wsparcie na 42 nie zostało przełamane więc póki co paniki nie ma. Jestem ciekaw czemu nie odzywa się nasze małżeństwo co zainwestowało w Astarte oszczędności całego życia... hehe czy brali pod uwage że spółka może przestać rosnąć?
co sie dzieje ? co sie dzieje ?
moj Boze, nic sie nie dzieje, mamy korekte solidnych wzrostow :))))
ci co sa z nami od poziomow 10-15 zl nie narzekaja, ci co weszli niedawno moga sie denerwowac.
chyba dopiero przecięcie smy45 dniowej spowoduje znaczący ruch w górę, patrząc na wykres nie da się nie zauważyć pewnej powtarzalności.
podobny scenariusz wyrysował nam się w okolicach 1 września, potem nudny boczniak i wybicie dopiero 20 pazdziernika, tak wiec przyjdzie tyle czekac ?! hmmm...
Witam :)
Troche zajety byłem, ale wszystko kontroluję...:), nie widzę nic co powodowałoy niepokój, powiem więcej jest bardzo dobrze, umacnia sie hrywna do euro, a to oznacza polepszenie wyników Astarty (spadek zadłużenia), a to , ze buja, e tam tak tu już jest, jedni realizuja zyski na koniec roku, inni kupują, jeszcze inni robia sobie stratę podatkową itp
a na swięta macie od oloo najświeższą grudniowa rekomendację :)
Dragon Capital revised valuation of ASTARTA with a BUY recommendation
“Our revised valuation of Astarta Holding combining DCF and comparative valuations yields a fair value of $22.03/share. The new valuation, being 128% higher than our previous estimate, suggests 38% upside to the stock’s current market price and justifies a Buy recommendation. Astarta ranks first on the Analyst’s Ranking scale thanks to its strongly positive financial outlook stemming from growth in sugar prices,” notes the analyst in her report.
proponuję, dla porownania sięgnąć do prognoz Saxo na 2009 r. i co się z nich sprawdziło....NIC
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dziesiec-fatalistycznych-prognoz-Saxo-Banku-na-2009-r-1880133.html
ja preferuję zdrowy rozsadek, więc od IV kw 2009 dojdziemy tam gdzie idziemy (chyba, e będzie Rewolucja na Ukrainie...), a co bedzie pod koniec 2010 i w 2011 to zbyt dalekie prognozy jak dla mnie :)
Wrocil szef wesolej piaskownicy - oloo :)
Cuesze sie ze Ty rowniez zachowujesz stoicki spokoj.
Ja regularnie dokupuje na tych nizszych poziomach,troche moze przesadzam bo tu mala plynnosc wiec sprzedaz pewnie potrwa jakis czas,ale to jeszcze troche czasu zostalo.
Oloo jak oceniasz ostatni komunikat o pozbyciu
u sie papieru i zwiekszeniu FF ?
~Mat,
komunikat o zbyciu akcji i zwiekszeniu FF pokazał sie po spotkanich, które Astarta odbyła w Pradze i Londynie, mozliwe że fundusze, banki zainteresowały sie spółka, a jednym z warunków ich wejścia była mozliwość nabycia akcji na obecnych poziomach, a nie skupowaniu małych ilości i windowaniu ceny, stąd ten uzgodniony ruch o wrzuceniu większej ilosci na rynek, tak sobie myślę, ale oczywiście moge sie mylić :)
ma to sens, cos pisales duzo wczesniej o objazdowym kinie w Europie :)
wieksze paczki co i rusz lataja po tym komunikacie, sa to umowione transakcje wiec na razie w sferze domyslow co sie za tym kryje, ale raz jeszcze powtorze, jezeli patrzec technicznie na ten walor, mamy caly czas podobne ruchy = ktos skrzetnie rysuje wykres, jezeli trzymac sie tej zasady powtarzalnosci, taki skup/konsolidacja jeszcze jakis czas potrwa.
to by dobrze wrozylo, lepiej odbic sie z solidnego uklepanego poziomu.
od szczytu oddaliśmy już ponad 15%, chyba wystarczy ?!
mam nadzieję że sma45 zadziała jako solidne wsparcie i od niego się odbijemy jak to już tutaj nieraz bywało, inaczej wolę nie myśleć :(
na razie na K to mamy to co mamy, czyli nie za wiele mamy.
