolinvest oraz Polinvest zajmujących się handlem produktami naftowymi, tkaninami, maszynami oraz produktami pochodzenia roślinnego, a następnie rozwinięcia już obecnej działalności: Ryszarda Krauzego w firmach Prokom i Bioton a Macieja Nawrockiego w Organice. Sądzę, że obydwie postacie są na tyle interesujące, że warto będzie im poświęcić niezależny artykuł.
Część z wytransferowanych w 1990 roku przez spółkę Vaxpol pieniędzy „wróciła” do Polski wraz Marcelem Rappaportem, który wprowadził spółkę Nihonswi AG z siedzibą w Zurichu na inwestora strategicznego Prokomu Software S.A. W Polsce pełnomocnikiem Nihonswi AG jest adwokat Krzysztof Wilski - w latach pięćdziesiątych referendarz śledczy i współpracownik generała Władysława Pożogi (powiązany bezpośrednio z KGB szef Departamentów I i II MSW), a potem prokurator w Prokuraturze Wojewódzkiej w Gdańsku. Od 1986 roku bliski współpracownik Ryszarda Krauzego. Dziwić może tutaj również fakt, że spółka Nihonswi AG posiadająca kapitał akcyjny wynoszący pierwotnie zaledwie 5 tysięcy franków szwajcarskich w krótkim czasie staje się posiadaczem prawie 10% akcji Towarzystwa Ubezpieczeniowego "Warta", a także prawie 12% udziałów w firmie Bioton S.A. W radzie nadzorczej Biotonu S.A. oprócz Ryszarda Krauzego zasiada również Krzysztof Wilski. A obok niego między innymi generał Sławomir Petelicki (oficer wywiadu i kontrwywiadu MSW oraz twórca jednostki Grom) i Wojciech Brochwicz (były wiceminister spraw wewnętrznych i dyrektor UOP). Przy okazji należałoby jeszcze wspomnieć, że wiceprezesem Zarządu Prokom Investment S.A. jest były wiceminister współpracy gospodarczej z zagranicą i minister obrony narodowej (nadzorujący działalność WSI) Zbigniew Okoński, a asystentem Ryszarda Krauzego w Prokom Software S.A. jest Marcin Dukaczewski – syn generała Marka Dukaczewskiego (byłego szefa WSI).
Jak widać, wokół Ryszarda Krauzego pojawia się sporo nazwisk byłych wysokich oficerów służb bezpieczeństwa (a do tego zapewnie jeszcze nieokreślona liczba funkcjonariuszy niższego szczebla). Czyżby był to swoisty „dług wdzięczności” za stworzenie możliwości rozpoczęcia tak doskonałej kariery w polskim biznesie...? A może to tylko dowód na prawdziwość potocznej opinii,
że aby w Polsce spokojnie prowadzić własny biznes, to należy w nim mieć własnego ubeka…?
O Vaxpolu pisał także inny dziennikarz p. Maciej Wiśniowski:
"Opowiem o dziejach Firmy, której pozycja jest tak potężna, że nie zależy od konfiguracji politycznej, która aktualnie włada krajem. Rozrastając się jak pajęczyna ogarnia stopniowo banki i kancelarie prawne, służą jej oficerowie służb specjalnych i dziennikarze. Na poboczach znajdziemy i córkę prezydenta Kaczyńskiego, i głównego doradcę premiera Marcinkiewicza, a nawet samego prezydenta IV RP Lecha Kaczyńskiego. Oplata ich jedna pajęczyna.
Ruble ziemniaczane
W 1990 r. raczkował system bankowy, istniał Związek Radziecki ze swoją ekonomiką z księżyca i wirtualną walutą pod nazwą rubel transferowy. Żyć nie umierać, jeżeli ktoś wiedział, jak pływać w tym stawie.
