To że Piobor nie nadaje się na syndyka masy upadłościowej to nie znaczy że szukanie samych Okazji do L go ma zgubić -najogólniej - statystycznie nie ma do tego podstaw.
Oj oj oj nie tak szybko ktoś tu chyba zapomniał co się dzialo z ceną ropy;). Żebyśmy nie doczekali czasów jak na akcjach każdy udziałowiec będzie musiał dopłacić do długów wielbionej przez siebie spółki. Na koniec dnia widły zamknięcie na minusie następnego dnia jeszcze niżej a w ciągu trzech dni nakaz zapłaty proporcjonalnie do współudziału :D:P. Bierzesz zyski partycypujesz w kosztach.
Nasi już dziś misiowi sami z siebie nie odpuszczą - resztkę SL wywalą. Aż pod opór kasowy chcą w jeden dzień doprowadzić. ? Na bazowych raczej też na zwrot się nie zanosi. Raczej nie do końca naszej sesji.
72 na ind. to 161,8 intra pierwszej. Dla mnie wzrost skończony na 68 a zakładałem zamknięcie w okolicach neutralnych 50-56 - dalej to dopuszczam, choć dnia coraz mniej.
Gard-fild to by było za proste rozwiązanie. Nasi poszli tak ostro to muszą jeszcze dobić misia na koniec. Taki zawsze maja styl. Pozbawić resztki nadziei a na koniec uciekająca przegrana strona sama ruchu dołoży.
Jakiś szybszy od wiatru musiał dać czerwoną za mało profesjonalny żarcik, pewnie dlatego że chciał błysnąć wiedzą "ale przecież takie coś nie istnieje:("
A może jednak bazowe nawet do 17 nie dotrwają w tym optymizmie. Nasi zawsze po takim ruchu dobijali w końcówce przegraną stronę ale nie mieli wtedy FED wieczorem i mogli zmieniać kierunek następnego dnia. Dziś jednak nasi mają trochę inne okoliczności więc kto wie może inny schemat grają.
Kto miał znać to pewnie zna. Wydaje mi się że na PLNie to jednak interwencja NPB. Rano słowna a potem faktyczna. Zagranica to by najpierw był ruch na walutach potem szarpnięcie WIG20. No i styl ruchu za bardzo stromy. Chyba że zagranicznego kierownika z kontraktami zaskoczyli i dokładał kasy na depo ;-)
Jedynie kierownik jeśli zechce skupi uciekające S drobnicy i ruch zatrzyma a swoją pozycję S powiekszy.. A jeśli by mu zależało to i spuści ale małe szanse na to.
7777 kierownik na wszystko mógł się przygotować dzisiaj. Jak wie że jutro dzień dla L to mógł pod to być ruch i na więcej gotowy. Jeśli wie że dla S to może tylko ruch zacząć i pilnować a L co nabrał by skok zacząć to już na S odwrócone. My nie wiemy co FED zrobi a on raczej wie i nie szedł w ciemno. LOP jak na ostatnie standardy dalej skromnawy. FED... Brak podwyżki raczej każdy zakłada i tym nie zaskoczy. Podwyżka mało realna ale raczej by rynek mocno zaskoczyła. Ważniejsze co FED powie.
"Ponadto Komitet będzie kontynuował zmniejszanie swoich zasobów skarbowych papierów wartościowych oraz agencyjnych papierów dłużnych i agencyjnych papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką, zgodnie z wcześniej ogłoszonymi planami. Komitet jest mocno zaangażowany w przywrócenie inflacji do celu 2%" - czytamy w komunikacie."
Może liczyli na zmniejszenie tempa zdejmowania płynności ? Jankeskie obligacje biją rekord...
Początek na emocjach. Jakby po uspokojeniu w dół poprawili to dopiero wtedy miało by to większą wartość. Zejścia pod 1993 będą mocno bronić. A jeśli już padła by strefa 1985-1993 to chyba każdy wie co by znaczyło.
Benitor ja za wszystko czerwone łapki dostaje. Nawet za napisanie dziś o Banku Japoni. Chyba trzeba powoli ograniczyć pisanie skoro tak ono innych uwiera.
Niczym nieuzasadniona panika - FED nie zrobił i nie powiedział niczego, czego wcześniej nie wiedziano i nie zakładano. Zatem wszystko było w cenie, a więc ruch nieuzasadniony. S&P 500 spadek do 4350 pkt, to normalny ruch korekcyjny. Czekam na zamknięcie w piątek.
LOP stoi w miejscu, więc obecny ruch moim skromnym zdaniem całkowicie bez znaczenia - przynajmniej jak do tej pory. Sytuacja się zmieni, gdy przebije 1980 pkt. Czekam na zamknięcie w piątek.
Ktoś się zastanawiał, gdzie uderzy kapitał, który ma się ewakuować z giełdy? W waluty (jaką?), w obligacje (którego kraju?), w surowce (może w drogą ropę, której ceny lada chwila runą w dół - tak mi wychodzi z analizy wykresu, a może w drogie złoto?), w coiny? Odpowiedź jest oczywista. Kapitał ma olbrzymi problem ze znalezieniem niszy. Stąd będzie nadal sztucznie giełdy trzymać, dopóki nie ..... Natomiast obecnie, przy takich olbrzymich problemach społecznych, gospodarczych i politycznych, nikt ale absolutnie nikt nie odważy się zagrać przeciwko USA. Z kolei USA to gospodarka, która ma się jak na razie bardzo dobrze (przecież cała produkcja siłowo jest przerzucana z Chin do USA), a jeżeli ona ma się dobrze (przypomnijcie sobie wyniki spółek sprzed pół roku - praktycznie wszystkie powyżej oczekiwań i z perspektywa dalszej ich poprawy w najbliższych kwartałach), to giełda tez się będzie mieć dobrze.
Odnośnie komunikatu.... Dalej zakładają podwyżkę w tym roku (rynek spodziewał się komunikatu o końcu) oraz podnieśli o 50pkt. prognozy stóp na 2024. Jednak coś się zmieniło w komunikacie.