NORDEA to najgorszy pracodawca w branży bankowej - zdecydowanie odradzam pracę w tym banku. Brak poszanowania dla pracowników, zastraszanie że jak nie zrobisz planu to cię zwolnią nie przestrzegany kodeks pracy. W banku tym panują tylko układy i układziki. Pracowałem tam prawie dwa lata, i mnie wywalili pomimo dobrych wyników w regionie jakie realizowałem, bo nie pasowałem dyrektorowi i nie miałem układów. Porażka totalna.
Witam.
na początku byłem bardzo zadowolony z pracy. Fajna atmosfera , przyjaźni ludzie, sporo szkoleń.
w rzeczywistości rządzą układy i układziki.
Doradcy kredytowi są wyzyskiwani okazuję się że lepsza ofertę ma od nas Open Finance w zakresie KH (i jak tu ściągnąć klienta, który u nich na start ma lepsze warunki niż u nas po wielkich negocjacjach!!)
to tylko jeden z przykładów...
Witam śląsko-małopolski, zwany regionem 'U EDYTY.PL" :) Koszmar, dlatego też już jestem byłym pracownikiem, w regionie u edyty - nie polecam. Zreszta nordea zamknie teraz połowę Placówek.
nie rozumiem tego co piszą inni... Pracuję na stanowisku doradcy kredytowego od ponad 6 lat. We wrześniu 2010 trafiłem do Nordea. Jeżeli ktoś tutaj narzeka na pracę w tym Banku to albo jest totalnym laikiem albo wymaga od życia Bóg wie czego.
Po moich dotychczasowych doświadczeniach w innych Bankach dopiero Nordea zagwarantowała mi normalną pracę i spokojne realizowanie planów. Jeżeli kogokolwiek wywalono z Nordea z jakichkolwiek przyczyn to powinien zastanowić się nad swoim życiem i tym czego od pracodawcy oczekuje.
Bank zorganizowany jak żaden inny. Zero układów i układzików. Prawdziwy profesjonalny porządek. Zjawisko mobbingu jest tu tak prawdopodobne jak 30 stopniowy mróz na Malediwach.
Praca super zorganizowana, świetny kontakt z przełożonymi, prawidłowo i logicznie działające systemy, sprzęt na najwyższym poziomie. Super wynagrodzenie. Przy prowizjach kredytowych jakie Nordea oferuje ponad trzykrotnie przewyższam poziom mojego dochodu miesięcznego w porównaniu do PKO BP.
Bank który powinien być wzorcem dla innych pracodawców. Lenie, obiboki oraz laicy kredytowi niestety tu nie będą docenieni. Stąd takie opinie.
Jeżeli to czytasz i męczy Cię praca w innym Banku to bez obaw "witaj na naszym pokładzie"....
chyba za krótko tam pracujesz, jeżeli twierdzisz że nie ma układów i układzików, mobbingu i dręczenia pracowników, to się grubo mylisz. Jak trafisz tam i nie masz układów to nawet jak realizujesz plany sprzedażowe i jesteś w tym co robisz dobry, to jak komuś nie odpowiadasz to i tak Cię zwolnią. Jak region ma problemy z realizacją planu i nie wiedzą co z tym zrobić to zwalniają ludzi "dla przykładu" jak to dyrektorzy twierdzą. Niektórzy pracownicy nie wytrzymują psychicznie i sami odchodzą. Mam ponad 10 letnie doświadczenie w bankowości i z taką polityką jaka panuje w Nordea po raz pierwszy się spotkałem. Cieszę się że już tam nie pracuję.
Hej, wie ktokolwiek jakie są zarobki na stanowisku opiekun klienta przedsiębiorstw w Nordea Banku? Odnośnie innych stanowisk można się czegokolwiek dowiedzieć w przeciwieństwie do tego. Będę bardzo wdzięczna za szybkie info.
Dnia 2011-03-18 o godz. 09:08 ~Martyna napisał(a):
> Hej, wie ktokolwiek jakie są zarobki na stanowisku opiekun
> klienta przedsiębiorstw w Nordea Banku? Odnośnie innych
> stanowisk można się czegokolwiek dowiedzieć w
> przeciwieństwie do tego. Będę bardzo wdzięczna za szybkie
> info.
Na tym stanowisku zaproponowano mi 3400 brutto - po negocjacjach, ostatecznie podziękowałem im. To są grosze skoro premia jest raz na rok....
