Wszystko w swoim czasie Wan wszystko w swoim czasie... Często tu piszę ale też i często jest ta technika stosowana: "podtrzymywanie wysoko żeby nikomu nie przyszło do głowy że znienacka tąpnie nisko". Będzie robione jak wkratnie się senność na forum co często idzie w parze ze słabszym pilnowaniem kursu. Taki ruch w dół może być kosztowny i nadwyrężyć zasoby papieru ale nie jeśli towarzystwo jest uśpione. Pozostaje przebicie się tylko przez to co jest poustawiane a to jest strata do przyjęcia bo korzyść później większa i cena niższa bo zniechęcenie ogarnia wszystkich.Są od tego odpowiednie momenty. Gotówki nie ruszaaam nie ruszam.
Jeszcze tu puknę bo obietnic złotych gór i krytyk realizmu przybywa.
No właśnie i co Wanie? I nic... a przypomnienie poszło już pół miesiąca temu. Ja za to przypomnę z której strony podpięte są kuce. Im dłużej odpoczywają i zajadają sianko tym bardziej chętne żeby pociągnąć na 6. Niecierpliwe już kopią w miejscu kopytami ale lejce ściągnięte... Na tyle tej furmanki siedzi Dyzio Marzyciel przebierając nogami i marząc o wzrostach bo skoro chmury to cukrowa wata...
WITAM. ST. NIE PAJACUJ , TWOJA ANALIZA KLASYCZNY PRZYKŁAD FRUSTRATA . RADZE TYLKO NA BAZAR I LECZYC EGO W TRZY KARTY . LUBAWA POWOLI Z KOREKTAMI PO DRODZE DO GORY . WSYSTKIE SKŁADOWE : WZRASTAJACE ZYSKI , PROFIL PRODUKCJI ITP. SUGERUJA TYLKO WZROSTY . CIERPLIWOSCI , CZEKAMY .!!!
A tąpało już? Konie tylko po 6. Teraz raczej ubrania ale wciąż ciepło więc...może wrzucę coś przed zimą. Ozyrys szepcze mi do ucha nie brać. Zobaczymy czy ten bożek chce mnie oszukać.Jeszcze mam do niego ograniczone zaufanie.Przyglądam się bez emocji. Najwyżej mniej zarobię...
Wpadłem żeby zobaczyć gdzie stoi Lubawa. Krótki wpis dlaczego ten walor kupiłem i oczekuję że sprzedam go po założonej cenie w czasie nieznanym. Po pierwsze wojna na Ukrainie której nikt nie może zatrzymać, nieprzewidywalność Trampa,
W...wow...zaskoczyłeś mnie...dzięki że o mnie pamiętasz.Myślałem...
Już tu nie zaglądałem dziś,
cały dzień koncertów słuchałem. Teraz patrzę.
Ja tam podpiąłem dwa rumaki z przodu. Przeraziłem się jak je podpinałem i zobaczyłem ile koni różnej maści ciągnie tę furę. Co to się porobiło? A fura coraz cięższa i robi się stromo więc nie ma się co dziwić. Może trzeba będzie linię kolejową wybudować i skołować jakieś wagony. Ale to już huraoptymizm, bo wszystko płynne i może być różnie. Za słowa wsparcia Wam dziękuję. Mam nadzieję że też trochę pomogłem. 9-ty rok już próbuję Im coś zorganizować w tych trudnych czasach, bo tak naprawdę chodzi tylko o Nich. Mi starczy.
Myślę że będą jednak wdzięczni bo fajni są. Pozdrawiam.
Hm... ale wiesz jaka jest przyczyna tego że zejście na 6 stało się niemożliwe? Czy ja to przewidziałem już teraz? Czy Ty to przewidziałeś? Czy ktokolwiek to przewidział? Piszemy to o czym jesteśmy przekonani w oparciu o dane które posiadamy. Ten atak dronowy jest zwrotem dla tej spółki to chyba jasne. Po co piszemy na forum? Zgodnie z tymi danymi, własnymi informacjami i logiką wesprzeć nasze inwestowanie i temu to forum służy. I Ty też tak go używasz. Teraz oczy całego rynku zostały zwrócone na tę spółkę bo wiadomo jakie ma produkty. Pakiety będą coraz cięższe a fura z nimi też. Za chwilę zrobię ostatni wpis w "Tąpnięciu na 6" i wygaszę wątek, bo jego racja bytu ustała.Ot i władca wschodu przybył Lubawie z niespodziewaną odsieczą.
