TYSIĄC WPISÓW TO NAM TYLKO MIGNIE NICZYM 50 ZETA NA WALORZE, NO CHYBA, ŻE SYSTEM BANKIERA TEGO NIE WYTRZYMA. TO MOŻE KOLEJNY WPIS O PETROLU, KTÓRY PRZYPOMINA O TYM, ŻE BYĆ MOŻE ZA "SUKCESAMI" STOJĄ CI SAMI LUDZIE CO ZA TZW. "WIRÓWKĄ POZNAŃSKĄ" CZYLI AFERĄ GIEŁDOWĄ ZWIĄZANĄ Z CHEMISKÓREM O CZYM BYŁO W TYM WĄTKU. W KAŻDYM RAZIE SCHEMAT WYGLĄDA NA PODOBNY.
Tytan
"Jak czytam z informacjach prasowych, że ewidentnie Petrol jest zamieszany w aferę korupcyjną związaną z koncesjami na poszukiwanie gazu łupkowego, a na szulerni GPW obroty Petrola mają się dobrze z tendencją do zwyżki, to wybaczcie, szczęka mi opada.
Zatem muszę się pokusić i podzielić się domniemaną wiedzą; co wpływa na to, że niby się nic na Petrolu nie dzieje nienormalnego i
WSZYSTKO JEST W "NAJLEPSZYM PORZĄDKU".
Dotyczy to tylko tych, co o Petrolu mają dość mgliste pojęcie. Myślę że nad tym "porządkiem" dzisiaj poci się cały sztab Wielkiego Drukarza i jego ferajny, być może, to dla nich tylko "bułka z masłem". Zatem przechodzę do rozważań teoretyczno-praktycznych.
Otóż przyjmijmy hipotetycznie, że Krauze powołał (posiada) cztery spółki zwane dalej słupami
"A"< "B"< "C"< "D"
których jednym z podstawowych celów są operacje giełdowe Petrola na naszej szulerni GPW. Każdy z tych słupów został zaopatrzony różnymi sposobami przez Wielkiego Drukarza w odpowiedni "pakiecik" toksów Petrola. Można stwierdzić z pewnością wychodzącego słońca po odejściu chmur, że ustalany jest plan akcji w przeddzień na każdy następny
(tu pole popisu dla CBA do sprawdzania bilingów i informacji komputerowych miedzy słupami A,B,C,D i Petrolem).
SKUTKIEM TEGO PLANU DZIĘKI KTÓREMU TAK CZĘSTO WBIJANI JESTEŚMY W OSŁUPIENIE, PATRZĄC NA EFEKTY NOWEGO DNIA, NIEZALEŻNIE OD OGÓLNEJ I DŁUGOTERMINOWEJ, PLANOWANEJ PRZEZ PETROLA REALIZOWANEJ
(przepraszam tych, którzy uczciwie, czyli spekulacyjnie i na krótko na tej spółce zarabiają).
I tak od samego poranka, skoro tylko szulernia GPW otworzy swoje podwoje, słupki zwane A,B,C,D wzajemnie sprzedają sobie akcje jeden drugiemu w linii prostej i krzyżowo robiąc obrót i podnosząc kurs Petrola. I tak, słupek A który kupił rano, w południe zagląda do kasy ile jest na plusie, w międzyczasie słupek B, która nieco sprzedał kupuje akcje od słupa D, a D od C, itd, itp. ... .
Robione to wszystko jest w miarę sukcesywnie mając sprawiać wrażenie że taka jest
"AKTYWNOŚĆ ULICY"
na tym walorze.
Ten cały zabieg wzmacniany jest od czasu do czasu
"RADOSNYMI INFO"
wtedy słupy podwajają i zwiększając swoją aktywność.
A jak cena uzyska zadowalający dla Petrola pułap, następuje powolna realizacja zysków do dolnego pułapu, później wykupywanie od nowa dużych ilości akcji przez słupy w celu dalszego odbicia czyli
"KRĘCENIA LODÓW".
Przy okazji podaje się do publicznej wiadomości
"ŻE KRAUZE ZWIĘKSZYŁ SWOJE ZAANGAŻOWANIE",
NASTĘPUJE POTEM 2-3KROTNIE SZYBSZE "KRĘCENIE LODÓW"
jak tradycyjnie przy "twórczych" info, potem wywalanie dodrukowanych toksów i tak wkoło. I tak działa z grubsza ta "machina finansowa" Petrola.
Prawdopodobne machinacje jakie opisałem powyżej, mogą być tylko potwierdzeniem na to, że wobec dzisiejszej
"AFERY ŁUPKOWEJ"
która nie skutkuje dzisiaj prawie żadnymi spadkami dla Petrola, taki mechanizm działa. I jak widać działa niezawodnie.
