dobra to ja zabieram moje 100 punktow per konik i na razie dziękuje aczkolwiek czuje ze jeszcze o 2467 pukniemy może jutro :) ale nie ma co kusic losu :)
Dla podniesienia poziomu dyskusji, rzucam arogancko i prowokacyjnie - czas Jankom zbadać poziom 4250, a naszym orłom - 2350. 10 sesji powinno wystarczyć :)
Wygląda na to, że jutro będzie jednak korekta na Bananowcu. Wzrosty po 20% w kilka dni wskazują na spekulacyjny charakter ruchu. Gruby zarobił na długich a teraz zarobi na krótkich. Polscy leszcze niestety kolejny raz stracą. Zachód zaczyna jazdę w dół teraz. Myślę, że zapalnikiem większej zwałki bedzie spadek na surowcach. Przez lata nie brakowało ropy a teraz brakuje ? to jedno wielkie matactwo.
Pierwsze wrażenia - trzyma się byczek nieźle oddany tylko wyskok wczorajszy po 14 to mało stracił. Misiek jak chce coś ugrać to powinien sprowadzić indeks w strefę 2426-30.
Ja to jestem nietechniczny by poziomy znać ale pierwszy plus dla misia byłby zejść pod 2425-26. Wiadomo że sprowadzić pod 2400 to by było już coś. Nie mówię że dziś ale najpóźniej w tym tygodniu. Choć jeśli by DAX trwale zszedł pod 15 000 a Jankesi pod 4300 to wypadało by u nas startować do 2400. W dół niżej to wiadomo okolice 2360, 2300 i ostatnie dołki okolice 2260-70. Tam to myślę że średnioterminowy jak Arbez by mieli już jakieś wątpliwości. Właśnie Arbez jeśli czasem czytasz to napisz gdzie Ty byś zaczął zastanawiać się nad zmianą dłuższego trendu.
Dax... taki start do 15 000 było do przewidzenia że znów się skończy dobiciem piłeczki. Muszą podejść na spokojnie jak ma być trwale. A myślę że dziś jeszcze będzie nie jedna próba. Pomijając bazowe gdybym zobaczył u nas jakąś słabość w porównaniu do nich to była by iskierka nadziei dla misia. Warty uwagi jest spadający LOP oraz to że od kilku dni EM nieźle wyglądają to nie tylko sam banan. A co wyjdzie będziemy widzieć. Ja uważam że banan ma okresy siły a potem ona nie wiadomo czemu i kiedy znika. Czy będzie teraz tak samo ? Myślę że tak. Ale czy to już dziś jakoś nie mam przekonania.
TRX - promocja na L ..... przecież to zawsze ma tak wyglądać nim się kierunek zmieni. Giełda i gra to czarowanie przeciwnika. Może będzie jeszcze wyżej a może wyjście nad 2400 było tylko po to by mieć odpowiednie poziomy do zmiany kierunku. Obroty są duże od kilku dni więc jakiś cel tego jest.
Zastanawiające są prawie identyczne zawsze godziny np. 9:30 ; 10. Skoro standardowe szarpnięcie w górę zaliczone to teraz powinni robić myk w dół. No bo czasem o 9:30 robili zejście w dół to potem było odwrotnie. No chyba że są tak pewni że nawet nie będą czarować.
Na razie to idziemy jak burza 45% R/R, 8% za 3 miesiące, trudno by było określić poziom odwrotki. Dopiero jak zacznie spadać to po stylu ruchu można "coś tam wyczytać". Jasne że tak jak napisałeś poniżej 2300 jest średnioterminowo ważny opór. Natomiast dla trendu długoterminowego to ważną jest SMA 200 która teraz jest na poziomie ok 2150. Patrząc z dłuższej perspektywy to jesteśmy na maksach więc nie ma powodu żeby wykonywać jakieś nerwowe ruchy, trendy dłuższe nie zmieniają się "z dnia na dzień", najpierw pojawia się konsola i przepychanka w niej. Was to raczej nie dotyczy bo gracie na szybkich ruchach a to można powiedzieć "inna giełda". Pozdrawiam Wszystkich, akurat mnie trafiłeś jak przeglądałem forum :)
Ale Gruby ma siłę ! Trzyma PKN-a na 87 zł i nie puszcza ! PEKAO po 121 zł to też dobry wynik nawet jak na Grubasa. Zachód ociąga się ze spadkami więc longi jeszcze są w grze ale strach ich posiadaczy narasta
ja obserwuje wlasnie PEO najwnikliwiej. wg zasady ze najpierw musi zaczac to co spowodowalo wzrosty calego indeksu a wiec banki. PEO zaliczyl spektakularny wzrost. ten wzrost przybral forme klina. dzisiaj opuscilismy klin przy spadajacych obrotach oraz dywergencjach i przecieciu srednich MACD na wysokich interwalach intra. obecnie walor nie ma juz sily wybic nowych szczytow.
Oj jacus jacus ty to jestes zabawny z tymi swoimi teoriami :D 2 tyg temu ledwo co pisałeś, że byla górka jak spadlo poniżej 2300 i że wyżej już nie będzie...., a tu benc 2450. Teraz, że jakiś strach narasta u posiadaczy akcji/L ... zapakowany jestem pod korek od dawna w L i żaden strach u mnie nie narasta bo kierunek jest jeden 3000. A nawet jak nadejdzie jakaś korekta (co było by wręcz normalne po takim ruchu ostatnim) to szybko się ona skończy bo nie ma czasu na jakieś spadki ;-) Pozdrawiam i liczę, że te twoje Ski nie za duże byś nie popłynał jak forumowa koleżanka.
