wielonickowiec zafiksował się na "zaliczce" z która Mundys zrobi, co zechce dla siebie, w innych stałych kawałkach opowiada o "kapitale zapasowym", sam sobie zaprzecza, w dodatku nie zauważył końca koncesji: https://www.pb.pl/stalexport-szuka-nowej-drogi-bo-wkrotce-wygasnie-mu-koncesja-na-a4-1255296 czy wychodzenia funduszy: https://stooq.com/q/h/?s=stx
rynek wie o zaliczce a kurs jest, jaki jest, do wielonickowca wciąż to nie dociera i nieudolnie nagania "na zaliczkę", tymczasem koniec koncesji coraz bliżej: https://www.pb.pl/stalexport-szuka-nowej-drogi-bo-wkrotce-wygasnie-mu-koncesja-na-a4-1255296 a fundusze wychodzą: https://stooq.com/q/h/?s=stx
do wielonickowca wciąż nie dociera fakt, że rynek doskonale wie "zaliczce", podobnie nie dociera koniec koncesji: https://www.pb.pl/stalexport-szuka-nowej-drogi-bo-wkrotce-wygasnie-mu-koncesja-na-a4-1255296 i wychodzenie funduszy: https://stooq.com/q/h/?s=stx i jeszcze jego wyssana z palca "wysokość dywidendy", po co to robi, skoro to kompletnie pozbawione jakiegokolwiek sensu?