A dzisiaj chcąc nie chcąc "Krauze zwiększa swoje zaangażowanie w Petrolinvest" co niedługo ukaże się w komunikacie. W spekulacyjnej kalkulacji
LEPSZE TO, NIŻ SPADEK KURSU NA PYSK DO KILKU GROSZY,
co mu się od dawna należy.
DOSKONAŁY PRZYKŁAD CO MOŻE BEZKARNOŚĆ I JAK ŚMIECHU WART JEST RÓWNIEŻ REGULAMIN GPW.
Formalnie ze strony Petrola jest wszystko w porządku,
NIKT SŁUPOM KRAUZEGO NIE MA PRAWA ZABRONIĆ SKUPOWANIA WŁASNYCH AKCJI I PODNOSZENIA KURSU NA BARDZIEJ ATRAKCYJNY POZIOM DLA
>>> "NOWYCH INWESTORÓW".<<<
Etyka na giełdzie "ma się dobrze". No tak zapomniałem nazwy: szulerni GPW, a miałem jej z nowym rokiem nie używać. No cóż, życie. Kiedy to czas odmieni?"
sa grzeczni i trzymaja kurs. Nie wywalaja juz tyle.
ryszard k dostal gola do szatni. nie jest dziewica w tych sprawach poszukiwany listem gonczym.
Jak wspomniane petrol mogl sam wystapic po koncesje kupic je za 500 tysiecy jedna sztuka. Jesli jest firma z "branzy" ma zarzad ktory szuka jak najlepszych w tej sytuacji najtanszych rozwiazan. Przeciez od tego jest zarzad ktory wymysla strategie.
Kupowanie kota w worku za ktore panstwa wycenilo na 500tysiecy oni placa 30mln. Przeciez nadal nie wiadomo czy tam jest gaz. Ile musisz wydobywac zeby zwrocil sie sam zakup koncesji to pytanie do zarzadu. To widac ze nie dbaja o to czy bedzie zysk dla spolki. Nie ma tu zadnego biznesu.
Ale co za strata ryszard k ma malo akcji wiec malo traci na rozwodnieniu kursu a zyskuje nowe emisje do powolnego wywalenia w rynek. Podajac lewe infa.
prezes petrola wrecz byl pochwalony za akwizycje tak zacnych spolek. No bravo wszyscy poszli siedziec.
Niema tu zadnego biznesu. Na polu lpg generuja strate. Z czym do ludzi widac ze cala energia spolki jest po ciemnej stronie mocy. Pochlonieci tym nie potrafia wygenerowac zadnego zysku bo chwaleni sa nie za zysk a za kolejne nawet nie fosc wyszukane przekrety.
To jak rzeczona dzis gra w 3 kubki po jednym ich lrzekreceniu leszcz nie wie gdzie jest kulka bo patrzy na biust blondyny w rogu.
Jest,....ale działa tylko w jedną stronę...służy mianowicie ściąganiu na rzecz państwa dodatkowych pieniędzy do budżetu.(wyłapywnie drobnych pijaczków i karanie za cokolwiek,...
radary przeciw kierowcom poustawiane gdzie popadnie aby tylko skasować delikwenta (tu dosyć duże pole do popisu ma tzw. straż miejska.
TO MOŻE NA ZAKOŃCZENIE DZISIEJSZEGO NERWOWEGO DNIA MAŁE CO NIECO Z TEGO FORUM DLA NEOFITÓW. O PETROLINVEST I NIC NIE ROBIĄCEJ INSTYTUCJI OD PORZĄDKU NA GIEŁDZIE.
"Petrol to wyhodowany przy udziale KNF czyrak naszej GPW.
To kompromitacja naszego rynku finansowego. Jak pęka czyrak leje się najpierw ropa, a później krew. Ropa ma być. A co się stanie, gdy poleje się krew. Kto za to odpowie??!!
Jak długo KNF będzie tolerowała, aby prawo dotyczące obrotu papierami wartościowymi było środkiem do mataczenie i oszukiwanie inwestorów??
Jak długo prawo będzie chroniło nielicznych dużych inwestrów kosztem większości mniejszościowych akcjonariuszy??
Nie kupiłem i nigdy nie kupię spółki, w której większościowy akcjonariusz będzie pożyczał akcje (GEM), manipulował i mataczył informacjami (ropa jest lub będzie za 100m lub 2 miesiące lub 5 lat), wychodził ze spółki kosztem mniejszościowych akcjonariuszy lub grał na krótko ze słupami mniejszymi lub większymi (EBOR, TOTAL i inne podmioty ukryte po zejściu z poziomu 25% do poziomu 7% na ZWZ.