Mat,
Przyjacielu drogi, idą Świeta, nie denerwuj sie tak, po co my gadamy od polowy roku, że fundamanty, fundamenty ,koniec miesiaca i koniec 2009 r. sie zbliża, więc nic wielkiego sie nie wydarzy, a po Nowym Roku kurs przyjdzie taki ,na jaki czekamy...,
~oloo
lejesz miód ... :)
dzisiaj jakiś słabszy dzień chyba miałem, obiecuję poprawę już od jutra !
P.S. na wątku kghm-u ujawnił się jakiś drugi oloo, w pierwszej chwili myślałem że to Ty, ale inne IP, w ogóle kultura na naszym wątku to miód malina !
a tak pewnie się powtórzę, ale co tam .... stworzyło się nam niechcący fajne forum, można wątki zakładać o każdej spółce, jest już tam grono kilku specjalistów lepszych bądź gorszych, wszystko na kulturalnym, merytorycznym poziomie - czasem z humorem, fajny reset w trakcie ciężkiego dnia w pracy itp.
zapraszam do udziału
www.vipexpress.pl/bsk
~Mat,
właśnie poczytałem wątek, o którym pisałeś, rzeczywiście pojawił się tam mój sobowtór :), ale to nie ja, poprosiłem go, żeby skoro już musi (mieć taki sam nick), niech przynajmniej w okresie Swiąt grzecznie się pod nim wyraża... :)
a wracając do jednej ze spółek Roku 2009 ( bo tak już można napisać, bez fałszywej skromności o Astarcie), pamiętajmy, że rok 2008 zakończyła na sporym minusie, a rok 2009 zakończy zyskiem klkudziesięciomilionowym w EURO, co zdecydowanie przełoży się na wskaźniki roczne...:), spółka najważniejsze inwestycje zakończyła, więc najbliżsxzy rok pozwoli jej na generowanie przyzwoitych wyników
Astarta - towar luksusowy w limitowanej serii, na Święta jak znalazł :)
Ukraina: Cukier bedzie drogi, jeszcze przez długi czas
14-12-2009
Cukier w dłuższej perspektywie będzie nadal drogi.
Jednocześnie w 2010 r. hurtowe ceny cukru mogą wzrosnąć o więcej niż 13%, a popyt wewnętrzny spadnie o 200 tysięcy ton. To zostało ogłoszone wczoraj na konferencji w Kijowie, Siergiej Fedorenko, przewodniczący rolno-przemysłowego stowarzyszenia Grupa Kapitałowa Ukrros, który jest jednym z największych ukraińskich producentów cukru buraczanego.
W 2010 r. eksperci prognozują spadek cen na rynku światowym, jednak ceny hurtowe na Ukrainie będzie wzrastać.
Do końca 2009 roku odbędą się na poziomie 6-6,5 tys UAH za tonę. A cenę do września 2010 r. może wejść na 7-7,5 tys UAH za tonę ponieważ koszty cukru wyprodukowanego z cukru surowego, to dziś 7,15 tys UAH za tonę (w tym 10% rentowności), - liczy S. Fedorenko.
W chwili obecnej nie ma przesłanek, aby powiedzieć, że w sezonie 2009/2010 roku, krajowa konsumpcji cukru na Ukrainie spadnie z 1,9 milionów ton w roku 2009/10 do 1,7 mln ton , ale nawet gdyby to deficyt w przyszłym roku wyniesie 400 tysięcy ton, albowiem wielkość produkcji cukru szacowana jest na 1,3 milionów ton.
Dziś, istnieją dwa główne czynniki, które wpływają na ceny cukru na Ukrainie: równowaga między podażą i popytem, jak również poziom cen na rynku światowym cukru białego i cukru surowego.
