Wygodniej jest oczywiście mieć OFE i konto w jednej instytucji finansowej. Ja mam OFE właśnie w PKO PTE. Mój rachunek jest zintegrowany z kontem w PKO. Uważam, że jeśli jest się niezadowolonym, jak najbardziej powinno się zmienić OFE. Można to zrobić 4 raz w ciągu roku.
Częste zmiany nie są wskazane, bo jak ktoś poświęci chwilę na analizę, to z pewnością dobrze wybierze i nie będzie musiał często zmieniać. Najlepiej brać ten, który się zna, bo wiarygodność marki też jest istotna.
Jeśli ktoś uważa, że wyniki w OFE do którego jest zapisany nie są korzystne, to powinien się przepisać do innego funduszu. Różnica jest widoczna już po dwóch latach. Nie trzeba ciągle siedzieć przed komputerem i śledzić wyników, warto zajrzeć co pół roku i wybrać OFE, które ma stabilne wyniki.
To oczywiste, że najbardziej wiarygodne są wyniki inwestycyjne w długim okresie. Niemniej jednak jestem za tym, ażeby śledzić poczynania Funduszy i być na bieżąco. Zawsze można w porę wyciągnąć wnioski.
Praktycznie we wszystkich rankingach na pierwszym miejscu jest ING. Ale ja na samo OFE nie liczę. Uważam, że dobrym rozwiązaniem są inne produkty z III filaru. Dodatkowe oszczędności mogą okazać się potrzebne.
To prawda, nasza przyszła emerytura nie zapewni nam życia na dotychczasowym poziomie. Coraz bardziej zastanawiam się nad dodatkowym oszczędzaniem. Poszukałam już trochę informacji i z tego co wiem produkty te są uprzywilejowane podatkowo, a odkładać można nawet niewielkie kwoty i regulować je w zależności od zasobności domowego budżetu.