Specjalnie dla ciebie jeszcze stosowne cytaty z Protokołów:
"Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy to po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy: WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, BRATERSTWO, wyrazy od tej chwili tyle razy powtórzone przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę. Wraz z nią uniosły dobrobyt świata, istotną wolność jednostki, tak chronioną dawniej od ucisku tłumu. Rozumni rzekomo, inteligentni goje, nie wyczuli abstrakcyjności wyrazów wypowiedzianych, nie spostrzegli, że w naturze nie ma również i nie może istnieć wolność, że natura sama ustaliła nierówności rozumów, charakterów i zdolności, jak równości i podległości prawom swoim. Nie rozumieli, że tłum to potęga ślepa, że parweniusze, wybrani spośród tłumu do objęcia rządów, w dziedzinie polityki są również ślepi jak i tłum, że człowiek nawet ograniczony (np. G.W. Bush), lecz świadomy jej tajników, może rządzić; nie wtajemniczony zaś, nawet geniusz, nie jest w stanie zrozumieć nic z polityki."
i
"Wolność polityczna jest ideą, nie zaś faktem. Ideę tę trzeba umieć stosować wówczas, kiedy zachodzi potrzeba zjednania dla swojej partii sił narodu przy pomocy przynęty ideowej, o ile partia ta zamierza zwalczyć inną, stojącą u steru władzy. Zadanie staje się znacznie łatwiejsze, jeżeli przeciwnik zarazi się również ideą wolności, czyli tak zwaną wolnomyślnością, dla której czyni ustępstwa kosztem siły. Wówczas uwydatnia się triumf teorii naszej: natychmiast ręka nowa według praw natury chwyta porzucone wodze władzy, bowiem ślepa siła narodu nie może się ani dnia jednego obyć bez kierownictwa, nowa zaś władza tylko zajmuje miejsce dawnej, zwątlałej wskutek wolnomyślności."
Należy zwrócić jeszcze uwage na dodatkowy aspekt tj. kulturowy, "niesienia pomocy krajom arabskim" (i innym rozwijającym się) przez USA i UE w formie bądź pacyfikowania ich za pomocą naszych armii lub poprzez "reformy ustrojowe" instytucji finansowych typu WB,IMF, WTO (szerzej o tym było na poprzednich stronach). A mianowicie trzeba się zastanowić, co mamy dla nich do zaoferowania w zamian za to, że zdecydują się wyznawać nasze idee.
Bo może oni nie potrzebują do szczęścia w życiu Coca-Coli w każdym sklepie, McDonaldsa w co drugiej wsi, superdrogich markowych ciuchów i butów Nike czy Adidas, brandzlowania się od rana do nocy gadżetami elektronicznymi Apple i spędzania całego wolnego czasu na zakupach w centrach handlowych oddając się orgiom zakupów w nowoczesnych świątyniach konsumpcji.
Ewentualnie zamiennie, jak chwilowo nie ma już kasy, społeczeństwa zachodnie w ramach relaksu, bo tak lepiej przyswaja się podawane informacje, (stan relaksu jest podstawą szybkiego i efektywnego uczenia się) ćpają papkę medialną z TV, gdzie na okrągło oprócz spreparowanych informacji, puszczają nam bzdurne filmy pełne przemocy, seksu i marzeń o bogactwie. Do tego "mondre" teleturnieje, seriale pokazujące wyimaginowane życie wyimaginowanych bohaterów, o którym można porozmawiać w gronie znajomych. Zamiast zajmować się swoim życiem przejmujemy się życiem wirtualnych serialowych tworów i sensacjami z życia celebrytów. Ewentualnie "prawdziwe" życie możemy pooglądać w programach typu Big Brother. Pokaże dziś cycki, czy może dopiero jutro. Na dokładkę "talenty" i zawodowi "artyści" nam na okrągło tańczą i śpiewają.
Nie masz kasy na spłatę? Zastaw wszystko co masz i weź jeszcze większy kredyt konsolidacyjny z miniratką, który będziesz spłacał do końca swojego życia. W ramach tej przysługi bank da ci trochę więcej kasy niż potrzebujesz, żebyś miał na bierzące wydatki, a więc co ci zależy
OBYWATELU MOŻE JESZCZE O TYM NIE WIESZ, ALE JAK SIĘ NIE DAJ BOŻE OPAMIĘTASZ I PRZESTANIESZ KUPOWAĆ CORAZ WIĘCEJ I WIĘCEJ CZY BRAĆ KREDYTY TO SYSTEM SIĘ ZAWALI.