2450 miało i tak być (lub około) bo tam jest góra kanału wzrostowego. 3000 pkt będzie kiedyś ale nie znaczy ,że w tym roku . BUX ma jakieś 1-2 % chyba jeszcze do zrobienia IMO więc korekty się należą :). W 2020 też był trend wzrostowy a 2-ka zebrała (jak to dwójka) sporo. Czwórka nie powinna więc zejść poniżej 1-ki czyli ok.1900.
PEKAO i inne banki są bardzo drogie. W sumie urosły "na wyrost" bo podwyżka stóp o ułamek procenta nic nie zmienia przy inflacji 5%. Stopy powinny wzrosnąć o kilka procent żeby uzasadnić taki wzrost wyceny banków. No ale duży gracz uparł się zrobić hossę na Bananowcu ...
Ravcio , mając od załóżmy 6 miesięcy akcje, i pozycję długa na fw 20 , co może się stać jeśłi wsio spadnie 5 %? zmniejszy się zysk 5 % , żadnych strat...
Kontrakty na S&P500 wyszły na +. Bananowiec stoi ale jakby szykował się do skoku w górę. LOP na kontraktach trochę spadł. Sytuacja jest remisowa ze wskazaniem jednak na wzrosty w końcówce.
z bankami ja to widze tak że rynek został zaskoczony wcześniejsza podwyzka stopek. Oczywiscie juz po decyzji Czechów mozna bylo sie domyslac ze nasi cos zrobia. teraz rynek przechyla sie w strone ze jedziemy na 1,5% i w listopadzie mozliwe ze bedzie kolejne 25pb. a w listopadzie strach o hamujaca gospodarke moze spowodowowac ze nic nie zrobia i jeszze wyleja kubel zimnej wody na glowy bankowych inwestorow. poczatek listopada bedzie wiec kluczowy bo i FED i RPP. do tego czasu mozliwy boczniak albo wzrosty.
a jeszcze taka obserwacja ale nie wiem czy to uzasadnione czy tylko moje wrazenie ale wydaje mi sie ze od pandemii zaliczamy wszystkie fazy cyklu bardzo szybko. to jest taki jakby pelny cykl tylko w pigulce. i teraz mamy juz oczekiwanie stagflacji a za chwile bedzie po prostu recesja jak energetyki sie skorekcą i powrót do deflacji powodowany w wielu krajach demografia i zmianami na rynku pracy. szczegolnie chinska gospodarka bedzie deflacyjna.
Jak przyjdzie rozczarowanie jak dziś na allegro to nie będzie gdzie zatrzymać indeksu. Ciągle trzymają jeszcze bankami ale już i tak są kosmiczne wyceny.
nie będzie odwrócenia głównego trendu dopóki będzie przewaga kupujących inflacyjne story. Tutaj głównymi wskaźnikiami w wig20 są PEO i JSW. Jednak KGH wyraźnie pokazuje że kolejna faza cyklu już się zaczyna. Dr Copper to wie. jesteśmy w strefie przejsciowej. decyzje władz monetarnych powinny już niebawem rozpocząć zwijanie fazy inflacyjnej. rynki są narzędziem w rekach FEDu do kreowania wydarzeń w realnej gospodarce. Dla Chinczykw takim narzedziem jest po czesci rynek nieruchomosci.
Kat w tym konkretnych przypadku i tej pozycji jest wygrany i nic się nie stanie a mi chodziło bardziej o ogólne zachowanie. Przerabiałem to na sobie. Człowiek staje się zbyt pewny i sodówka uderza a on już ma takie objawy patrząc po stylu pisania a potem przychodzi wtopa i kubeł zimnej wody. Faza pokory i takie tam. Myślę że większość to przerabiała.
jeszcze kończąc wywód: powodem siły relatywnej naszego banana jest własnie inflacyjny trade. wraz z momentem kiedy rynki zrozumieją że inflacja jest przejściowa nastąpi gwałtowny odpływ.
no to jest główne pytanie ale jak patrze na rozkręcający się kryzys na chińskim rynku mieszkaniowym, który jest głównym konsumentem surowców na Świecie, to jakoś nie widze tego w długim terminie.
Masz racje tyle, że PEO i JSW są na tygodniowych w miejscu którego na raz nie wezmą raczej. Po korekcie dłuższej to tak. KGH jak pisałeś już trend zmienił.
o 14 wchodzą do gry kapitały amerykańskie więc zazwyczaj jest wyciąg i okazja aby @grubyl zamknął swoje L korzystając z pomocy wystraszonych niedźwiedzi z dzisiejszego wyciągu kontraktu na S&P już prawie nic nie zostało więc i u nas będzie podobnie
Mam wrażenie że spuszczają KGHM aby WIG200 pozostawić na tym poziomie. LOP maleje dynamicznie od rana. Już ubyło ponad 1500 pozycji. Ciągną w górę dalej banki ale Allegro nie wraca na 58,50 zł. Zachód i surowce stoją w miejscu.