ATH?Tak oficjalnie, bez tajemnic? Czy to znaczy że członkowie peletonu dalej będą stać z głupawymi minami niżej? Może to i dobrze bo wczoraj mi rower wpadł pod koła załadowanej na maksa furmanki. Setka koni ciągnąca pod stromą górkę nawet nie poczuła że coś blokuje koła... W ostatnim momencie uchwyciłem się ręką i ciągło mnie po kamienistym gruncie. Gdybym posłuchał i wrzucił wszystko siedziałbym wygodnie na tej furze... Tym którzy popełnili ten sam błąd radzę wyzbyć się nadmiernej chciwości i nieufności.
Tak szacowny w marbonie... Bo to jest dobry trening skromności w miejsce pychy która czasami wyłazi nam uszami.Ten u Góry nie lubi takich a i ludzie nie przepadają.Wystarczy mieć do siebie szacunek w dużą dozą samokrytycyzmu.
Do gadania jak ksiądz nic nie mam, bo jestem fanem księży zwłaszcza tych prawdziwych.Najlepiej jak są egzorcystami bo ich świadomość sfery duchowej jest najgłębsza - mogli się o niej przekonać. Ten z linku chyba do takich nie należy choć wygląda na to że chciał sobie tylko pożyczyć, zagrać na bitcoinie i zwrócić. Lekkomyślne i ryzykowne...
Wygląda na z gatunku tych do których nie mam przekonania choć niektórzy są jeszcze gorsi. Na żywo też widziałem takiego: potrafił 22 lata budować kościół a na koniec kontynuuje jego następca (od razu widać progres), bo zdążył sobie spokojnie odejść na emeryturę. Dość bulwersujące... Choć w minionych wiekach niektóre kościoły były budowane 20 lat i dłużej, współcześnie w sąsiedniej dzielnicy równolegle powstał duży kościół w 7. Coś ewidentnie było nie tak...
Dnia 2025-06-25 o godz. 10:34 steve2 napisał(a): > Widać że utknęła na 9,30 i niżej. No bo jak ma się przesuwać jak nie ma kółek a kuc podpięty z tyłu zmęczony i niedożywiony nie jest w stanie pociągnąć nawet w dół. Czy ma ktoś kapitał żeby podpiąć dwa rącze konie żeby pociągnęły w górę czy wszyscy załadowali pod korek i się wymądrzają? > > Co powiecie na taki scenariusz : rok w bezruchu (10 gr w góry 10 gr w dół) a potem tąpnięcie na 7. Tam kolejny rok bez ruchu i tąpnięcie na 6? Jesteście pewni że dacie radę do wytrzymać mentalnie? Chwała wam za optymizm ale to może się skończyć uwiądem zbrojeniowej hossy bo Rosja słabiutka na progu recesji nie będzie miał nas kto atakować... Coś wam poradzę oddajcie połowę akcji i wykażcie się skromnością to może coś tu zobaczymy. Na razie duży kapitał który śledzi wasze mędrkowanie zaryglował blokadę na obecnym poziomie i wydaje pomruki o 8. Zrozumcie, niezależnie od tego jaką teorią nabijecie sobie głowę oni to wszystko znają i zrobią dokładnie tak jak wy byście nie chcieli żeby zrobili. Powiem truizm którego jesteście całkowicie świadomi, ale zachowujecie się jakbyście nie byli : na giełdzie RZĄDZI ten który MA KASĘ. I z tym Was zostawiam do poniedziałku. Podsumowując: rezygnacja z części akcji i skromne wyczekiwanie na rozwój sytuacji. I nie zapominajcie o konkurencji jaka wyrasta Lubawie tak konkretnie Arlen gdzie też właśnie się udaję (nie wezmę za wszystko, nie wezmę nawet za połowę max 10% przeznaczonego na ten cel kapitału i poczekam bo trochę urosło - uczcie się praktycznego inwestowania). > > > > P.s. Jeśli chodzi o moją obecność na Lubawie zbyłem całe aktywo, bo powyżej 6 bez względu na newsy nie ma sensu tego kupować. Doradzam też redukcję poziomu pychy a w miejsce tego szacunek dla dużego kapitału.