DLATEGO PAMIĘTAJ, ABY TELEWIZOR WŁĄCZAĆ ZARAZ PO PRZEBUDZENIU LUB PRZYJŚCIU Z PRACY I WYŁĄCZAĆ NAJLEPIEJ FUNKCJĄ SLEEP GDY JUŻ ŚPISZ.
NIE JEST WAŻNE CZY GO OGLĄDASZ, WAŻNE ŻEBY BYŁ WŁĄCZONY I DZIAŁAŁ CHOCIAŻ W TLE. WŁAŚCIWY PRZEKAZ I TAK DO CIEBIE DOTRZE.
NAJLEPIEJ OGLĄDAJ TELEWIZJĘ Z CAŁĄ RODZINĄ W TYM Z NIELETNIMI DZIEĆMI, KTÓRE NALEŻY Z TYM MEDIUM OSWAJAĆ OD MALEŃKOŚCI. CHCESZ MIEĆ TROCHĘ ŚWIĘTEGO SPOKOJU PUŚĆ DZIECKU BAJKI POPRZETYKANE BLOKAMI REKLAMOWYMI.
PO CO MACIE ROZMAWIAĆ. POOGLĄDAJCIE SOBIE TELEWIZJE. MY WAM WSZYSTKO POWIEMY I WYTŁUMACZYMY WAM CO MACIE SĄDZIĆ O OTACZAJĄCYM WAS ŚWIECIE ORAZ POKAŻEMY WAM JAK MACIE ŻYĆ.
A odnośnie tego jak nam nasi "ulubieńcy" telewizyjni przygotowują papkę medialną, kreują wirtualną rzeczywistość, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością życia codziennego oraz o tym co o nas sądzą, kiedyś wypowiedział się jeden z najbardziej znanych społeczeństwu dziennikarzy, Pan Tomasz LIS:
Będąc w niedziele na odwiedzinach u rodziców miałem okazje kątem oka obejżeć powtórkę programu The Voice of Poland. Było to wczesnym rankiem coś koło godziny dziewiątej, gdzie przy TV pewnie normalnie siedzą dzieci.
SZOŁ JAK FIKS
Przy pierwszym kawałku rozrzucano po scenie i do publiczności pieniądze. Nawet było takie ujęcie z niby przyklejoną stówką do kamery. Pewnie żeby sobie ludzie pooglądali jak wyglądają prawdziwe pieniądze. Spora część widzów nie ma co do garnka włożyć, albo czym ogrzać domu, to niech sobie popatrzą chociaż w telewizji na kasę i jak się można z nią fajnie bawić. Ale tak naprawdę fajnie. Tylko trzeba ją jeszcze mieć.
Przy, którymś kolejnym kawałku, wystąpił "talent" z irokezem (który pewnie nigdy nie miał nic wspólnego z ruchem Punk) i usłyszał od celebryty Nergala, że jest przedłużeniem jego p.nisa. Panie z jury, stare ryfy, chichotały, że niby zmieszane i nie wiedzą co to ten p.nis. Smiechu było co nie miara. Później pokazano kulisy gdzie "talent" zabawiał się na nowości rynkowej - gadżecie-tablecie. Coś chlapnęli od niechcenia o sony playstation. Prowadzący przeczytał mu list od fanki z facebook'a. Było coś o tym, że jak on śpiewa, to ona ma dreszcze i co on na to. Słuchaj mnie więcej jeszcze. Do tego rozmowa z jednym z redaktorów Radia Złote Przeboje o tym, że warto ich słuchać w eterze, bo u nich to takie rewelacje o uczestnikach programu puszczają, że nawet w telewizji o tym nie będzie.
Do tego prowadzący, który zarabia pewnie kilkadziesiąt tysięcy złotych na miesiąc i w chwilach wolnych namawia do brania kredytów w jednym z banków, sypał dowcipami jak z rękawa, a to że zapomniał zapłacić za gaz 6000zł albo, że styrany życiem miał wkrótce iść na emeryturę, a tu będzie musiał dalej "ciężko" pracować albo coś o nowym-starym rządzie, że niby taki kontestator systemu. To wszystko w towarzystwie blond-cizi-modelki.