Po wojnie sprzedawano kolumnę Zygmunta teraz sprzedaje się marzania i akcje. A wielcy naszej GPW żyją kosztem akcjonariuszy mniejszościowych i finansują swoje mniej lub bardziej udane wizje rozwoju spółki. Jak nie ma rozwoju jest oszukańczy buy back. Jak trzeba uzasadnić potrzeby na rozwój - inwestycje stosujemy emisję z prawem poboru lub bez.
Finansuje się
Nie zapomniałem i pamiętam o metodach i środkach stosowanych w celu uzyskania zamierzonego efektu.
Na tym wątku z braku odzewu ; zainteresowania nie opisałem tzw. prymitywnych metod wyprowadzania pieniędzy ze spółek publicznych kosztem mniejszościowych akcjonariuszy i Spółek np.
1. metoda a la Skipietrow i Kwiecień; wynagrodzenia członków Zarządu,
2. metoda a la Karkosik, Czarnecki i inni; obrót akcjami w ramach piramidy spółek zależnych i powiązanych kapitałowo,
3. traktowanie spółek jako wehikułu; czyli kupna/sprzedaży aktywów przez spółki z grupy kapitałowej (dotyczy to wszystkich dużych graczy naszej GPW)
Największe przekręty to w kolejności :
1. NFI - PSU i 3 świadectwa na głowę Polaka.
Młodsi nie pamiętają, że majątek 500 przedsiębiorstw liczony w miliardach złotych został o oddany w zarządzanie 21 NFI, czyli może nie więcej niż 2000 ludzi odpowiedzialnych za jego pomnożenie.
Kto na tym zarządzaniu zyskał najwięcej zarobił i kto posiada największe aktywa, a kto stracił?
Dla przypomnienia na Psiakach można było zarobić 150 zł.(szczyt notowań), a płaciło się 20 zł.
2. OFE - nowy system emerytalny.
Za 7% prowizji od naszych pieniądze liczonych w miliardach złotych, mają zarabiać na NASZE EMERUTURY. Nasze emerytury zależą od 20 - 15 Funduszy Emerytalnych, czyli od około 1000 akcjonariuszy tych Funduszy i osób zarządzających pracujących w tych funduszach.
Kto zna strukturę akcjonariatu Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, OFE i powiązanych z nimi akcjonariuszy, czyli powiązań towarzysko - biznesowych to wie jakie są przepływy kapitałowe i finansowe pomiędzy nimi. Jak myślicie jakie będą nasze emerytury i kto przejmie nasze pieniądze?
Pytanie : dlaczego OFE walczą o utrzymanie wysokości składki i blokują, aby poprzez system podatkowy każdy z obywateli
NIE MÓGŁ INDYWIDUALNIE ODKŁADAĆ NA SWOJĄ EMERYTURĘ
i nie w 15 OFE, ale dobrowolnie na koncie, np. w banku lub przez własne inwestycje?
3. Tzw. AKCJONARIAT OBYWATELSKI to forma mająca uzasadnić sprzedaż dochodowych Spółek dużym zagranicznym i krajowym (OFE i TFI) inwestorom w trybie przyspieszonego procesu budowy księgi popytu.
Inwestorzy indywidualni otrzymują w ofercie pierwotnej możliwość kupna od 3 do 30 akcji. Niech się cieszą, że otrzymują możliwość kupna od 3 do 30 akcji. Pierwowzorem tej formy była sprzedaż Banku Śląskiego w ofercie publicznej z możliwościom kupna przez rodaków 3 akcji spółki.
Ostatni przykład to sprzedaż POLKOMTELA i sieci PLUS jednemu inwestorowi za kwotę 18 mld zł.
Powstaje pytanie dlaczego Spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa (ORLEN, KGHM, PGE i Weglokoks) nie wykupiły udziałów od VODAFONA i nie sprzedały tych akcji przez GPW?
Kto na tym najwięcej zarobi ORLEN, KGHM, PGE i Weglokoks, czy Skarb Państwa i jeden inwestor?
Jest to rynek wprowadzony pod hasłem zwiększenia płynności naszej GPW. Faktycznie jest to rynek pozwalający akcjonariuszom-założycielom tych Spółek na upłynnienie swoich aktywów - czytaj WCIŚNIĘCIA z zyskiem akcji i jednocześnie zachowania kontroli nad Spółką. Przykład TYMOCHOWICZA to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Brak reakcji inwestowów mniejszościowych na ten post jest znamienny.