30 czy 300? Tu i ówdzie padają mgliste sugestie że może dojść do fuzji z WB (nie jest na giełdzie). Jeden człowiek z Lubawy podobno już tam jest.
Słuszna decyzja z dokupem, Lubawa modna.Ja już mam dwa niewielkie pakunki po gorących namowach.W planie jeszcze trzy, ale cena jeszcze trochę za wysoka. Myślę że wezmę po 10, 9 i 8.
Znowu wraca przypuszczenie że brak tego trzeciego ruchu w czasie ostatniej korekty czyni ją niekompletną, co znowu zaczyna ciążyć. A może to tylko ciężar przeładowanej furmanki bo wzrosło wydatnie zainteresowanie po ataku dronowym... W każdym razie jeszcze nie wiszę bo tamte mam po 9 i 10.
Furmanka nudna czy modna? Jakiś czas nie odwiedzałem więc może już tory położyli i przeładowali papier na TIR-y, jak ktoś tu pisał, czy może na wagony właśnie. Ale czy lokomotywa już jest, i co ważniejsze, czy w środku jest właściwy maszynista? Jeśli "tak" to dlatego że ma tak wyglądać czy tak jest? A jeśli tak jest to jakie ma intencje?
U mnie przez lata na giełdzie wykształcił się mechanizm obronny przed zawiśnięciem, który każe mi zakładać że będzie niżej. Sygnały zewsząd płyną że nie tym razem, ale jak rozpoznać czy są prawdziwe? Czy Wan załadował bo Jego wyobraźnia już nie sięga na 10 9 8?
Czy ostrożny to to samo co "mądry inaczej" po tylu szpetnych doświadczeniach gdy kurs.strzelał w górę po sprzedaży i spadał po kupnie i świeżych namowach? Chociaż nie, tego nie mogę powiedzieć żeby ktoś mnie namawiał a potem żeby spadło... Tu muszę być uczciwy.Ale czy można przypuszczać że giełda teraz bardziej mnie lubi? Jest dylemat... Fakt, otoczenie też ma coś do powiedzenia, a słynnemu Rosjaninowi kły i pazury rosną w oczach. Pytanie czy są na niby po przykrych doświadczeniach na Ukrainie? Na przypuszczeniu że nie są można by zbudować kurs Lubawy wysoko. Mamy takie przykłady z CDR-a czy Biomeda... To by był przyczynek żeby skorzystać i zastosować ALL IN czy "wszystkie jaja do jednego koszyka". Kiedyś nie miałbym z tym problemu. Dzisiaj? a i owszem... I tak to już jest : jak dotkniesz x razy gorącej blachy pieca w końcu zaczynasz zakładać że może znów tak być i tego się już chyba nie przewalczy.
Każdy się myli a giełda to loteria w krótkim terminie. W długim terminie można wyczytać trendy, a długoterminowo Lubawa jest w trendzie wzrostowym. Wiadomo że nie każdego dnia jest na zielono ale ważne że jest duże prawdopodobieństwo dalszego wzrostu kursu.
steve2 - dużo prawdy w tym co napisałeś. Jeżeli ktoś szuka na forum podpowiedzi to prędzej czy później wtopi. Wiele lat grania na giełdzie sporo nauczyło. Nauka kosztowała, ale mam tak mi się wydaje pewną intuicję która mi podpowiada oprócz AT przy obserwowanych spółkach, a także ta intuicja mi podpowiada że np ze stratą mam wyjść, aby nie ugrząźć na lata.
Tak Wanie... rzeczywiście, dzisiejszy ruch wygląda dość szykownie, ale czy to nie jest dobry moment na wyjście na kółko raczej niż otwieranie inwestycji tak wysoko? 12 dotykane pieszczotliwie, ale chyba nie do przejścia na dobre. Czy teraz korekta na odwróconą 6-tkę? Dylematy dylematy...one muszą być żeby było ciekawie, ale portfel nie zawsze to rozumie.Miłego.
"Pieszczotliwie", bo jak było ponad 50k akcji wystawione tylko w tej cenie, to trochę czasu minie. Podstawowe pytanie: czy to spekulacja na wielką skalę, co nie jest legalne, czy parę graczy ma wiedzę o czymś przełomowym i to wykorzystuje, co również jest nielegalne. Z dwojga złego wolałbym przełom, ale i zainteresowanie KNF, jeżeli za chwilę będzie jakiś komunikat.