W takim towarzystwie i otoczeniu oczywiście nie mogło zabraknąć delikatnych motywów satanistycznych. Pierwszy to zasiadający w jury celebryta-metalowiec co prowadzał się z Dodą, czyli Nergal i jego wisior. Drugi na koniec to kolejny "talent" co się chwalił po występie, że w fotoszopie przerobił sobie w wolnych chwilach swój portret na zombie i zrobił z tego plakat. To dzieło sztuki, kilka minut pokazywali na okrągło w różnych ujęciach. Pani z jury powiedziała, że se nad łóżkiem powiesi.
Do tego Hołdys w czerwonej wełnianej czopce do koszuli z krawatem.
Ubaw po pachy. W domach pewnie
LOCHOCHOCHO i BUAHAHAHA.
Dzień wcześniej zrelaksowali i rozerwali się rodzice, a nazajutrz nie poskąpiono kultury i sztuki dzieciom. Co tam będą jakieś teleranki oglądać. Niech się uczą jak się należy bawić i co to życie.
Mówię całkiem serio. Kto nie widział może sobie w necie obejrzeć
bodajże odcinek LIVE IV, a z tego co wiem dziś wieczór czeka Was nowe wydanie tego pełnego emocji
W tym tygodniu SZOŁ JAK FIKS nie widziałem i ŻYJĘ, a więc da się.
Poanalizujmy jeszcze przez chwilę stan kultury Cywilizacji Zachodniej.
Największy hit filmowy wszechczasów, co zarobił prawie 3 miliardy dolarów na świecie to dzieło o
WIELKICH NIEBIESKICH LUDZIACH-KOTACH Z KOSMOSU w 3D
W XXI wieku pojawiły się w pierwszej dwudziestce najbardziej kasowych filmów wszechczasów Cywilizacji Zachodniej następujące produkcje
SZEŚĆ CZĘŚCI OPOWIEŚCI O MAŁYM MAGIKU I JEGO PRZYJACIOŁACH RÓWNIEŻ MAGIKACH ZE SZKOŁY CZARÓW WALCZĄCYCH OCZYWIŚCIE Z CIEMNĄ STRONĄ MOCY. DOOKOŁA CAŁA PLEJADA MAGICZNYCH ZAKLĘĆ I ELIKSIRÓW, LATAJĄCYCH MIOTEŁ, DUCHÓW, DZIWNYCH STWORÓW, GOBLINÓW, TROLLÓW, SMOKÓW, JEDNOROŻCÓW, GRYFÓW, BAZYLISZKÓW ITP. ITD.
FILM O OBCEJ CYWILIZACJI ROBOTÓW Z KOSMOSU UKRYWAJĄCEJ SIĘ NA ZIEMI POD POSTACIAMI POJAZDÓW I MASZYN LATAJĄCYCH, A CAŁOŚĆ HISTORII POWSTAŁA NA KANWIE PRAWDZIWYCH ZABAWEK DLA KILKULETNICH CHŁOPCÓW. DZIĘKI TEJ PRODUKCJI OBROTY FIRMY ZABAWKARSKIEJ WZRASTAJĄ.
DWIE CZĘŚCI O PRZYGODACH MAGÓW, HOBBITÓW, ELFÓW I KRASNALI WALCZĄCYCH, A JAKŻE, Z CIEMNĄ STRONĄ MOCY. W FILMIE MOŻNA SPOTKAĆ TAKŻE WRÓŻKI, GOBLINY, SMOKI, NIEUMARŁYCH, GADAJĄCE DRZEWA, OGROMNE PAJĄKI ITD.
MAMY TAKŻE DWIE CZĘŚCI OPOWIEŚCI O PIRATACH I ICH NIESAMOWITYCH PRZYGODACH Z POTWORAMI Z GŁĘBIN, ZNOWU JACYŚ NIEUMARLI, CZAROWNICE VOODOO I ARTEFAKTY Z NADPRZYRODZONYMI MOCAMI.