Taaa... sam chodzący ideał ta NORDEA. Pracowałem tam jakiś czas temu. Ztrudnili na dyrektoekę gówniare 24 letnią ,ledwo po jakiś bezsensownych studiach humanistycznych ( oczywiście po znajomości ) która miała jakieś problemy z własnym ego. Lubiła jak jej si jej włazi w d.. i robi kólko wzajemnej adoracji. Pracowałem na stanowiski DH i panienka uważała że hipoteki same się zrobią , szlaban na wyjscia na dyzury do developerów, bo uważala że ktoś musi siedzieć w oddziale a reszta ja nie obchodzi. Oczywiście wyniki muszą być , cotygodniowe spotkania coachingowe i mielenie sieczki, ile prod,. wejdze w tym tyg i dlaczego tak mało itd.. Gdy odchodzlem postanowila nie wypłacić mi kasy za kredyty , bo taki miałą kaprys poparty swoją " profesjonalną wiedzą ". Złożyłem wniosek do śądu o wypłatę wynagrodzenia i przez sąd odzyskałem swoją kasę. Taki to profesjonalizm w Nodeea...
Interesuje mnie praca na stanowisku kasjer dysponent. Na jakie zarobki mogę liczyć? Mam doświadczenie w dwóch bankach i szczerze powiem nie chce mi się już sprzedawać. Za to zagadnienia kasowe i sama kasowa obsługa-uwielbiam:P dlatego też zastanawiam się jakie są plany sprzedażowe na tym stanowisku, co jeśli się ich nie wyrabia...i na jaką podstawę można liczyć. Wyczytałam, że kasjer ma tylko premię roczną( więc o co kaman z planami-skoro i tak nie ma za to kasy). Czy jest dużo obrotów gotówkowych...? Proszę o opinię osób pracujących na tym stanowisku lub przyglądających się tej pracy:)
Zależy jaka centrala Nordei w Łodzi. Są 2:,jedna polska (Nordea Bank Polska) głównie od hipotek, a druga skandynawska (Nordea Operations Center), gdzie rozmowa jest na pewno całkiem po angielsku, a praca częściowo.
Pracuje od 3 lat w bankowości
jestem po pierwszej rozmowie w oddziale w warszawie na stanowisko opiekuna
jestem mile zaskoczona atmosfera podczas rozmowy, mam nadzieję, że mnie przyjmą:)
Dnia 2007-11-13 o godz. 14:13 ~Majka napisał(a):
> Bardzo proszę o opinię: zostałam zaproszona na rozmowę
> kwalifikacyjną w Nordea.
Mają 3 stanowiska do obsadzenia:
> Kasjer - dysponent, Opiekun Klienta, Doradca Kredytowy.
> Jaka jest Waszym zdaniem różnica w praktyce między tymi
> dwoma ostatnimi stanowiskami i czy ktoś z Was ma jakieś
> doświadczenia związane z pracą w tym Banku lub z udziałem w
> rozmowie kwalifikacyjnej. Z góry dziękuję za opinie.
Witam. Czy możecie mi napisać ile mniej więcej zarabia dyrektor placówki w dużym mieście wojewódzkim (np. Wrocław, Poznań, Kraków). Czy na tym stanowisku jest w miarę znośnie? Dzięki
W Kielcach dyrektor turbisia zarabia od 7-8 tys, czasami można wynegocjować samochód lub ryczałt, ale dziwi mnie kultura tego banku, skoro na rekrutację przyjeżdża dziewczynka, która przebywa na zwolnieniu lekarskim, jak to rozumieć? Czy w tym banku nawet nie można złamać nogi?jest to nieprofesjonalne.
To zależy czy masz mały czy duży oddział, w turbisiach nie jest trudno, bo tylko koordynujesz prace 4-5 osób, najważniejsze są hipoteki i inwestycje, raz w tygodniu spotkanie z regionem, ale to tez luz, co można nowego wymyślić, jest spokojniej niż w moim poprzednim banku, tu trochę odpoczywam po wyścigu szczurów.
Jak krążą opinie o tym banku, ze jest to "bank nie dla ludzi", najważniejsza jest tylko sprzedaż na początku a obsługa posprzedazowa leży, zreszta pracownicy są mało kreatywni i nie zależy im na relacjach z klientami, zwykle leniuchy, najelepiej to umów się na spotkanie z jakimś dyrektorem regionu, słyszałem, ze można nawet mniejsza marże wynegocjować.
