Niby to tylko korekta do 2245 powinniśmy dojść zasięg 2210. Póżniej wzrost nad ostatnie szczyty może i stąd już akumulacja długich pozycji i wzrosts LOP, a może się mylę.
A może o to chodziło grubasowi, my teraz myślimy wszyscy ładnie skorygowało to powinno rosnąć i myślimy o L a grubas sobie ładnie dystrybuuje towar, w końcu jest 100 pkt wyżej niż 10 dni temu.
Dodając jeszcze Ja bym się spodziewał większego odwrócenia na nowych seriach od okolic marca. To by się też pokrywało z decyzją FED i może być różnie. Teraz jeszcze nie spodziewałbym się jakichś większych spadków no ale nigdy nie wiadomo może nas zaskoczą.
Ja póki co wciąż widzę sporo nastawionych na spadki, kto wie czy to nie jest takie nawet mniej więcej 50/50. Nie zdziwię się jak znowu będzie męczenie buły I nagle z dupy wystrzelimy dynamicznie w górę. Tak gra zagranica i wątpię żeby oni predko chcieli odpuścić ale zobaczymy.
Inflacja jednak spadła. Wiele cen jest znacznie niższych jak rok temu. Za olej spożywczy żądali 13 zł a teraz się proszą żeby kupić po 6 zł. Chleb w sieciach można kupić po 3 zł a nawet 2 zł (normalny bochenek nie przeceniony !). Surowce mają tendencję spadkową a w złotych jeszcze większą bo staniał dolar. Ludzi jest coraz mniej a towarów tyle samo. W Niemczech nie mogą sprzedać nowych mieszkań bo nie ma chętnych. Bankami i PZU trzymają WIG20 wysoko a jak odpuszczą to będzie wodospad.
No właśnie cukier. Rok temu 6 zł a teraz bez problemu kupisz po 3,50. Mleko rok temu 4,50 i ani grosza mniej. Ja od kilku miesięcy kupuję mleko po 1,90 zł. W promocji ale one są często.
Przy takim rynku jak dziś to nie ma co podejmować decyzji tylko obserwować i czekać na jakieś rozstrzygnięcia. Jak ktoś pisał wyżej czeka nas uśpienie, marazm i wąski zakres wahań.
Miedź zrobiła kolejny dołek ale KGHM stoi 1 zł powyżej dzisiejszego minimum. Chyba jednak posypie się przed fiksem. Słaba miedź to sygnał bessy w przemyśle a USA rosną spółkami HiTECH.
Dzisiaj to już wycinali i L i S na pierwszych stopach ktoś się bawi na małych ruchach. W normalnych warunkach powinno jeszcze polecieć ale tu jest banan więc nic nie jest pewne.
W USA inflacja po rewizji minimalnie spadła (zamiast 0,3 jest 0,2%). Indeksy skoczyły w górę ale teraz wracają z powrotem co prawda S&P500 jest wyraźnie powyżej 5000 pkt. Miedź też odbiła w górę. KGHM może wrócić powyżej 110 zł ale jak skocza do góry to tradycyjnie bankami, mają je pod kontrolą.
gruby rządzi na gpw i tylko gruby, reszta siedzi z podkulonym ogonem i grzecznie czeka,,, trochę to smutne , trochę groteskowe, irracjonalne, ale niestety prawdziwe.