Posiadam konto w tym banku od połowy 2010. Premier polski + konto w brytyjskim HSBC, z subkontami w zlotych, funtach oraz euro. Używam do rozliczeń prywatnych oraz do przelewania pieniędzy współpracownikom w Wielkiej Brytanii.
Nie wiem sama od czego zacząć - ale problemów od początku współpracy z tym bankiem mam wiele. Otwieranie konta trwało prawie 3 tygodnie. Podnoszenie limitów operacji trwa w tym banku jakieś dwa tygodnie. Znakomita większość pracowników HSBC z którymi miała do czynienia, nie była absolwentami kierunków ekonomicznych/ bankowych. Ot, wtlaczają klientowi wspaniałą wizję tego banku, i są w stanie się dogadać także po angielsku. Przez telefon rozmowa trwa średnio 15 minut (koszty!), a pracownikom trzeba literować każde angielskie słowo.
Po prostu zgroza, nawet w porównaniu z takimi biurokratami jak Deutsche Bank.
Niestety, opowieści o tym jak szybkie i ekonomiczne są w HSBC przelewy zagraniczne, oraz jak szybki jest transfer "w czasie rzeczywistym" można włozyć między bajki. Każda moja operacja w HSBC do tej pory to droga przez mękę, a ich system internetowy ma masę błędów. Nawet przelewy do polskich firm/ instytucji (jak urząd skarbowy) na wydruku mają widoczny błąd (widoczne fragmenty kodu html, jakieś dziwne znaczki, ostrzeżenia itp). Gdy pojawia się problem - obsługa miłego personelu zapada w hibernację. Jedyne co mi pozostaje w związku z nadużyciem którego ostatnio użyli bezprawnie wobec moich pieniędzy to protokół reklamacyjny, na którego etapie jestem właśnie w tej chwili.
Kredytu u nich nie posiadam, windykatorów nie poznałam, ale ich punkt widzenia mało by dla mnie znaczył.. Windykacja to praktyki na granicy prawa. Natomiast co do ukrytych numerów z których dzwonią ponoć windykatorzy. Wyobraźcie sobie, że pracownicy tego banku z Warszawy nawet z nowymi ofertami dzwonią do mnie z zastrzeżonych numerów, prosząc o podawanie wrażliwych danych w cely weryfikacji mojej osoby. To już dla mnie skandal. Zamiast pomóc rozwiązywać bieżące preoblemy z przelewami, i wiedząc jak niezadowolona jestem z ich dotychczasowych usług, dalej wciskają mi kolejne "pakiety emerytalne" "usługi inwestycyjne" itp. Ja już im niestety nie zaufam.
Dnia 2008-08-29 o godz. 19:30 ~mr.octavian napisał(a):
> Witam. chciałbym sie dowiedziec czy ktoś z Was miał
> stycznosc z tym bankiem.
Porażka, w 2010 założyłem konto biznes ,karta kredytowa i kredyt odnawialny po roku bez żadnych informacji bez zadłużenia nagle karta przestała działac a kredyt odnawialny z dnia na dzień zniknąl z rachunku po wykonaiu telefonu do banku bo tylko tak można się połączyć z konsultantem usłyszałem odpowiedź że bank wycofał się z tych produktów z dnia na dzień bez żadnych inormacji bez powiadomienia klienta poprostu żenada zamykam rachunek. podsumowując NIE POLECIŁ BYM TEGO BANKU NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zalozylem konto biznesowe i przez 6 miesiecy nie dostalem ani karty ani tokenow a oplaty za korzystanie z konta rosly. Jak i po co mialem wplacic tam pieniadze a by potem nie moc ich wyplacic ani nic z nimi zrobic. Rozwiązałeme umowę z nimi prosząc o umorzenie oplat z racji niemozliwosci korzystania z rachunku z winy banku. Bank odezwal sie po 11 miesiacach od wypowiwedzenia ze mam do zaplacenia duzą kwotę za prowadzenie rachunku. Nie umorzyli oplaty i chcieli mi firmę do BIK zgłosic itd. Niekompetentni do kwadratu. Leniwi i nieuprzejmi.
Wielu miało stycznośc zalezy o co pytasz. Sporo informacji o HSBC znajdziesz na forum pracowników gowork.pl/opinie_czytaj,43 odpowiedza na wszystko, tu trudno o informacje.