Ci, którzy zauważyli ten efekt dwa lata temu lub wcześniej, dziś są zadowoleni. Ale to i tak dopiero początek rozwoju i upowszechniania chirurgii robotycznej
Dokładnie, ale ten efekt dopiero się zaczyna, kula jeszcze się znacznie powiększy, obecnie systemów jest ok 130-140, a przecież kiedyś będzie 200. I pewnie kiedyś 300 itd... I chyba pierwszy o efekcie kuli śnieżnej pisałem, więc mam małą satysfakcję ;)
Obecnie w naszym kraju systemy daVinci mamy w szpitalach klinicznych, uniwersyteckich, onkologicznych i wojskowych. Oczywiście liczba systemów w tych szpitalach nie skończy się na dwóch czy trzech. Ale to co najważniejsze na przyszłość, to sytuacja, w której zakupami robotów chirurgicznych zaczynają się interesować szpitale powiatowe, a jest ich grubo ponad 300. Dotychczas największą barierą dla tych szpitali był dostęp do chirurgów robotycznych, ale w ostatnich dwóch latach znacznie się to poprawiło. Powoli gonimy Zachód Europy, ale i tam chirurgia robotyczna rozwija się bardzo dynamicznie. Dla przykładu w sąsiednich Niemczech największe szpitale mają już po 5-6 systemów daVinci, a w ostatnich kwartałach systemy są dostarczane na dużą skalę do szpitali w mniejszych miejscowościach, nawet poniżej 30 tys. mieszkańców, co u nas by odpowiadało właśnie szpitalom powiatowym ...