DO TEGO FILM O NIEZNISZCZALNYCH SUPERBOHATERACH KOMIKSÓW I ICH NADPRZYRODZONYCH ZDOLNOŚCIACH.
DWIE BAJKI DLA DZIECI O GADAJĄCYCH ZABAWKACH I ZIELONYM OGRZE PODRÓŻUJĄCYM PO ŚWIECIE Z GADAJĄCYM OSŁEM.
NO I ALICJA W KRAINIE CZARÓW, KOLEJNA OPOWIEŚĆ O DZIWNYCH GADAJĄCYCH STWORACH I ŚWIECIE PEŁNYM MAGII.
FILM SCIENCE FICTION O CIEMNEJ STRONIE MOCY, JASNEJ STRONIE MOCY, ZDOLNOŚCIACH PARANORMALNYCH I NADPRZYRODZONYCH I WALKACH NA MIECZE ŚWIETLNE. CAŁOŚĆ TOCZY SIĘ W KOSMOSIE, GDZIE NIE BRAKUJE DZIWNYCH ISTOT LORDÓW SITHÓW I MAŁYCH ZIELONYCH MĘDRCÓW NIE UMIEJĄCYCH NORMALNIE ZDANIA POSKŁADAĆ, ALE JAK JUŻ COŚ POWIEDZĄ TO TO JEST" MONDRE".
NA DOKŁADKĘ PRZYGODY Z OŻYWIONYMI PRZEZ NAUKOWCÓW DINOZAURAMI.
TOTALNA DZIECINADA. WEŹ JEDEN Z DRUGIM PUŚĆ TAKI NOWOCZESNY HIT FILMOWY SWOJEMU OJCU LUB JAK JESZCZE MASZ DZIADKOWI. JEGO MINA BEZCENNA. JUŻ NA POCZĄTKU SEANSU POPATRZY NA CIEBIE JAKBYŚ BYŁ PIERD.LNIĘTY. PRAWDOPODOBNIE DO KOŃCA SEANSU NIE WYTRZYMA I KARZE CI TO WYŁĄCZYĆ, BO TO JEST ROZRYWKA DLA ĆWIERĆINTELIGENTÓW.
W ramach tego co napisał ALBERT PIKE o prezentacji po III Wojnie Światowej czystej doktryny Lucyfera, oczywiście nie może zabraknąć
MOTYWÓW SATANISTYCZNYCH
z którymi należy się oswajać od maleńkości, co by potem nie było nagle zdziwienia. Kiedyś babka Kargula zalecała co by od maleńkości oswajać dzieci z karabinem co podczas III Wojny Światowej mogłoby się przydać, a tak jedyne na co jesteśmy przygotowani to
SYMBOLIKA ZWIĄZANA Z SATANIZMEM I OBOJĘTNOŚĆ NA KRWAWE RZEZIE.
Kurcze, ale mamy fajnie, co nie.
Niestety, ale jak ktoś się napatrzy na te wszystkie odrażające morderstwa w kinach czy telewizji to potem prawdziwa ludzka krzywda już go nie wzrusza jak mu pokażą prawdziwe cierpienie umierających ludzi np. w wiadomościach. On to już widział i to nawet z większymi szczegółami na filmach. Wobec czego staje się wobec przemocy i zbrodni obojętny. Ponieważ w ostatnim czasie filmy stają się wyjątkowo brutalne (choćby w porównaniu do kina z XX-lecia międzywojennego) i z czymś takim oswaja się nas od lat to podejrzewam, że
III WOJNA ŚWIATOWA BĘDZIE NAJBARDZIEJ BRUTALNĄ W HISTORII LUDZKOŚCI.
W każdym razie w naszym mini rankingu filmowym w odniesieniu do motywów satanistycznych nie może zabraknąć horrorów o żywych trupach, czyli
ZOMBIE
i ostatnio znów modne
WAMPIRY
tym razem w wydaniu romantycznym dla młodzieży.
Nie mówię już o starych ikonach zła jak Freddie Kruger, Michael Myers, Jason Voorhees czy Leatherface. Obecnie nowe pokolenie fascynuje się serią PIŁA czy OSZUKAĆ PRZEZNACZENIE. Widzowie uwielbiają krwawe horrory, rzezie gdzie krew leje się strumieniami. Jak coś ma podtekst niezrównoważenia psychicznego (psychopaci) lub jakiś demonów piekielnych to nawet lepiej się sprzedaje.