15 maja 1990 r. jeden z takich inteligentnych ludzi założył spółkę Vaxpol z siedzibą w Sopocie. Udziałowców było dwoje: Beata Drobna, nieinteresująca nas w dalszej części opowiadania, oraz Maciej Nawrocki. Nawrocki miał dwa udziały, ale za to był prezesem. Co robiła spółka Vaxpol? Handlowała ze Związkiem Radzieckim rozliczając się w rublach transferowych. Czym handlowała? Ziemniakami. Głos oddam panu Bogdanowi Dziubkowi, dyrektorowi zespołu Handlu Zagranicznego, Rynku Wewnętrznego i Służby Zagranicznej NIK, który kontrolował wymianę handlową z b. ZSRR w 1990 i I półroczu 1991 r. Zacytować warto kilka zdań z jego raportu o operacjach zwanych „aferą rublową”: (...) można oszacować, że na dostawy towarów do Związku Radzieckiego z pominięciem polskiego obszaru płatniczego (reeksport) wypłynęło z Polski ponad 400 mln USD. (...) Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła rozpoznanie w 8 z tych firm (z 9 wymienionych – przyp. M.W.). Wyniki tych badań wykazały, że 5 firm mimo otrzymania pozwolenia wywozu i potwierdzenia kursu nie eksportowało bezpośrednio ziemniaków do Związku Radzieckiego, natomiast zawierały one umowy z firmami drugiego obszaru płatniczego, przekazując im dewizy na zakup ziemniaków dla firm radzieckich. (...) Firma „VAXPOL” z Sopotu zawarła kontrakt z radziecką firmą „TOROLLA” na dostawę ziemniaków. (...) Następnie „Vaxpol” na zakup 185 tys. ton ziemniaków dla firmy radzieckiej zawarł kontrakt z firmą KOMINK AG w Szwajcarii, której przekazał 13. 450 tys. USD. (...) Protokół kontroli Ministerstwa Współpracy Gospodarczej z Zagranicą, ustalenia kontroli poczynionych w takich firmach jak „Progress”, „Vaxpol” przekazano organom Prokuratury. Z wynikami kontroli zapoznano również przedstawicieli Komendy Głównej Policji (Oddział ds. Przestępczości Aferowej).
Maciej Nawrocki najpierw handlował ze Związkiem Radzieckim komputerami, a pomagał mu w tym – jak twierdzą jego współpracownicy – niejaki Władimir Silin. Dzięki niemu Nawrocki mógł zarabiać z wielokrotnym przebiciem na komputerach nabytych na Dalekim Wschodzie. Potem, jak twierdzą nasi informatorzy, gdy zajął się nad wyraz dochodowym handlem ziemniakami importowanymi od znanego na świecie ziemniaczanego potentata Szwajcarii, w Rosji też pojawia się nazwisko Silin wśród jego kontrahentów.
Pola naftowe
Potem przyszedł czas na rozwijanie interesu. Nawrocki został wspólnikiem Ryszarda Krauzego w spółce Polpetrol (później Petrolinvest). Dziś w Petrolinveście Krauze ma 93,6 proc. udziałów i przymierza się do inwestowania w pola naftowe w Kazachstanie...."
W tym sęk, że ja nie mam żadnej książki, a większość materiałów dostępna jest na necie
W dniu dzisiejszym powstało ponad 180 wątków. Jestem w stanie zrozumieć dlaczego akurat ten cię denerwuje, a cała reszta jest ok. Zresztą pewnie nie tylko ciebie. Zamieszczam dość obszerne fragmenty ponieważ oryginały mają tendencje do znikania.
Podam ci przykłady tylko z tej strony:
Interpelacja poselska była dostępna pod tym adresem
http://ks.sejm.gov.pl:8009/iz5/i-tresc/i0039-1.htm
Afera rublowa opisana przez użytkownika Stirlitz:
http://www.polonica.net/Afera_rublowa.htm
Ale dam ci szansę. W tym tygodniu będziemy czerpać m.in. z:
http://wyborcza.pl/1,75480,450961.html
i
http://www.naszdziennik.pl/dodatek/wsi/raport.pdf
Przeczytaj w wolnych chwilach. Będziemy mogli podyskutować.
Dzięki historii o Aferze Rublowej i Vaxpol'u mamy chyba trochę szersze spojrzenie na finansowanie inwestycji Ryszarda Krauzego i p. Nawrockiego w tym i Petrolinvestu czy opłacania partii politycznych (wg interpelacji poselskiej). W końcu spory udział (1/3) w 400 000 000 USD (za polonicą - wg interpelacji poselskiej z krajów byłego bloku wyprowadzono 30 000 000 000 USD) brzmi trochę bardziej wiarygodnie niż 35tyś. zarobione w Niemczech.