Interesuje mnie praca na stanowisku kasjer dysponent. Na jakie zarobki mogę liczyć? Mam doświadczenie w dwóch bankach i szczerze powiem nie chce mi się już sprzedawać. Za to zagadnienia kasowe i sama kasowa obsługa-uwielbiam:P dlatego też zastanawiam się jakie są plany sprzedażowe na tym stanowisku, co jeśli się ich nie wyrabia...i na jaką podstawę można liczyć. Wyczytałam, że kasjer ma tylko premię roczną( więc o co kaman z planami-skoro i tak nie ma za to kasy). Czy jest dużo obrotów gotówkowych...? Proszę o opinię osób pracujących na tym stanowisku lub przyglądających się tej pracy:)
Mnie też interesuje to zagadnienie :) Mam rozmowę niedługo, zobaczymy co będzie. Z tego co czytałam w poprzednich wypowiedziach kasjer może liczyć na 2500 brutto, trochę mało :( tez ma sprzedawać, ale nie za za to premii, tylko roczną. Jeśli ktoś był na dniach na rozmowie , niech da znać co i jak, pozdrawiam
Mnie pytali ogólnie o doświadczenie zawodowe, powód rezygnacji z poprzedniej pracy. Rozmowa trwała bardzo krótko i od razu przeszłam przez dwa etapy :) Zaczynam w czwartek. Zobaczymy jak będzie.
jeżeli chodzi o zarobki to zależy od oddziału i doświadczenia. ja zaczynałem 2 lata temu od 3200 brutto. to nie tylko sama obsl. kasowa. masz normelne plany. premie tylko roczne. robisz to samo co opiekun-tylko bez hipotek od pośredników.
rozliczają cię ze sprzedaży.
ale to chyba normalne. przynajmniej dla mnie.
kasjer ma duże szanse na nawiązanie dobrych relacji z Klientami, którzy przychodzą dokonać transakcji gotówkowych.
na aweans nie ma co liczyć.
atmosfera i pracownicy fajni ale jeżli chodzi o "szefostwo"- towarzystwo wzajemnej adoracji.
witam,
moge prosić o info dot. zarobków kasjera-dysponenta w wawie? jakie plany ma się na tym stanowisku? z góry serdeczne dzięki za odpowiedź, bardzo mi zależy...
A jaką podstawę można wynegocjować na dzień dzisiejszy na stanowisku Opiekun Klienta? 4200 brutto w Warszawie jest realne?i czy jest szansa otrzymania tej rocznej premii czy plan jest w ogóle poza zasięgiem?
Jeśli ma się do przeciągnięcia z na przykład poprzedniej firmy klientów, plan można wyrobić a przynajmniej próg wejściowy czyli to z czego najpierw jest się rozliczanym. każdy produkt ma odpowiednie zaangażowanie procentowe w premii, robić trzeba wszystko a i tak premie widzi się za rok marna motywacja...
Mobbing korporacyjny oraz ze strony dyrektora jest na porządku dziennym. Nieprzestrzeganie praw pracowniczych również. Nie będę pisał o konkretach bo dyrektorzyna łatwo się domyśli o co chodzi. Na chwilę obecną zbieram TWARDE dowody przeciw korporacji i wykorzystam je w sądzie. Zamierzam zarobić na ludziach którzy pracowników traktują nieludzko. Obecnie mam już pokaźna kartotekę u psychiatry (TAK - tego nie trzeba się wstydzić). Firma doprowadziła mnie do nerwicy potem do depresji. No cóż pracować trzeba tak więc pracowałem jak należy ale nigdy nie było to docenione przez dyrektora. Firmę jako pracodawcę odradzam. Atmosfera psuje się tu od głowy, przechodzi w dół po szczeblach "kariery" i trafia na pracowników najniższego szczebla. FUCK IT. Zapłacicie mi za to... spotkamy się w sądzie jaki by nie był mój koniec w tej firemce
To co teraz się tu wyprawia, jest nie do uwierzenia... A Edzia jeszcze trochę i rozwali cały Region śląsko-małopolski. Poziom żenujący... To tyle z mojej strony.
nie polecam.. praca jak praca ..sprzedaż normalka... ale.. podstawa niska ... robisz hipoteki siedzisz na kasie masa papierów , duża rotacja, systemy z PRL , każdy ceduje na ciebie Swoje obowiązki, brak udytu każdy robi na czuja...dzwonisz od centrali do centrali żeby coś załatwic i ustalic brak jasnych procedur! ogólnie oferta słaba a sprzedaż byc musi brak premii tylko roczna jak zrobisz wszystko w 100% co masz w karcie celów, generalnie syf i burdel brak kompetencji , nic poza ładnymi placówkami nie ma w tym banku.