Teraz już wiesz Emerycie_gieldowy, dlaczego można robić to co my - wielcy tej GPW możemy i robimy z takimi inwestorami.
Drobni inwestorzy są masą, która niczego nie jest w stanie zrobić.
Będą krzyczeć, wyzywać (bluzgać) i tylko tyle. Oni nie są wstanie robić tego na co nas stać."
FRAGMENT ODNOŚNIE LEX KRAUZE
"My inwestorzy indywidualni w związku z waszym listem otwartym wystosowanym do Prokuratora Generalnego do Andrzeja Seremety w obronie członka PRB Ryszarda Krauzego wzywamy POLSKĄ RADĘ BIZNESU do zaprzestania działań godzących w interesy spółek publicznych i akcjonariuszy mniejszościowy.
To, że jesteście większościowymi akcjonariuszami spółek publicznych nie upoważnia was do traktowania tych spółek jak swoją własność prywatną, a inwestorów mniejszościowych jak dostarczycieli gotówki.
My akcjonariusze mniejszościowi, też prowadzimy własne biznesy i angażujemy swoje środki finansowe i oczekujemy godziwego zysku z inwestycji. Wasza i nasza działalność jest działalnością świadomą.
Nie rozumiemy więc dlaczego bronicie człowieka, który doprowadził wielu inwestorów mniejszościowych do ruiny finansowej.
On i wielu z was z sposób ostentacyjny i świadomy działa na szkodzę spółek publicznych i większości akcjonariuszy. Marnujecie nasze zaangażowane środki finansowe. Wyprowadzacie pieniądze ze spółek na prywatne konta, stosujecie kreatywną księgowość w celu uzasadnienia nietrafinych decyzji inwestycyjnych.
Wasze środki finansowe i środki finansowe spółek publicznych, wasz status i możliwości wpływania na decyzje polityczne i gospodarcze nie uzasadniają występowania i stosowania nacisków na prokuraturę i wymiar sprawiedliwości.
My akcjonariusze mniejszościowi wzywamy wszystkich sygnatariuszy LISTU OTWARTEGO do Prokuratora Generalnego do Andrzeja Seremety do szanowania akcjonariuszy mniejszościowych, działania zgodnego z literą i duchem prawa.
Mamy nadzieję, że POLSKA RADA BIZNESU, jej członkowie i sygnatariusze listu otwartego w swoim sumieniu rozważą, czy to co robią, robią w celu osiągania sukcesów przez wszystkich akcjonariuszy , czy tylko w celu osiagnięcia własnego prywatnego interesu."
I JESZCZE O PETROLINVEST
"Cały okres od daty pierwszej emisji do chwili obecnej odbywa się gra na emocjach i emisjach nowych akcji. Taką świadomą grę prowadzą od lat na spółkach publicznych "grubi" kosztem większości drobnym inwestorom.
I tu jest podstawowy problem. KNF i GPW wiedziały i wiedzą w co gra Pan Krauze.
Wiedziały i nic nie zrobiły, aby skończyć tą grę. Grę na zdeprecjonowanie roli i znaczenia tych instytucji. Skutkiem tych działań jest to co obecnie dzieje się z naszą GPW. Świadomie doprowadzono do sytuacji, że
GPW przestała być giełdą stała się kasynem lub pralnią pieniedzy.
Cała masa drobnych akcjonariuszy została pozbawiona złudzeń i pieniędzy. Odbudowa zaufania do powyższych instytucji i państwa, które te instytucje reprezentują jest największą stratą jaką widać już dziś."
CAŁY WĄTEK DO POCZYTANIA WRAZ Z CIEKAWYMI ODNOŚNIKAMI DO INNYCH WĄTKÓW I ARTYKUŁÓW W LINKU PONIŻEJ
KTO WIE MOŻE W KOŃCU PRZESTANĄ GRAĆ ZE WSZYSTKIMI W TYM KRAJU W
C I U L A
I CHWYCĄ SIĘ JAKIEJŚ UCZCIWEJ ROBOTY. W KOŃCU JAK DŁUGO NA TO CO TU SIĘ WYPRAWIA MOŻNA PRZYMYKAĆ OCZY I UDAWAĆ, ŻE NIC ZŁEGO SIĘ NIE DZIEJE.
Tytan
"Ja powrócę jeszcze do do słynnego oświadczenia Belki, że
>>> GIEŁDA TO KASYNO. <<<
Sobolewski odpowiedział, że
"BELKĘ NIE WPUŚCI NA GIEŁDĘ".
Na pewno szarżował pół żartem pół serio.