Teraz proponuję wrócić do tego raportu WSI. Jest tam taki interesujący fragment:
"...spośród blisko 10 tysięcy działających w 1990 r. w kraju i za granicą współpracowników tych służb aż 2,5 tysiąca to ludzie ulokowani w centralnych instytucjach administracyjnych i gospodarczych kraju. Już samo tylko wyliczenie tych instytucji oraz liczby działających w nich agentów określa rzeczywistą skalę problemu, z jakim Polska musiała uporać się, odzyskując niepodległość po 1989 roku."
W tym dokumencie są wymienione takie instytucje państwowe jak:
Urząd Rady Ministrów, Kancelaria Sejmu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych (108 agentów), Państwowy Instytut Spraw Międzynarodowych, Ministerstwo Handlu Zagranicznego (32 agentów), Ministerstwo Handlu Wewnętrznego, Ministerstwo Pracy i inne ministerstwa
dalej
Urząd ds. Wyznań, Główny Urząd Statystyczny, Okręgowy Urząd Górniczy, Państwowy Komitet Normalizacyjny, Zarząd Ruchu Lotniczego, Urząd Gospodarki Morskiej, Urząd Telekomunikacji, Urząd Celny, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Sądy i prokuratury, Samorząd terytorialny (rady narodowe, rady gmin, urzędy wojewódzkie)
mamy także
organizacje polityczne i społeczne, uczelnie i placówki akademickie, studentów, Polska Akademia Nauk i instytuty naukowe, licea, technika i szkoły zawodowe, szkoły podstawowe
Radio i telewizja, Polska Agencja Prasowa, "Rzeczpospolita" i inne pisma RSW "Prasa, Książka, Ruch" (trochę już było o Donaldzie Tusku), Instytucje artystyczne i kulturalno-oświatowe, wydawnictwa i drukarnie, Szpitale i zakłady opieki zdrowotnej
Przeciętnego inwestora GPW wali to, że mowa o agentach służb specjalnych w praktycznie większości instytucji państwowych. Natomiast z jego punkty widzenia bardziej interesująca jest lista firm w których siedzieli (kto wie może nadal siedzą) agenci WSI.
Z instytucji finansowych:
Bank Handlowy, Pekao SA, Narodowy Bank Polski i inne banki oraz firmy ubezpieczeniowe, Drukarnia Skarbowa, Mennica Państwowa itd
Pojawiają się także perełki GPW:
Budimex, Ciech, Elektrim, Impexmetal, Metalexport, Paged, Polimex, Stalexport, Universal, Centrozap, CPN i Gdańskie Zakłady Rafineryjne, kopalnie, huty, Węglokoks, Orbis, zakłady branży farmaceutycznej itd. itp.
Lista jest długa i zawiera także liczbę agentów zatrudnionych w danej instytucji.
Oczywiście na liście nie może zabraknąć firmy, która zatrudniała mamę P. Ryszarda Krauze i pomogła wysłać jego samego do Niemiec Zachodnich czyli Polservice z ponadprzeciętną ilością agentów WSI w liczbie 19 (przeciętnie w dużej ilości wymienionych podmiotów mamy po kilku agentów). To właśnie dzięki temu p. Elżbieta Wypych mogła napisać:
"...we wszystkich tego typu centralach handlu zagranicznego głównie pracowali agenci wywiadu i ich żony."
Z ciekawszych firm znajdziemy tam także ośrodki ZETO (doliczono w nich 5 agentów) i firmę CENTROMOR (przedsiębiorstwo handlowe o profilu działalności zbliżonym do CENTROZAP'u - Król, Komi, ropa, energia elektryczna, sport itd - 19 agentów).
W przedsiębiorstwie handlowym CENTROMOR doliczono się 15 agentów i pracował tam przez wiele lat nie kto inny tylko jedna z najbardziej zaufanych osób w kręgu Ryszarda Krauzego - mecenas KRZYSZTOF WILSKI (jak to napisał poseł w interpelacji:
"najbardziej zaufana persona Krauzego, karierę zaczynał u pułkownika Pożogi..."