Tłusty kolarz podał na stół 50k i trwa konsumpcja? Czy główny podejrzany to, jak widać ostatnio, popularny i zdeklarowany zwolennik 9-tki CzynnikOz? Obrzydzał a ładował do wora? Spryciarz... Teraz pewnie zacznie zachwalać. Cwaniaczek. Widać że ma swój pomyślunek i za trolling każe sobie drogo płacić... Pewnie można też tak. Zobaczymy czy będzie żałował czy świętował.
Jedno jest pewne : dyszel Lubawy jest szarpany złowieszczo. Co pokaże suma tych szarpnięć już takie pewne nie jest, ale chyba jednak trzeba pomóc w konsumpcji tych 50k, bo tendencja spadkowa mało przekonująca...
steve2-czy po takim wzroście będzie korekta i jak piszesz okazja na kółka - nie wiem. Trudno określić górkę i najlepszy moment wyjścia - ostatnio na Tarpolu dużo za wcześnie wyskoczyłem. Tu mam dwa pakiety - na których mam poduchy.
Czyli na kółko nie wychodziłeś...Teraz trochę szkoda tych poduch choć pewnie jeszcze zostało. Ja też nie zawracałem sobie tym głowy, zwłaszcza że przytłoczyły mnie przyziemne bieżące sprawy. Ale już Ciekawy i CzynnikOz (i jeszcze kilku się znajdzie) którzy pomilki w czasie istotnych wzrostów (z tego co tu trochę zaglądałem) i pewnie na górce przeszli na inne nicki i IP żeby poupychać, już weszli w starą narrację. Coś czuję że korekta się dopiero rozpędza. Wygląda jakby wracała czkawka z racji "niezdobytej" 6-tki... Cooo tam... trzeba zaufać koledze xxxxxx...
No to dzień dobry. Już wczoraj miałem coś pisać... Nie udało się. Wiecznie coś przeszkadza. Bieżączka ciśnie niemiłosiernie, nie odpuszcza... Ale trzeba coś napisać zanim Wielki Giełdziarz zabroni mi wjazdu do Krakowa. Nie napiszę poematu, felietonu ani elaboratu. Przypomnę tylko o dzieleniu się akcjami z Tym który zapewnia nam wzrosty. To jest jedna rzecz, a druga wiecie jaka...: bez dotykania 6 o wzrostach nie ma co marzyć - nie będę tego już powtarzał bo wszyscy to widzą na załączonym obrazku. Pisałem o tym kiedyś, również w poście otwierającym ten wątek, piszę o tym teraz i będę o tym pisał w przyszłości. Do skutku, tak długo jak będzie trzeba.
I zobaczcie jak to się idealnie sprawdza : dyganie 10 groszy w górę - 10 gr w dół...Znowu mamy ten stan. Przypominam że jest on po to żebyśmy nie wierzyli w dokończenie korekty na 6. A tu widzę że stali bywalcy jak bambik słabo widoczni na forum... A niektórzy jak xxxxxx i i bindol całkiem się wyprowadzili. Nowy kolega "CzynnikOze" wpada tylko po to żeby powiedzieć że "na Żabce jest dobrze"... I ma rację. Ale ja tu byłem, jestem i będę (Żabkę też kupiłem, bo co tu dużo mówić: jest już w Polsce potentatem podręcznego detalu). Będę częściej jak się skończy to przez co teraz przechodzę. Ale w tej chwili zainteresowanie rynku papierem wyraźnie słabnie więc może dobrze że moje sprawy się z tym zbiegły. Nie chcę też przypominać tego co pisałem również w otwierającym poście że "jak tak dalej pójdzie to hossa zbrojeniowa się skończy zanim postawimy nogę na 6 żeby się odbić z powrotem na 10". Ja tam załaduję i wyjdę tu gdzie kurs jest teraz - "przyspieszony kanał" spadkowy miast "wzrostowego" (ktoś tak tu kiedyś zachęcał) wciąż przed nami Panowie (Pań nie zauważyłem).A więc czekam cierpliwie, i to czekanie mnie nie boli ani męczy, bo wiem, że cierpliwość i pokora na giełdzie to dwa z trzech kluczy do giełdowego sukcesu. Pozdrawiam kumaty akcjonariat.