SOBOLEWSKI NIEDWUZNACZNIE POKAZAŁ BELCE, KTO NA TEJ SZULERNI RZĄDZI I ŻE TO ON DECYDUJE, CZY
>>> "JACYŚ GANGSTERZY ZE SWOJĄ ŚWITĄ" <<<
WCHODZĄ CZY NIE NA SZULERNIĘ GPW, POZOSTAWIAJĄC REGULAMIN I ZASADY ORAZ METODY KTÓRYMI NIEKTÓRZY Z FINANSOWYCH GANGSTERÓW SIĘ POSŁUGUJĄ W DALEKIM ODBYCIE.
Jeżeli Prezes NBP widzi i daje delikatnie do zrozumienia, że w tym GPW coś nie tak, a nawet dziecko widzi że
KPI SOBIE Z ETYKI, USTANAWIAJĄC SWOJE ZBÓJECKIE PRAWA I WSPIERAJĄC SIĘ WZAJEMNIE, ŁUPIĄ WOKÓŁ SIEBIE BEZLITOŚNIE NIESZCZĘŚNIKÓW. W CZASIE ZAGARNIANIA KASY PUSZCZAJĄ SOBIE WZAJEMNIE OKO DO TYCH CO MAJĄ NIBY STAĆ NA STRAŻY PORZĄDKU. GRUPA DZIENNIKARZY LICZĄCA NA OCHŁAPY RADOŚNIE TEMU WTÓRUJE. WYŻSI URZĘDNICY OD KONTROLI JAKBY Z
"NASI KAPITALIŚCI NA SZULERNI GPW POKAZUJĄ JEDYNIE
"WILCZĄ MORDĘ" I "WILCZE PRAWA".
Czy my żyjemy w cywilizowanym świecie?
Nie każdy inwestor jest spekulantem. Ci co grają "na krótko wg mnie nie inwestują w pełnym słowa tego znaczeniu i inwestorami nie powinni się mienić. Według niektórych piszących powyżej, giełda nie jest instytucją i formą transakcji inwestycyjnych a jedynie operacji spekulacyjnych na zasadzie "kto kogo". A ci co rzeczywiście inwestują są wg nich "pożałowania godnymi". I tak rzeczywiście jest. Wygrywa spekuła i odzywają się jej obrońcy, to oczywistość.
Czy takie były jej złożenia? Po co prawa i uściślanie regulaminów, najlepsza jest "wolna amerykanka". I mamy co mamy. Za niedługo będziemy mogli znowu wyjść na drzewa, po co komu cywilizacja.
A CO DO WIELKIEJ DRUKARNI PETROLA, PRODUKCJA JEJ TOKSYCZNYCH PAPIERÓW I NIEZMORDOWANEJ POEZJI MAJĄCEJ MIEĆ FORMĘ KOMUNIKATÓW, CZYLI WYSMAŻONYCH INFO, TEJ "UKOCHANEJ" PRZEZ WIELU PSEUDO-SPÓŁKI, MAJA JEDYNIE NA CELU ŚWIADOME WPROWADZANIE W BŁĄD INWESTORA I WYŁUDZANIE KASY OD TYCHŻE NIESZCZĘŚNIKÓW.
Trzeba by opłacić kilku niezłych prawników by sformułować na ich dictum odpowiednie pismo do KNF. KNF widać nie ma własnej inicjatywy by się rozprawić z dziurawym giełdowym regulaminem GPW.
I chyba tutaj niektórym się pomyliło. Giełda jest nie po to, by okradać i nie ma polegać na tym, by "jeden wykiwał drugiego". Niektórzy nazywają to zarabianiem pieniędzy. Żadne fundamenty i wykresy dzięki spekule nie działają. Nie każdy jest spekulantem, choć ma wypracowane bądź otrzymane środki finansowe i chce uczciwie je zainwestować. A zostaje "wykiwanym" przez giełdowych spryciarzy.
Nie ulega dyskusji że trzeba zmieniać prawo i regulacje GPW, by jedynie etyczne działania i uczciwa praca powinny w tym interesie popłacać, zarówno po stronie spółek jak i inwestorów małych i dużych..."
"Właśnie Krauze jest tym kapitalistą z "wilczą mordą" w biznesie.
Działa jak jaszczur "wyżerając" wszystko i wszystkich wokół.
Nie patrząc na żadne zasady etyczne, żąda coraz większych "danin i ofiar" od swoich dawców kapitału, jak to określił tu na forum jeden z jego wyznawców myląc "chciwców kapitału" jak Krauze i jemu podobnych (a jest ich na szulerni GPW nie mało) właśnie z nieszczęsnymi "dawcami" czyli powszechnie zwanymi inwestorami.