Na przykład na Ukrainie w roku gospodarczym 2008/09, już 3 rok z rzędu, spożycie cukru przekracza produkcji.
Obszar uprawy buraków cukrowych w 2008 r. (na podstawie zbiorów w 2009 r.) w porównaniu z upraw w 2006 r. zmniejszyła się o połowę, zbiory buraków cukrowych również zostały obniżone - o więcej niż 2 razy, a obecnie wynosi nieco ponad 10 mln ton. W tym samym czasie ceny cukru w styczniu 2009 roku wzrosła o ponad 2 krotnie.
Jeśli przywóz cukru surowego (kontyngent WTO - 267 tysięcy ton rocznie ).nie zostaną w pełni wdrożone, to pociągać to bedzie za sobą brak cukru na rynku krajowym, powiedział prezes Ukrros.
Biorąc pod uwagę stan gospodarki ukraińskiej, sektora finansowego, a także pracowników państwowych w ukraińskich operatorów na rynku cukru, S. Fedorenko zasugerował, że kontyngent WTO na przywóz cukru zostanie częściowo zrealizowany. Max będą dostarczane 250 ton. Pozostałych 150 tysięcy ton ( do przewidywanego deficytu 400 tys. ton ) Ukraina będzie musiała kupić na rynku światowym
Dlatego też, według jego danych, od stycznia 2009 w Ukrainie, zostało dostarczone około 10% całkowitej kwoty cukru w ramach WTO.
Import rafinowanego cukru na Ukrainie będzie bardzo kosztowne, ponieważ objęty jest 50% stawką celną i będzie kosztować 1250 dolar / tonę lub 9800 UAH /T.
Prezes firmy, ale dodał, że nadal możliwe jest import cukru z Białorusi w ramach wolnego handlu. Jednakże, Białoruś skupiła swoje wysiłki na eksport do Rosji.
Od Białorusi Ukraina będzie w stanie sprowadzić pewną ilość, ale to nie obejmie wszystkich potrzeb Ukrainy w cukier , powiedział S. Fedorenko.
Aby spróbować obniżyć deficyt cukru na Ukrainie w 2009/10 roku ekspert ds. marketingu zaproponowała uproszczenie procedur administracyjnych dla importu cukru surowego, oraz rozważyć preferencyjne warunki kredytowania importerów do przywozu i przetwarzania cukru na Ukrainie, a także licencje na import dodatkowych 150 tysięcy ton cukru .
~Mat,
ostatni dzien na robienie strat...ja swoje zrobiłem wczesniej,
a dzisiaj zrobiłem sobie Gwiazdora i dokupiłem Astarty troszkę :), a może jeszcze kupię, bo od poniedziałku pracujemy już na 2010 r....
to święta będą słodkie :)) mam nadzieję, że te wielkanocne w 2010r. również :))
~oloo nie ma co, odpoczynek nam się należy, ruszajmy do świątecznych obowiązków, rodzinnych pieleszy itp. sprawy giełdowe zostawmy póki co samym sobie oczywiście pod ukrytą kontrolą :)
z tej okazji z i z tego miejsca (biurko w pracy, całkiem ładne :) ) życze Tobie i wszystkim tutaj cukierkowym druhom, zdrowych i pogodnych Świąt, spełnienia marzeń, zielonych świateł na drodze oraz wszystkiego co najlepsze.
no i hossy, hossy, hossy nie tylko na AST !
Koledzy ja również mam AST po 23 i 26 PLN, troche sprzedałem po 46, ale większość zostawiłem, co by nie robic podatku w tym roku.
"Zesrało" się troche bardziej niż się spodziewałem, ale jestem dobrej mysli.
Bylismy juz blisko maxów na 50PLN no i zabrakło pary.
Kolego Mat chciałem tylko merytorycznie wnieść do wątku fakt że strate podatkową można zrobic jeszcze w dniu 28 grudnia czyli w poniedziałek, ponieważ czwrtek jest dniem sesji giełdowej i depozyt normalnie rozlicza.