Pamietam cie paziu na Medicalg jak kozaczyłeś kupujac 5k i oddajac z 5% zyskiem i triumfowaleś jak byś 6 w lotka trafił. Na poziomach 22-28 a można bylo troszke poczekac i sprzedac za 42 i mieć 80% po cichu....taki to właśnie kierowca furmanki jesteś
zgodnie z twoja teoria 2 lata czekania masz - w tym czasie kumaci drobnym kapitałem na cparowych wynalazkach zwielokratniają swoja kasiorkę do setek tysia na każdej spółce - 2 lata to na konto swoje paczając ze 2,5 melona urosło - z drobnych...
Stefan, ty się nie nadajesz nie tylko na woźnicę tej furmanki ale nawet na zapasowego konia do jej zaprzęgu... a silisz się na wróżenie przyszłości kursu Lubawy.
No to powitawszy na okoliczność polubownego zakończenia roku z właścicielem wszystkich trzech podmiotów...
No to gdzie stoi furmanka? Nisko... bo nie ma furmana... A może ładuje furmankę? Udaje że tutaj a będzie to robił po 6. Zapytam czy przyjęliście to do wiadomości? Konsekwentnie próbuję was przekonać od dwóch górek. Druga była dla zmyłki bo sami widzicie gdzie ciąży.
A jak tam wazs trening pokory? Trzeba przyznać że są postępy. Ale to za mało... Furman potrzebuje papieru żeby podpiąć konie i zacząć je smagać.
Ale widzę że nie wszyscy jeszcze spokornieli. Tym dwóm cwaniaczkom którzy tu pisali wyżej powiem że zobaczą swoją pokorę po 6 bo tam oddadzą mi nie część lecz cały swój papier zanim przechwyci go furman. Będą wtedy piać że idzie na 4...he he... Nie pójdzie. Słuchajcie mnie a będzie wam dane. Czyż to co się dzieje na kursie nie udowadnia mojej racji? Ci piewcy "prawdy" którzy tak tu pyskują opisują rzeczywistość tylko po fakcie.
Fajnie się to czyta...
Nauka z tego płynie jasna
Słuchać starych wyjadaczy takich jak steve2 ...
Czytałem go też na innej spółce gdzie wieszali na nim psy i robili zakłady że się myli tymczasem idealnie jest tak jak mówił pól roku wcześniej...
Cóz...
Trzeba też myśleć nad tym co się tu czyta !
A więc podzielasz moją opinię i polerujesz gotówkę czekając w blokach startowych na 6?...To teraz moja kolej pochwalić rozsądek jako że to wartość uniwersalna.
A tu widzę ostatnio rozhulała się kolejna podbitka zmyłkowa to i stado radośnie ładowało. Tam między 8,5 a 9,5 widzieliście - było bardzo podobnie. Jeśli miałoby być teraz tak samo to jeszcze dwie/trzy krótkie wzrostowe i dopiero potem tąpnięcie choć raczej liczę na wielosesyjne zejście co najmniej do końca lutego w przewidywany bo nieuchronny rejon. W połowie roku pisałem o podszeptach intuicji że dopiero styczeń będzie pewny jeśli chodzi o powrót na 12 a może i wyjazd na 14, ale nie został spełniony warunek : 6-tka nie dotknięta. A tu jeszcze może być jej obma...cywanie z góry z dołu i w środku z prostej przyczyny - trzeba odebrać to co było rozdane na ostatniej podbitce. Pewnie też trochę zostało do wzięcia z rozdania 8,5/9,5.
To jeszcze rzut oka na geopolityczną kuchnię...
Niektórzy zadają sobie pytanie "co z tą wojną". Powszechnie się uważa że jeśli się przedłuży to tu powinno rosnąć a przecież właśnie zakończenie daje swobodę ruchów krótkonogiemu na NASZYM kierunku. Po ostatnich posunięciach jest jakby bliżej bo zamysł lokatora Kremla polecić Zełeskiemu (tak polecić bo jest aktywem Putina co było widać po jego zachowaniu w Donbasie niedługo po wyborze gdy to rozkazywał dowódcom żeby nie walczyli z Rosjanami) jak najszybciej przeprowadzić referendum (którym można będzie sterować) żeby wykazać że naród godzi się na pokój kosztem oddanych ziem. Wybitny rosyjski przywódca nie ma za bardzo wyjścia bo ma kłopot ze sprzedażą surowców w godziwej cenie - Saudowie zaczęli pompować dla Indii i Chin coraz więcej więc taniej.