i
"Pragnę przypomnieć, iż pieczę nad ,,wybrzeżem˝ sprawował w
tamtych latach płk, a później generał - Władysław Pożoga, który
wprowadzał m.in. zasadę "opieki" nad drugim pokoleniem." (czyli dziećmi agentów)
W bibliografii są dwa foldery z fotkami agentów bezpieki - także ci o zmienionych imionach i nazwiskach, a np. pochodzenia, że tak powiem "obcego" (nawiązując do filmu Generał Nil) - "Serca dla Partii bijące. Ludzie gdańskiej bezpieki 1945-1990" i "Twarze bezpieki 1944-1990"
Zresztą zbliżone podłe kalumnie i oszczerstwa n.t. mecenasa napisano w wymienionym powyżej poście Stirlitza (za serwisem polonica)
A tu dane oficjalne z życiorysu p. Krzysztofa Wilskiego ze strony dobrze nam znanego Biotonu:
rychu i gem chwytaja sie najrozniejszych sposobow aby opchnac leszczom papier a leszcze sa pazerne i jak zrobia im podbitke o kilka procent to mysla ze petrol znalazl rope i kupuja to scierwo a potem nie ustawiaja stop losow i placz
bojkot jest zupelnie bez sesu bo na papierze 90% to ciemnota ktora rychu z gemem okradaja z kasy a te 10% co rozumie co tu sie dzieje to niech lepiej sprzeda akcje i idzie na elstar albo atg, tam odwrocenie trendu spadkowego jest realne a nie siedzi na tym syfie i bojkotuje w mysl zasady na zlosc babci odmroze sobie uszy, to wsze pieniadze i te smieszne akcje typu bojkot nic nie zmienia poza tym ze dalej bedziecie tracic
Drugim wiernym współpracownikiem p. Ryszarda Krauze jest p. ADAM WILCZĘGA z Biotonu. W jego oficjalnym życiorysie ze strony Biotonu możemy przeczytać, że:
"Swoją karierę zawodową rozpoczął w 1979 r. w PTHZ Varimex w Warszawie, gdzie pracował jako kierownik sekcji do 1984 r. W latach 1984 - 1989 był zatrudniony jako dyrektor Ośrodka Informacji Techniczno-Handlowej w Kairze, Egipt. Następnie, od 1989 do 1991 r. pełnił funkcję Dyrektora Biura PTHZ Varimex w Warszawie."
Ten Varimex to musi być naprawdę interesująca firma, bo wg Raportu WSI pracowało tam aż 33 agentów specjalnych. Firma zajmowała się handlem m.in. maszynami włókienniczymi. Była to Centrala Handlu Zagranicznego:
"...specjalny typ przedsiębiorstwa państwowego funkcjonujący w PRL.
Ze względu na swoją strategiczną rolę dla gospodarki, monopol na handel zagraniczny, związane z nim dochody oraz wynikające z nich możliwości podróży do krajów zachodnich dla pracowników, CHZ były przedmiotem szczególnej kontroli służb specjalnych. W szczególności lokowani byli w nich funkcjonariusze Departamentu I MSW, Departamentu II MSW, żołnierze Zarządu II SGWP oraz Zarządu I WSW pracujący pod przykryciem...
Po upadku socjalizmu realnego znaczna część CHZ została sprywatyzowana, część przekształcono w spółki akcyjne obecne na giełdzie. W szeregu przypadków przekształceń własnościowych CHZ w podmioty prywatne pojawiały się oskarżenia, iż były one przypadkami tzw. "uwłaszczenia nomenklatury".
Sam Varexim ma się dobrze. Działa do dzisiaj. Pracuje tam nadal stary dobry kolega Adama Wiczęgi p. Stanisław Henryk Ryniak. W końcu razem jak pamiętamy obaj znajdują się w zarządzie. Future Trading Company Sp. z o. o.
Pan Paweł Andrzej Michałowski i Adam Kiciak pracują wspólnie w kolejnej odnodze firmy BIOLEK jaką jest
BIOLEK ASIA Sp. z o. o.
gdzie jak pamiętamy zasiadają razem z Sebastianem Jargutem ("goryl" Romana Giertycha, młodzież wszechpolska, tzw. "Sebuś" i Foka i ojciec założyciel Siluriana - szczegółowo już o tym pisałem)
Przy rozpatrywaniu firm i ludzi spod marki BIOLEK nie należy zapominać, że:
1. Z historii Biotonu:
1998r
"...Przejęcie zakładów Produkcji Farmaceutycznej BIOLEK Sp. z o.o. w Duchnicach i przekształcenie ich w Zakład Produkcyjny BIOTON Sp. z o.o."