Dzięki takim "krwiopijnym" kapitalistom jak Krauze, co roku trzeba modernizować nowe podręczniki ekonomi jak to zauważył jeden z redaktorów TV CNBC, bo rujnują wszelkie zasady na których jest oparta ekonomia przedsiębiorstwa.
Krauze reprezentuje siermiężny XIX wieczny kapitalizm, wykorzystując współczesne techniki.
Nie ulega wątpliwości, że na pewno Krauze ma talent w podstępnym zdobywania kapitału w wprowadzania w błąd swoimi socjotechnicznymi komunikatami. Ma swoich klakierów, czy opłacanych?
Czy tak ma wyglądać świat biznesu XXI wieku? Dziękuję za taką przyszłość.
Wycofanie go z giełdy naprawdę nic nie zmieni. Dopóki kapitał ulicy będzie wpływał na spółki takie jak OIL, ATS, SMK, ignorując spółki dobre fundamentalnie, dopóty będzie tak, jak jest.
Uważam, że tylko doprowadzenie tej farsy do samego końca, to znaczy pozwolenie na spadek na poziomy jednogroszowe, pozwoli otrzeźwić większość rynku.
Witam serdecznie w kolejnym dniu na "cennym walorze". Wiem, że duża część z Was nie tęskniła za wątkiem, ale o ile moderacja na to pozwoli, jeszcze przez jakiś czas sobie popiszę. Dla niektórych posiadaczy akcji zastosowanie przeze mnie cudzysłowia w pierwszym zdaniu, może być odbierane jako obraźliwe, złośliwość i nadużycie. Są też pewnie i tacy, którzy uważają, że faktycznie akcje Petrolinvest opisane jako "cenny walor" powinny być pisane bez cudzysłowia tylko, że w pierwszym wyrazie zamiast litery C powinna pojawić się litera D. To dobrze, że świat jest różnorodny i mamy możliwość swobodnego wyrażania swoich opinii.
Niestety mignęła nam następna strona. Szkoda, ze tak szybko bo dwie poprzednie były dość interesujące. W każdym razie gdyby ktoś chciał się z nimi zapoznać to żeby się dostać na nie musi skorzystać z instrukcji obsługi zamieszczonej na 1 stronie tego wątku, we wpisie czwartym od góry. Sporo tam
BYŁO O PRAWDOPODOBIEŃSTWIE POPEŁNIENIA NIEGOSPODARNOŚCI PRZY ZAKUPIE KONCESJI ŁUPKOWYCH PRZEZ PREZESA PETROLINVEST
i tu dla przypomnienia o czym było na dwóch poprzednich stronach jeszcze jeden wpis z odpowiednim porównaniem transakcji z Tabacchi i Masashi do nietypowego handlu sprzętem budowlanym
mdd
"tu raczej chodzi o co innego,
TAKIE EMISJE JAK NA OIL-U NIE BYLYBY MOZLIWE, GDYBY NIE ZDOLNOSCI CO PONIEKTORYCH DO PRZEWARTOSCIOWYWANIA AKTYWOW,
OIL nie POWINIEN WYLECIEC Z GPW za emisje, ale ZA OSZUKIWANIE INWESTOROW I NAGINANIE PRAWDY, ZAGMATWYWANIE OPERACJI PRZEZ GLOWNEGO UDZIALOWCA W CELU ZMYLENIA POZOSTALYCH UDZIALOWCOW I UKRYCIA PRAWDZIWYCH MOTYWOW juz samo w sobie powinno byc karane.
Emisje sa potrzebne wielu spolkom poszukujacym kapitalu pod inwestycje, jednym z celow gieldy jest umozliwienie pozyskania kapitalu przez spolki tego potrzebujace, ale
JESLI SPOLKA ZWIEKSZA SWOJ KAPITAL O MILION ZLOTYCH NA ZAKUP TACZKI OD ZAPRZYJAZNIONEGO PODMIOTU, KTORA TEN W OGRODNICZYM KUPIL MIESIAC WCZESNIEJ ZA 300ZL, PRZEMALOWAL I PRZEMIANOWAL NA TACZKE WYSCIGOWA I ORGANY PRAWNE TEGO NIE DOSTRZEGAJA TO CHYBA JEST JUZ COS NIE TAK, CZY NIE? "
Gratuluję zakupu. Zastanowił się Pan dlaczego to ujadamy?
Ponieważ promocja trwa od debiutu! Zawsze jest taniej. I w tym wątku poruszamy przyczyny dlaczego tak jest. Cenna lektura jak działa rynek GPW.
Życzę powodzenia!