Ewentualnie jak nie horrory to kryminały i thrillery o wyrafinowanych mordercach, w których od lat zauważalny jest trend w kierunku
LUBIENIA CZYSTEGO ZŁA
ukrytego pod postaciami intrygujących i budzących sympatię widzów, czarnych charakterów. Cały świat wie kim jest np.
HANNIBAL LECTER
kanibal i wielokrotny morderca (aktor za tą odrażającą postać dostał oskara).
Któż nie pamięta Kevina Spacey jako
JOHN DOE z filmu SE7EN
mordującego według siedmiu grzechów głównych. Obaj są prawdziwymi i fascynującymi GENIUSZAMI ZŁA.
Sympatię widzów wzbudza także sześć części filmu o "tragiźmie" postaci niejakiego
DARTH VADER'a mającego nietypowe skłonności do posługiwania się NADPRZYRODZONYMI ZDOLNOŚCIAMI POPRZEZ KULT CIEMNEJ STRONY MOCY.
Od niedawna towarzyszy im kolejny geniusz zła JOKER Heatha Ledgera (również oskar dla aktora, a jakże). Sam aktor nie miał szczęścia. Najpierw udało mu się wypromować siebie w filmie o
KOWBOJACH GEJACH (sic!)
(w najbliższym czasie w kinach będzie film o KOWBOJACH WALCZĄCYCH Z KOSMITAMI - nie no to rewelacja musi być)
, potem rola życia czyli
JOKER
w Mrocznym Rycerzu i śmierć podczas kręcenia
PARNASSUSA,
filmu pełnego mistycznej masońskiej symboliki m.in symbolami wszystkowidzącego oka, kart tarota m.in. z wisielcem, gdzie sam aktor także był w jednej ze scen powieszony no i zmarło się chłopu podczas kręcenia zdjęć. Fabuła rozwija się wokół
PAKTU Z DIABŁEM
granym przez Toma Waitsa. W każdym razie Heath Ledger
ROZPROPAGOWAŁ WŁAŚCIWE IDEE
, a potem niespodziewabie kopnął w kalendarz w młodym wieku, ale dzięki swojej
ŚMIERCI
stał się
IDOLEM I IKONĄ POPKULTURY.
Po takiej niesamowitej karierze i nagłym zejściu w sile wieku te filmy będą oglądać masy ludzi, a jego wizerunek Jokera czy symbolika Parnassusa, nie mówiąc o sympatii do dewiacji seksualnych, utkwi w pamięci całego pokolenia.
Zresztą na planie filmu zmarł także Brandon Lee odgrywając zmartwychwstałego mściciela powstającego z grobu w filmie KRUK. Jego przeciwnik to oczywiście także okultysta i satanista posługujący się magicznymi mocami. Aktor zmarł zastrzelony na planie (wypadek przy pracy, ślepa kula okazała się prawdziwą), a jego postać i film stały się dzięki temu
KULTOWE
.
Nawiasem mówiąc był synem Bruce'a Lee, który również zmarł w dziwnych okolicznościach, (bo podobno w filmach poprzez pokazywanie sztuk walki ujawniał jakieś tajemnice mistyków wschodnich), ale tu szerzej pewnie mógłby coś powiedzieć pan/pani Ziensmann
Kevin Spacey miał jeszcze szczęście zagrać postać geniusza przestępczości kryminalnej w filmie USUAL SUSPECTS (Podejrzani), gdzie pojawia się niejaki KEYSER SOZE. Sprytni pospolici przestępcy kryminalni, którym udaje się robić w konia wymiar sprawiedliwości, to kolejny obszerny i lubiany przez widzów temat (Pulp Fiction, Rodzina Soprano, itd. itp.)
Ostatnio nowość, żeby mocniej oddziaływać na zmysły i wzbudzać silniejsze emocje - tematyka ta sama co wyżej tylko w wydaniu 3D, a także 5D czyli dmuchanie i pryskanie wodą po gębie, sztuczne dymy, latająca piana i ruszające się fotele.
WOOOOOOOOW.
ALE BAJERY.
Dzięki takim zabiegom wszystkie te opisane powyżej "mondre" treści przyswaja się lepiej.
