Dobra może to nie Ty. Mam głupie wrażenie ale nie wiem czy to nie chwilowe. Dziwnie rynek wygląda tak jakby szpilka już wisiała nad bankowym balonikiem.
Z dołu 2460-65 mocna strefa według mnie trudno będzie przejść. Połowę podałem. Z góry 2470-72 nie powinni puścić jak wyjdą wyżej to porażka misia. Zrobiła się gra na milimetry. Widomo że w każdym momencie banki mogą wrócić do gry i szarpnąć nimi więc trzeba być czujnym ale równie dobrze może to być już korekta banków a mają co korygować.
Jak jednak złamią 2460 to możliwe że trzeba będzie próbować wrócić do pełnej pozycji. Może też być rzeźba w miejscu cały dzień. Plus dla misia że te zejścia w dół dziś ma takie podobne jak byczek miał wcześniej szarpnięcia w górę. Może kierownik się obrócił a może robi bankami kontrolowaną korektę.
Jeszcze PLN rano szybko ruszył do umocnienia a teraz powoli już to oddaje. Na PLNie już przed niedzielą było widać że dostaje zadyszki. W piątek jeszcze info o KPO go szybko umocniło ale może już będzie przygotowanie do sprzedaży faktów.
Nie ma się co dziwić, że Niemiec taki zadowolony. Okazuje się, że powoli szykują u nas jakieś pole bitwy. Duda z Tuskiem chyba nie bez powodu razem u Bidena.
Cwanie rozgrywają to wszystko, jak trzeba to podbijają też Orlen czy KGHM które I tak praktycznie miotają się w jednym zakresie. Na koniec zazwyczaj podbijają Allegro, tak naprawdę jedynie banki ładnie rosną, Kruk czy PZU, a reszta tak jakby była tylko narzędziem do wspomagania ruchów na kontraktach na w20.
Jak ktoś uznaje eliota to na 490 jest zasięg zewnętrzny z fal (główne od 1300...)100% 127% i obecna kolejne 127%. Z intra były zasięgi na 490+ , w mojej ocenie brakło piątej podfali w mikro układzie (w trwającej 3ciej) celowałem w 500+ i gaszenie do końca dnia pod 490 tak się nie stało, może było pięć a nie widzę. Obecnie trochę zbyt rozbudowany układ na 4 mikro (od494 na ind.)mając na uwadze poprzednie wielkości korekty. Może być 4 z głównego cyklu od 13.02 jakkolwiek nie liczyć wewnętrznych 3cia skonczyła się na 494 i wtedy powinna iść piąta zasięg 550+. Na razie skończyliśmy na 127% 2giej = 4ta w okolicach 453-6. To takie moje postrzeganie
Hm... co miał na celu ten wyskok do końca nie wiem ale skoro dali na tym zarobić nie ma co się na kierownika obrażać. Lepsze Ski niespodziewanie wpadły ale nastawiać się nie ma co na zbyt dużo na takim rynku. 2470 zaliczone połowa oddana druga chwilę jeszcze poczeka i dam jej szansę choć nie liczę na wiele no ale...
Jak przejdzie przez obecne 58 min 56 na ind to i do 32 można trzymać. Konie są już jakby w nadpodaży albo się zagolopwali albo jestem po niewłaściwej stronie.
Nie rozumiem co ma bitkoń do grajdołka. Jeśli tamten rynek daje zarobić - trend is your friend - nastąpiło przełamanie oporu to może świadczyć o odpływie kapitału a skoro pl słabnie do usd i eur to pogłębienie spadku. Tak inaczej to non komprendo.
Na razie walczą na walutach jak wybronią 3,96-7 na usd to możemy mówić o odwróceniu spadków wyjście nad 4 to byłoby potwierdzenie czyli odpływ kapitału i pogłębienie spadków u nas
Ja pamiętam, że gdzieś w jakiejś książce czytałem o takim wyskoku na szczycie i ze często zapowiada to odwrócenie trendu przynajmniej w krótkim terminie. Wyglądało to jak wycinka S i jednocześnie dobranie S przez jakiegoś grubego. Pierwszy raz od dawna zapachniało trochę jakimiś spadkami.
Brak skupu przy 87 może świadczyć o podbiciu dla nabrania S. na 63 zgęszczenia ze wsparcia a 53-56 zasięgi z potencjalnych korekcyjnych, zaskoczył macd na 15 i poszło ale j.w. zabrakło chętnych silnorękich do skupowania i wybicia. Jak po południu waluta się osłabi to może jutro luką pod 40 i pierwszy test przy 30+ na indeksie.
Autor: ravcio [212.160.230.*] 2024-02-27 11:46 Opublikowano przy kursie: 2 491,00 zł , zmiana od tamtej pory: -1,00% Re: KOMENTARZ FUTURES TYDZIEŃ 9 Zgłoś do moderatora Ostatni zryw. Nowe świeże byczki zwabione i mogą już znów do 2460-62 wracać.
Bity koń w górę, złoto surowce a może rzeczywiście się coś kroi grubszego może Donald z Dudkiem i obrońcami pokoju dogadał zadymę w Europie tak pięknie wszyscy na tym zarabiają że może chcą iść za ciosem