A wydawało się że ma ich pod kontrolą... Natomiast rezultat ostatniej wizyty Rosjanina w Indiach nie wygląda na owocny bo w mediach cisza lub same ogólniki choć pewnie "odniósł sukces".Spieszy mu się, bo już sprzedaje złoto żeby utrzymać to państwo. Jest pod ścianą więc musi naciskać swoje marionetki Zełęskiego i Trumpa. Kto myśli że nimi nie są niech pomyśli jeszcze raz. Pisałem o tym wielokrotnie i chyba widać to już teraz lepiej (Trump nie daje wsparcia ukraińskiej armii ułatwiając Putinowi, szkopuł w tym że to nie działa - Ukraińcy jakoś dziwnie dają radę, a czasu mało bo idą wybory do kongresu i senatu w '26-tym).
I tak oto przesłanki wzrostowe średnioterminowo mamy tu na dwoje babka wróżyła, więc 6 jak najbardziej w zasięgu.
Pozdrawiam.
Należy obserwować rozwój wydarzeń..
Ja tu widzę dwa scenariusze
Oba pozytywne ino poziomy różne..
W pierwszym grane będzie okolice 8.9 a następnie korekcyjna do 7 może nawet i 6 w drugim wygląda to inaczej bardziej extremalnie z dobrym prologiem ..
Handlujemy teraz zanętę by połknąć grubszą rybkę co najmniej tunczyka
Ciekawa prognoza... No to czekamy.
Ale pierwsza z dwóch zielonych które jeszcze przed nami, o których pisałem, już się rysuje. Druga w poniedziałek, wtorek w stronę nieubłaganej 6-tki.Tak mi już normalnym głosem, nie szeptem, mówi intuicja. Ciekawe czy się sprawdzi już teraz czy dopiero za jakiś czas.
Patrzę też w stronę Arlenika bo sympatycznie zszedł. Próbuje jeszcze kopać dołek w denku ale bez większych rezultatów. Uważam że dojrzało do wzięcia a Arlen i Lubawa to jak dwa płuca tej samej branży.
Nie powiem nic nowego mówiąc że płuco Lubawy nie zareaguje prawidłowo na tlen póki nie dotknie odwróconej 9-tki. Wygląda na to że nie będzie powtórki z wdechu między 8,5 a 9,5 i przebiegnie nieco inaczej chodź tam z pięciu świeczek środkowa też była rachityczna.Chyba speszyłem drugą zieloną krótką porannym wpisem zapowiadało się dobrze. ten spadeksie odbył jakoś zaraz po wpisie z tego co spoglądałem. Chyba jednak mowa srebrem a milczenie złotem...Najważniejsze że będzie wydech po powolnym wdechu rozłożonym na kilka sesji a już wiemy że te wydechy potrafią być dogłębne... Drugie płucko reaguje lepiej i na Arlenie dzisiaj zgarnąłem 3 k wykonując 2 kółka. A mówiłem, zachęcałem... No to miłego wieczorka, ja jestem zadowolony.
I co tu słychać? Widzę że mój poranny wpis na cudzym wątku zniknął bez śladu razem z całym wątkiem. Co począć?... A dobrze tam napisałem że o 6-tce nie powinno się za dużo pisać, ale trochę można bo ta cyfra w górnej części ma taki fajny haczyk o który luba najwyraźniej zahaczyła biustonoszem wylegując się w furmance. Musi być markowy bo gumy mocne jak w kalesonach Grubego i nawet On, swoją szóstką koni, którą podpiął z rana nie daje rady wyrwać gniota wyżej nędzne 8,5... A chciałem tam upchnąć mały pakiecik kupowany 7,30... Nie weszło... Oto jak się kończy kupowanie powyżej 6. A tu po 5-tej zielonej wygląda na szczyt podbitki.Czy tąpnięcie już w środę czy dopiero w piątek? Obstawiam 6 najdalej na koniec stycznia. Pozdrowionka.
P.s. I nie zapominajcie o drugim płucku branży, Arlenie. Wciąż atrakcyjny. Dzisiaj ładowałem bez opamiętania - dołożyłem mu obrotu za 100 k. W środę ciąg dalszy.