Jak już się napasiemy wszystkimi możliwymi zbrodniami, rzeziami, bezeceństwami i motywami satanistycznymi to na deser dla relaksu można obejrzeć z wybranką swojego życia (bo to w sumie kobiety wolą ten gatunek od kina prawdziwych mężczyzn z rzeziami w roli głównej) filmy o miłości, ale o tej prawdziwej miłości, a nie tej co to ją masz jedna z drugą na co dzień w domu. Chodzi oczywiście o słodkie i głupie jak but komedie romantyczne.
Mniej więcej te same treści, tematyka i kompletna degrengolada tyczy się współczesnej literatury popularnej, która w 95% (chodzi o hity wydawnicze, czyli to co się najlepiej sprzedaje) jest o niczym istotnym. Dominuje bzdurna fabuła, ale modna książka o której nie daj boże chlapnie coś jakaś gwiazda w tv i już mamy bestseller. Czytanie tych wiekopomnych dzieł zajmie obywatelom dużo czasu.
I O TO CHODZI PROSZĘ PAŃSTWA. O TO CHODZI. GRUNT TO NIE ZMUSZAĆ SIĘ DO MYŚLENIA O SPRAWACH WAŻNYCH. W OGÓLE MYŚLENIE JAKO TAKIE JEST MĘCZĄCE I MOŻE BYĆ NIEBEZPIECZNE. W WOLNYCH CHWILACH NALEŻY SIĘ RELAKSOWAĆ.
A jak kogoś czytanie męczy, to wystarczy poczekać, a największe hity wydawnicze mu przerobią na hity filmowe.
Mocno odbiegamy od tematu.
Niestety trzeba się zgodzić. Repertuar kin to dramat.
O telewizji nawet nie wspomnę.
Jeżeli Świat wg Kiepskich kształtuje ludzi w Polsce. Niesie głęboki przekaz jak żyć:
- Nic nie robić
- Zupełnie nie myśleć
- Cieszyć się z tego co się ma! ( w tym wypadku renta babki oraz wypłata żony )
- Patriotyzm, który to reżyseruje Okiła Khamidowa, a następnie Patricka Yoki ( praca u podstaw ustępuję takim zachowaniom)
Wiadomości, Informacje - co to się dzieje, ilu zabitych ilu porwanych, kryzys, dobrobyt, Sfałszowane dane, nie mówiąc o statystykach.
I dalej Jak to inni mają źle:
Historie z życia, prosto z sądów nawet. A Ty widzisz jak masz dobrze? Możesz sobie siedzieć teraz ( po 12 godzinnym dniu pracy! do 65 roku życia) i oglądać jak to inni mają przej***ne. Tylko grzecznie płać podatki, raty za kredyty ( swoje i kraju ), nie buntuj się przeciwko drożejącym ceną paliwa, siedź przecież masz tak dobrze....
Inna strona to dzieci, które to wszystko chłoną dla nich to będzie normalne ( będą swego rodzaju odzwierciedleniem tych złodziei, gwałcicieli, ćpunów, koorewek i innych jakże ciekawych postaci).
Nic dobrego!
Pozdrawiam mimo to serdecznie! Bo Pogoda tej jesieni nas rozpieszcza!
Nie zapominajmy SPORT, czyli to czym pasjonuje się każdy prawdziwy mężczyzna Cywilizacji Zachodniej, a czego z kolei nie rozumie przeciętna kobieta. I słusznie, bo mamy do czynienia z
DZIECIĘCYMI ZABAWAMI,
z których osoba dorosła powinna wyrosnąć w wieku góra 25 lat
(mężczyźni dojrzewają wolniej),
PODNIESIONYMI DO RANGI OGÓLNONARODOWEGO MISTERIUM.
Najfajniej jest jak dwudziestu dwu dorosłych chłopa biega po trawie za skórzanym balonikiem i próbują go wtrącić nogą do trzepaka z siatką. Emocji co niemiara, a jaka radocha przy tym. Ogląda to na stadionie kilkadziesiąt tysięcy widzów, którzy za takie rewelacje są gotowi zapłacić kupę kasy, a ci których nie stać, bo są biedni mogą się napaść i pobrandzlować przed telewizorem. Do tego w domu, a już wkrótce także i na stadionie, można sobie walnąć piwko, żeby relaks był pełniejszy, bo opity obywatel jest głupszy i lepiej się nim steruje.