link:
http://www.bioton.pl/about/bioton_milestone
2. BIOLEK to firma jakby nie patrzeć w jakiś sposób powiązana z Imperium Ryszarda Krauzego:
(znajduje się na liście w poniższym linku):
http://www.wprost.pl/ar/?O=14019
Dzięki temu chyba rozwiewają się wszelkie wątpliwości nt. kto tak naprawdę stał nad stworzeniem Siluriana w trudnym okresie dla Petrolinvestu
Kończąc wątek Vareximu i 33 agentów w nim zatrudnionych oraz Stanisława Ryniaka znajomego p. Adama Wilczęgi warto zamieścić jakiś cytat odnośnie ludzi zatrudnionych w firmach p. Ryszarda Krauzego. Proponuję z artykułu o imperium Krauzego jaki ukazał się w "Dzienniku":
"Są także byli oficerowie specsłużb PRL i ich rodziny: oprócz Petelickiego, m.in. płk Mieczysław Tarnowski (zastępca szefa Urzędu Ochrony Państwa, a potem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w rządach Buzka i Millera) czy Adam Bałach (w latach 90. kierował WSI w Gdyni). Jest SYN MARKA DUKACZEWSKIEGO, byłego szefa WSI i CÓRKA posła Samoobrony LECHA WOSZCZEROWICZA (były oficer WSI). Jako rzecznik Biotonu pracuje IWONA RYNIAK - CÓRKA oficera wymienionego w raporcie z likwidacji WSI."
Jakbym miał jakoś ten cytat skomentować nawiązując do opisanej na poprzedniej stronie historii to widzę tu starą dobrą szkołę gen. Pożogi z Wybrzeża i tzw. "opiekę nad drugim pokoleniem" w wydaniu wolnorynkowym.
te kanty i wałki krauzego i całej tej rodzinki ubeckiej są tak widodzne że tylko wyrazy za głupote petro -jeleniom ,a ten co to przyklepuje to szkodzi całemu rynkowi ,oczywiste jest to że prezes GPW +KNF sa głeboko w temacie SII to jakaś parodia,tak to wszystko śmierdzi że naprawde wspóczuć jeleniom którzy pakują kase w tego złodzieja,tylko niech jakiś petro-palant niech się nie odzywa co ja tu robie bo zaraz zrobie wrzutkę młodemu narybkowi o co loto i wyklaruje im się zaraz nowa emisja poraz drugugi serii d
a zresztą niech wystawiają dupska na dymanie ,może dupy będą piekły ale wcześniej się połapią w tej bananówie i przyłączą się do wy...jbania komuchów z rynku
Możecie kupować i sprzedawać ale w rozrachunku ostatecznym przegracie, to ciągle jest tylko coraz tańsze. Drukarze drukują i wywalają nowe akcje. To musi spadać bo Wy my to kupowaliśmy jak zaczną handel pomiędzy sobą nie będzie im się to opłacało. To będzie obracanie własną makulaturą. Bez nas oni zginą. Dlatego zachecam nie handlujmy niech obroty będą znikome. To im się nie opłaca jedynie tyle możemy zrobić na szybkiego. Inne metody są bardzo długotrwałe. HANDEL STOP !!!!!!
Przewalają , a wy barany sprzedajecie . Dziś ponownie wywliło mnie na stopie, ale przed końcem sesji odkupiłem
W artykule p. Butkiewicza i p. Zalewskiej o imperium Krauzego mamy także taki fragment:
"U "Największego Płatnika" pracował gdański opozycjonista i minister w kancelarii Lecha Wałęsy, Krzysztof Pusz. Nadal pracuje żona innego ministra Wałęsy - Jacka Merkla."
Tym innym ministrem jest oczywiście Jacek Merkel m. in. szef sztabu wyborczego Lecha Wałęsy, który w 1997r. zasiadał w radzie nadzorczej PROKOM INTERNATIONAL (po wejściu na giełdę stał się Prokom Software.). Należy także pamiętać, że p. Jacek Merkel był w latach 1990-91 ministrem do spraw bezpieczeństwa narodowego w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy. Sam prezydent kiedyś powiedział:
"Był człowiek, który bardzo mi pomagał i zrobił ogromnie dużo dla Solidarności i wolnej Polski. Nikt go jednak dzisiaj nie zaprasza na takie konferencje. Tym człowiekiem jest Jacek Merkel"
O p. Prezydencie trochę już było w kontekście jego dziwnego zachowania odnośnie listy Maciarewicza ujętego na filmie "Nocna zmiana":
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_Macierewicza
"4 czerwca 1992 o godzinie 10.00 Antoni Macierewicz doręczył Konwentowi Seniorów Sejmu RP listę nazwisk 64 członków rządu (w tym: szefa doradców premiera, dwóch konstytucyjnych ministrów oraz 6 wiceministrów), posłów i senatorów (niemal ze wszystkich klubów sejmowych), którzy - wg zachowanych zapisów archiwalnych z czasów PRL - byli ewidencjonowani przez UB/SB jako ich tajni współpracownicy.