W zaprzyjaźnionych mediach m.in. "puls biznesu" i "wirtualna polska" pojawiły się wczoraj sensacyjne informacje jakoby Petrolinvest siedział na złożach ropy w swoich koncesjach łupkowych. Suspens wczoraj na forum niczym u Wołoszańskiego. Najbardziej twardojajeczni uśredniali.
W zasadzie po drugiej Japonii,
(bo pracujemy tak ciężko jak Japończycy tylko za kilkakrotnie mniejszą kasę)
drugiej Irlandii
(bo obecny rząd od kilku lat bardzo mocno stara się abyśmy mieli podobnie wysoki poziom długu publicznego dzięki czemu długo będziemy zieloną wyspą za pożyczone cudze pieniądze, które nasze dzieci będą musiały zwrócić)
to my będziemy teraz drugą Arabią Saudyjską.
(tu za bardzo nie wiem o co chodzi, ale na miejscu kobiet byłbym czujny, bo akurat w Arabii Saudyskiej przedstawicielki płci przeciwnej nie mają lekko, a mówiąc oględnie się ich nie szanuje)
Dlatego aby zostać drugą Arabią Saudyjską, większość sensownych koncesji sprzedaliśmy Amerykanom. Pozostaje nam jeszcze wprowadzić szariat i bedziemy mieli komplet.
Oczywiście sukces związany z ewentualnym odkryciem złóż, które muszą poprzedzić spore koszty związane z dokopaniem się do nich, został już w znacznej części wliczony w cenę nabycia tych koncesji za prawie 600 000 000zł. Trochę szkoda, bo gdyby się postarano to można je było zdobyć za jakieś 4 500 000zł i to za wszystkie 13, a tak kupiliście je bardzo drogo i jeszcze musicie sporo dutków zainwestować, żeby cokolwiek, o ile tam jest, wydobyć na światło dzienne, bo badań dogodnych miejsc na odwierty nie ma, sprzętu do odwiertów nie ma (tzn. wkrótce będzie, co prawda używany ale za to hamerykansky, od bankruta Hallwooda), samych odwiertów nie ma, szczelinowania hydraulicznego nie ma itd.
Co w takim razie jest?
Są tylko dobre chęci i spore wydatki kapitałowe, na które
W SPÓŁCE NIE MA KASY.
Ale od czego są wyznawcy Wielkiego Drukarza na GPW. Stosowne fundusze prędzej czy później Petrolinvestowi zapewnicie, jak nie w planowanej najbliższej to w kolejnych emisjach akcji. Dobre chęci, brak kasy i kolejna konieczność sięgnięcia do Waszych portfeli nie brzmią zbyt dobrze dlatego oficjalnie i fachowo, aby zamydlic Wam oczy mówi się na to
Ten najpopularniejszy na Petrolinvest zwrot ma swoje głębokie uzasadnienie psychologiczne.
TUTAJ NIE MOŻE BYĆ NORMALNIE TYLKO MUSI BYĆ WYJĄTKOWO.
Przynajmniej tak żeby każdy inwestor czuł się niczym
SZEJK NAFTOWY I MULTIMILIONER.
Stąd te wszystkie magiczne
HOCKI KLOCKI
z koncesjami łupkowymi. Przykładowo EMBA jedyne cenne aktywo w spółce majace jakąś oszacowaną wartość została sprzedana, bo po co w firmie kilkaset milionów twardych aktywów. No sami pomyślcie - kilkaset milionów - to nawet źle brzmi na Petrolinvest, przy tych wszystkich potencjałach i perspektywach i dlatego musiało iść na sprzedaż. Tutaj ważne są opowieści o
MITYCZNYCH DZIESIĄTKACH MILIARDÓW DOLARÓW
i tylko pod takie bajki idzie sprzedaż coraz to nowszych emisji "cennego walora" podczas gdy firma obecnie dysponuje jedną sprawną dziurką w Kazachstanie z gazem i kondensatem.
W zasadzie za 600 000 000zł, gdyby prezes Petrolinvest normalnie nabył wszystkie koncesje łupkowe za kilka baniek, a nie za setki i to bez wręczania łapówek przez prezesów podległych firm, a resztę pozyskał od inwestorów branżowych, to już mielibyście kasę, a może i nawet wykonane i zaszczelinowane co najmniej kilka odwiertów. A tak
DOOPA BLADA.
Wracając jeszcze do prezesa Petrolinvest (którego pieszczotliwie nazywam Dyziem Marzycielem) i jego drogich luksusowych zakupów od Tabacchi i Masaschi należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Oczywiście nikt rozsądny nie kupowałby koncesji po kilkadziesiąt milionów sztuka, skoro można je było nabyć po kilkaset tysięcy za sztukę.