Cytat z protokołów:
"Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i "nasi" doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane "damy z towarzystwa", które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty."
Ponieważ alkohol jako środek odurzający dla mas społeczeństwa już trochę spowszedniał to nasi rządzący wspierani przez tzw. "ruchy postępowe" działają już w kierunku legalizacji narkotyków. Musimy jeszcze tylko trochę poczekać, a i to dobrodziejstwo trafi pod nasze strzechy. I słusznie, to jest jak najbardziej na rękę władzy, tylko, że ona nie może tak oficjalnie pokazywać, że jest za. Najpierw trzeba sprawić, żeby obywatele tego chcieli, a potem dopiero dostosować się do woli większości i wprowadzić odpowiednie prawo. Tym bardziej, że podobnie jak w przypadku innych używek WŁADZA za możliwość korzystania ściągnie odpowiednio wysoki haracz. Ja tu widzę same plusy.
O dorosłych pakerach, którzy całe pokoje mają wytapetowane plakatami swoich
IDOLI
sportowych, kupują koszulki, szaliki i inne gadżety-zabawki oraz jeżdżą po całym kraju za swoimi ulubionymi kopaczami balonika na trawce żal wspominać. A jak już nie daj boże, przypną hasającym po trawce orzełka na pierś i przyjadą pobiegać koledzy z zagranicy to społeczeństwo ogarnia
AMOK.
Stają zakłady pracy, lekarze odchodzą od łóżek pacjentów, a pacjentom mijają dolegliwości, kolejarze zatrzymują pociągi, ustaje ruch na drogach. Całe społeczeństwo gromadzi się na stadionach, w pubach, na placach lub przed telewizorami, żeby podziwiać bieganie za dmuchanym balonikiem. Jak balonik trafi do trzepaka przeciwnika, to przez społeczeństwo przechodzi
Niektórzy to się uczą wyników spotkań na pamięć i potem całe lata wspominają jak to nasi pięknie kopali w balonik w latach 70-tych. Tak jakby nauczenie się wyników sportowych na pamięć dawało jakiekolwiek wymierne korzyści w życiu codziennym, poza zaśmieceniem sobie mózgu nieistotnymi informacjami. O życiu straconym na oglądaniu sportu nawet nie warto wspominać.
Jak spadnie śnieg to w modzie jest zjeżdzanie z górki na pazurki połączone ze skokami kto dalej albo bieganie po śniegu.
REWELACJA.
Misterium prowadzą "mondrzy inaczej" komentatorzy sportowi, którzy objaśniają na żywo zawiłe arkana przepisów dziecięcych zabaw, dzielą się ze słuchaczami "ważnymi" faktami z życiorysów zawodników. Dobrze, że jeszcze nie podają, czy zawodnikom udała się poranna
KOOPA.
Podstawową robotą Komentatorów Sportowych jest omawianie tego co każdy widzi, bo może źle widzi, to się mu wytłumaczy co widzi i czy aby na pewno dobrze widzi.
PONIŻEJ AUTENTYKI ZWIĄZANE Z GRAMI I ZABAWAMI NA ŚNIEGU:
http://www.youtube.com/watch?v=4wTSaxzivB0
http://www.youtube.com/watch?v=VGf9J3LIgXA
WIĘCEJ TYCH REWELACJI NA YOUTUBE HASŁO ZIMOCH.
O CO W TYCH KOMENTARZACH CHODZI TŁUMACZYŁ KIEDYŚ TEN PAN
Dla mnie - papka- z Jonem Trawoltą pt. Michael, bardzo mi się podobała, a Armia Boga 3 części z Christopcherem Walkenem to przynajmniej muszę obejżeć 1 w miesiącu, już taki jestem.
Słuchanie Komentatorów Sportowych i używanego przez nich specyficznego języka bardzo często urąga ludzkiej inteligencji i może o to w tym chodzi, bo mądrzejszymi po takich występach z pewnością się nie stajemy.
Skoro w jednym z postów powyżej wspomniałem o Bruce Lee, który zajmował się Wschodnimi Sztukami Walk to warto wspomnieć, że i Cywilizacja Zachodu posiada także swoje Sztuki Walk. Były to od czasów starożytnej Grecji
ZAPASY i BOKS.