Dnia 2009-11-24 o godz. 02:42 ~Stock napisał(a):
> Poświęciłem trochę czasu Oloo na przeanalizowanie Twojego
> portfela...skłamałem sporo czasu ;-) i stwierdzam że podoba
> mi się b. twoj tok myslenia.
Delikatnie polecam od siebie
> Investconsulting (jeszcze pora by sie zalapac na cos
> wiekszego)
pozdro
Przypominam sie Oloo z investconsultingiem który polecalem na poziomach 30% nizszym jeszcze niedawno(miesiac temu)
Ta spoleczka ma gigantyczny potencjal i 5 zlotych w przeciagu pol roku mnie nie zdziwi.
Nie bede sie tu rozpisywal o detalach ale informacje jakie posiadam(jako Poznaniak to wrecz obowiazek wiedziec co dzieje sie na 'wlasnym podworku' ) daja szanse na naprawde godziwy zarobek na tym walorze.
~Mat,
zapomniałeś na jakiej spółce jesteś ? :)
pamiętaj, że zawsze miałes mozliwość wyjścia na ponad 45,xx, a jak nie wyszedłeś to oznacza, ze chcesz więcej, no dobra, ale teraz musisz poczekać...:), w spokoju...:)
wczoraj, jeszcze jedni zrobili co chcieli, inni, dzisiaj juz sprzedaja z zyskiem, bo dla nich rok podatkowy dopiero w 2011...
Prezes wczoraj podał, że rok 2009 był bardzo dobry dla spółki, 2010 bedzie toże charaszo, a skoro tak, to na tej spółce doczekamy się :)
oloo
poniekąd prowokuję dyskusję na forum, lubię Twoje wpisy, szczególnie te o haraszo itp.
kiedyś pisałeś, że udzielasz się na jeszcze jednym forum dot. astarty, zdradzisz adres ? jeżeli to poufne, mogę podać e-mail, jeżeli w ogóle nie - zrozumiem :)
~Mat,
tak, kiedyś jeden raz , wrzuciłem info na jeden portal, ale nikt nie podjał dyskusji, więc dałem spokój, ale wiem, że Astartą zainteresowanie było na Parkiecie, Stockwatch, Mecz.pl, to z tych stron co czasami przegladam, czy jeszcze gdzieś w Kosmosie to już nie wiem :)
no, ale za chwile Nowy Rok, wiec trzeba szukac nowych społek (oprócz astarty, bo to moja obligacja :) ),
na stockwatch'a zerknalem ostatnio calkiem przypadkiem, tam temat zamarł, nawet chyba Ciebie cytowano w ostatnim wpisie :))
co do nowych spółek jestem ZA !!! i mam podobny problem, dzisiaj zrealizowałem się po raz kolejny na ING, ile ta perła dała zarobić w ciągu roku, to poezja - coś jak astarta bis :)
jeżeli będziesz miał coś godnego polecenia to wal do mnie jak w dym :))))
P.S.
Astarta dzisiaj zapaliła światełko w tunelu, jakiś skowronek w końcu.
jeżeli patrzeć na wykres i podobieństwa, to na odbicie przyjdzie nam poczekać do połowy stycznia ? teraz jakiś boczniak powinien nastąpić, chyba że dna w tej astartowej korekcie jeszcze nie znaleźliśmy w co wątpię...
Tak, ludziom się nie chce poszukać, to cytują :), i zamiast podziekować, to jeszcze pretensje maja, że brak źródła...:)
Miałem dzisiaj czas to popatrzyłem sobie jak zachowuje się kurs Astarty, i widzę, że jest prowadzony przez specjalistę ( byc może znowu ING ), co podskoczy, to zwalanko i tak przez cały dzien, ewidentnie bedzie trwała akumulacja, az do następnego gwałtownego zrywu
no, widzę że moja samonauka nie jest taka zła, skoro ktoś jeszcze (Ty) podziela moje zdanie.
szły spore paczki w ostatnich sesjach w tym i na dzisiejszej, myślę że to zakupy.