No chyba, że chodziło o to aby wydrukować dla swoich znajomych akcje za darmo, a Wasz kapitał rozwodnić. W jednym i drugim przypadku inwestorzy nabywający papiery na GPW zostali wyrolowani i zrobieni w konia. Za to Właściciel miał okazję do zakupu w historycznym dołku 9 milionów papiera. Niestety nie kupował papierów na rynku regulowanym tylko poza nim od
FILANTROPÓW Z TABACCHI
co sprzedają 9 milionów akcji ze stratą poniżej "oficjalnej" ceny nabycia.
No ale żeby Dyzio Marzyciel mógł, takie korzystne dla Was deale jak z Tabacchi i Masashi robić to jak słusznie zauważył jeden z fanów Wielkiego Drukarza na forum trzeba być przynajmniej po Sorbonie.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich inwestujących w wyścigowe taczki z turbodoładowaniem i tradycyjnie życzę "cennego walora" przynajmniej po 50zł/sztukę
PS.
Jedno na co należy zwrócić uwagę, podniecając się w/w artykułami o ropie w łupkach to to, że wydobywanie ropy z łupków (podobnie jak gazu) jest dużo droższe niż konwencjonalne i tu ponownie dla przypomnienia:
Jedyna koncesja Petrolinvest z potwierdzonymi złożami ciężkiej ropy jest na sprzedaż, bo wydobycie na niej przy obecnych cenach ropy jest dla firmy nieopłacalne, a tu z łupków, gdzie koszty wydobycia będą jeszcze wyższe wszyscy myślą, że zarobią. Tak trzymać Panie i Panowie.
A nie jakis domorosly niedopieszczony koles z forum PD. Poprostu zazdroscisz Ryskowi ze pracuja dla niego tacy ludzie. Ze ma pomysly i mu sie udaje. Ludzie w Polsce nie lubia tych co im sie udaje.
Odnośnie najnowszych danych jakie podała Rzeczpospolita należy się korekta do obliczeń podanych w linku powyżej i także pozostałych w tym wątku ponieważ
NARESZCIE MAMY ŹRÓDŁO Z KTÓREGO WYNIKA PO ILE PETROLINVEST NABYWAŁ KONCESJE OD MINISTERSTWA ŚRODOWISKA.
"Nieco ponad 2 mln zł zapłaciły w ubiegłym roku firmy, w których udziały ma Petrolinvest, za 13 koncesji na poszukiwania gazu łupkowego w Polsce – dowiedziała się „Rz". Kwota ta obejmuje opłaty za użytkowanie górnicze oraz opłaty koncesyjne. Średnio jedno pozwolenie kosztowało zatem 155 tys. zł."
CENA ŚWIADCZY O TYM ILE WARTE MOGĄ BYĆ TE KONCESJE POŁOŻONE NA OBRZEŻACH WYSTĘPOWANIA GAZU ŁUPKOWEGO W POLSCE SKORO ŚREDNIA PODAWANA W RÓŻNYCH INNYCH LINKACH WAHAŁA SIĘ OD 350-500 TYŚ. ZŁOTYCH
Przypomnijmy sobie jakie ilości koncesji prezes Petrolinvest zakupił w zeszłym roku od TABACCHI I MASASHI:
od Silurian Hallwood 1 koncesję
od Silurian Energy Services 1,2 koncesji
od Eco Energy 2010 1,6 koncesji
RAZEM 3,8 KONCESJI
TYMCZASEM PREZES ZAKUPIŁ OD TABACCHI I MASASHI NIECAŁE
4 KONCESJE
ZA
590 000 000ZŁ
CZYLI
59 000 000 AKCJI O NOMINALE 10ZŁ
POLICZMY
(3,8 KONCESJI X 155 000ZŁ) = 589 000ZŁ
KONCESJE NABYTE ZA SETKI MILIONÓW W RZECZYWISTOŚCI KOSZTOWAŁY
NIECAŁE 600 000ZŁ.
TO SPRAWDŹMY JAK TANIO AKCJE OTRZYMALI TABACCHI I MASASHI
589 000ZŁ / 59 000 000 AKCJI = 0,0998ZŁ/AKCJĘ
CZYLI OBA CYPRYJSKIE PODMIOTY DOSTAŁY AKCJE PO
1 GROSZ
PRAKTYCZNIE ZA DARMO, A PREZES W DALSZYM CIĄGU DOBRZE SIĘ CZUJE I UWAŻA ŻE ZROBIŁ ŚWIETNY INTERES. PANOWIE I PANIE BIERZCIE SIĘ DO ROBOTY BO WAS TU OSTRO DYMAJĄ NA KASĘ.