Dodatkowa lista, zawierająca dane dotyczące 2 osób o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa (chodziło o ówczesnego Prezydenta Lecha Wałęsę oraz ówczesnego Marszałka Sejmu) została przesłana prezydentowi, premierowi, marszałkom Sejmu i Senatu, I. prezesowi Sądu Najwyższego i prezesowi Trybunału Konstytucyjnego."
Zresztą jak ktoś widział choćby na youtube filmy "Plusy dodatnie, plusy ujemne" i "TW Bolek" to zachowaniem prezydenta nie powinien być zdziwiony.
Natomiast p. Jacek Merkel też już był wcześniej wymieniony jako twórca KLD i Platformy Obywatelskiej:
http://tupolew.blog.onet.pl/KULISY-KARIERY-TUSKA-czyli-WOL,2,ID407936204,n
tam m.in.:
ego nazwisko figuruje w archiwach jako TW-k, nr rejestracyjny 4077-89445, nr archiwizacji l8432/I-k. Miejsce złożenia akt wydz. III Biura Ewidencji i Administracji UOP. Nr mikrofilmu 18432/1. Sprawa prowadzona przez KW MO Gdańsk oraz wydz. XI dep. I (wywiad) Warszawa. Materiały i mikrofilmy zniszczono w styczniu 1990 r., a więc w kilka miesięcy powstaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego.
Wydział XI Wywiadu zajmował się kontrolą łączności między podziemiem w kraju i placówkami „Solidarności” zagranicą. Przeznaczony był do walki z „dywersją ideologiczną”, a po wprowadzeniu stanu wojennego zyskał nową formułę (będąc jednocześnie wywiadem i kontrwywiadem) stając się, obok Biura Studiów MSW, „okrętem flagowym” MSW. W latach 80-tych Wydział XI Dep. I MSW prowadził działania na terenie państw zachodnich (głównie Europa Zachodnia, Na jego czele stał płk. Aleksander Makowski, późniejszy partner biznesowy Jacka Merla. Bezpośrednim przełożonym płk. Aleksandra Makowskiego był gen. Władysław Pożoga, a efekty pracy Wydziału XI Dep. I przekazywano bezpośrednio KGB.
Sam Merkel w 1989r. brał udział w obradach "okrągłego stołu", negocjując rejestrację "Solidarności".
Dalej możemy przeczytać, że zasiadał także w radzie nadzorczej Universalu, który także był Centralą Handlu Zagranicznego (jak wymienione Polservice i Varimex) i posiadał w swoim gronie 19 agentów WSI.
"W późniejszych latach Merkel był członkiem licznych rad nadzorczych, ale szczególnie dwie z nich zasługują na uwagę: Universalu Dariusza Przywieczerskiego i Polskiej Korporacji Handlowej Rudolfa Skowrońskiego. W spółkach tego ostatniego, od 1990 r. pojawia się płk Aleksander Makowski, którego dokładne dossier znajdziemy w Raporcie z Weryfikacji WSI, jako aneks nr.24. Tam również opisano kontakty Merkla z Makowskim.
W kwietniu 1994 roku Skowroński zakłada PKH razem ze spółką Ralco, która szybko wycofuje się i ciekawszą spółką zagraniczną FMT, należącą do Grzegorza Żemka, głównego oskarżonego w aferze FOZZ. FMT była klasyczna spółką, która służyła do wytransferowywania funduszy FOZZ zagranicę, a później ich powrotu już jako wkładów prywatnych w nowe przedsięwzięcia biznesowe. O tym procederze pisałem w 3 części cyklu o politycznej agenturze wpływu. Do rady nadzorczej PKH wchodzi płk. Makowski, a jej przewodniczącym zostaje Merkel."
(jak widać afera FOZZ zbliżona jest do do afery rublowej)
Dalej w linku opisana jest historia współpracy z Mohammedem Al Khafagi w ramach Caravany o czym już też było.