nawet kolega ~student dzisiaj bąknął że jemu zaczyna wyglądać astarta na próbę rysowania typowej formacji głowy i ramion, w chwili obecnej mamy lewe ramię, tak więc przed nami ostry rajd na głowę a potem ..... kto ostatni ten gasi światło, ale to jeszcze sporo czasu.
no nic wracam dalej do lektur, bo wciągnąłem się w świece japońskie :)
P.S.
nie mam nic przeciwko, aby ta rekomendacja ostatnia się niebawem sprawdziła :)
zależy jak wysoko lezy ta głowa, bo jak Rosjanie zaczeli pomagać Astarcie to ona (glowa) będzie wysoko umiejscowiona..., a ponadto technika to nie wszystko...
ale widzisz do tej pory bylem raczej takim saperem z golymi rekami co szedl na zasadzie zamykajac oczy, teraz mam narzedzia w postaci wiedzy z ksiazek - jak to mowia dobrze jest wiedziec :)
skoro umysł jeszcze w miarę młody niech chłonie wiedzę, potem będę sie mundralił pewnie na forum :)
co do glowy, to moze byc dla mnie wodoglowie nawet - z gory przepraszam za sformulowanie.
W 2009 r. tylko dwom ukraińskim producentom cukru udało się nabyć po preferencyjnych cenach 64 tys. ton surowca do produkcji cukru, wwiezionego do Ukrainy w ramach ustalonego przez Ministerstwo Gospodarki Ukrainy kontyngentu (w wysokości 267,8 tys. ton) na import cukru z trzciny cukrowej na Ukrainę. (vide: informacja z dnia 16 października 2009 r.). W szczególności, 16 tys. ton cukru z trzciny cukrowej nabyło przedsiębiorstwo „Sacharnyj Sojuz „Ukrros" i 48 tys. ton - „Ukrainian Sugar Company", przy czym w tym roku wydano 8 licencji na import 184 tys. ton surowca do produkcji cukru, co świadczy o tym, że w 2010 r. na Ukrainie powstanie deficyt cukru. Pozostałe przedsiębiuorstwa, które nie wykorzystały swojego prawa do importu cukru z trzciny cukrowej po preferencyjnej stawce celnej w wysokości 2%, utracą taką możliwość z dniem 1 stycznia 2010 r. (wydane tym przedsiębiorstwom licencje na import surowca po preferencyjnej stawce celnej zostaną anulowane).
Wg prognozy Ministerstwa Polityki Rolnej Ukrainy, deficyt cukru w 2010 r. może wynieść około 400 tys. ton przy poziomie jego spożycia 1,8 mln ton, a ceny hurtowe wzrosną do 8,4-8,5 tys. UAH za 1 tonę, w rezultacie czego detaliczna cena cukru wzrośnie do 11 UAH za 1 kg (obecnie 7-8 UAH/kg).
liczono, ze zakupia te 260 k cukru, ale że go na rynku brakuje (Brazylia, Indie) , to zaledwie kupiono 60 k i 2009 już nic nie kupią, a ewentualny nowy kontyngent to dopiero w roku 2010
zgoda ~oloo
duzy deficyt na rynku, ale z informacji wynika rowniez ze Astarta (brak jej nazwy stad moja teza) nie znalazla sie poki co w gronie szczesliwcow i tak jakby ich oferta hanlowa sie nie poszerzy, gdyz sie nie zalapali na zakup.
~Mat,
kilka postów wyżej masz wyliczenie ceny importu..., z racji uczestnictwa w WTO, Ukraina ma obowiązek importu cukru po preferenyjnej stawce celnej (ale nie po preferencyjnej cenie zakupu), a w tym roku pomimo obowiązku zrobili go w 30 %, bo brak cukru na rynku i swiatowe ceny, Astarta przy swojej produkcji ok 240k być może nie musiała się napinać, bo jak wczoraj piszą w porównaniu do 2008 r. zwiekszyli swoj udział na rynkuUkrainy z 15 do 18 %, a ponadto, po co kupować drogo, żeby tylko zapełnić deficyt cukru w swoim kraju...oni nie musieli, maja swój tani cukier i dodatkowo deficyt nadal występuje...