Pomijając nawet to, że na niezbyt zdrowe psychicznie wygląda podniecanie się tym jak dwóch kolesi obściskuje się, obmacuje i tarmosi na miękkich matach albo jak dwóch kolesi kładzie sobie wzajemnie po ryjach na placyku, a wszyscy dookoła i przed telewizorami się z tego cieszą (normalne to to nie jest), należy zauważyć pewien regres w tych dyscyplinach. Zapasy już od dłuższego czasu nie wzbudzają u widzów jakichś większych emocji. Boks może jeszcze trochę, a zwłaszcza ostatnio, gdy po latach dominacji czarnych na placykach pojawiły się dwa białe mutanty bracia Kliczko.
Ostatnio serce kibiców Cywilizacji Zachodniej podbijają nowe sztuki walki tzw.
MMA (Mixed Martial Arts - Mieszane Sztuki Walki)
w którym walka toczy się przy jak najmniejszych ograniczeniach, dozwolone są rzuty, ciosy pięściami, kopnięcia, dźwignie, duszenia.
JUŻ GDZIE NIE GDZIE NAZYWANA JEST KRÓLOWĄ SZTUK WALK
W historii tego sportu zanotowano dwa przypadki śmierci zawodników w wyniku obrażeń doznanych podczas oficjalnej, sankcjonowanej walki MMA. Oba miały miejsce w USA: Sam Vasquez (2007), Michael Kirkham (2010). Poza tym znane są dwa przypadki śmierci podczas niesankcjonowanych zawodów: na Ukrainie (1998) i w Korei (2005), a także jeden podczas treningu w Argentynie (2010).
NARESZCIE MAMY TO CO KOCHAMY. FACECI TŁUKĄ SIĘ NA WSZYSTKIE MOŻLIWE SPOSOBY, KREW LEJE SIĘ CZĘSTO I GĘSTO NO I POJAWIAJĄ SIĘ TRUPY.
WOOOW!!!
W KAŻDYM RAZIE WIDOCZNY JEST WYRAŹNY REGRES, ALBO JAK KTO WOLI POSTĘP W KIERUNKU CORAZ WIĘKSZEJ BRUTALNOŚCI I PRYMITYWIZMU.
Zresztą regres dotyka nie tylko sporty walki. Przykładowo znany i lubiany w USA Football Amerykański (na razie tylko tam się przyjął, w Anglii mamy Rugby) jest
BRUTALNYM i PRYMITYWNYM
sportem polegającym na przenoszeniu jajca na stronę przeciwnika. Podczas rozgrywek prawie wszystkie chwyty mające na celu przejęcie jajeczka są dozwolone, stąd sporo kontuzji.
http://www.youtube.com/watch?v=g7V__dwYKPg
Tu również wprowadzane są usprawnienia i nowinki. Ostatnio modny jest tzw.
LINGERIE FOOTBALL
czyli to samo, co w wydaniu męskim, ale tym razem mamy do czynienia z półnagimi panienkami hasającymi po trawce w seksownej bieliźnie.
CHICAGO BLISS
DENVER DREAM
BALTIMORE CHARM
ORLANDO FANTASY
DALLAS DESIRE
PHILADELPHIA PASSION
LOS ANGELES TEMPTATION
SAN DIEGO SEDUCTION
LAS VEGAS SIN
Oczywiście te pasjonujące zabawy z wiodącym motywem erotycznym zostały stworzone dla śliniących się na widok kawałka gołego cycka czy doopy facetów. W zasadzie już ogląda się to całymi rodzinami. Tu również zdarzają sie brutalne kontuzje (złamania, wstrząsy mózgu itd.), leje się krew no i przede wszystkim jest golizna seksownych panienek. Furorę wywołuje "przypadkowe" zdjęcie majtek przeciwniczce w ferworze walki i pokazanie gołej doopy albo cyców nie mówiąc już o całowaniu się panienek po udanej akcji.
JAK WIDAĆ W SPORCIE ROZWÓJ JEST NIEUSTANNY. OSTATNIO DO BRUTALNEJ PRZEMOCY DOCHODZI CORAZ WIĘKSZA GOLIZNA, BO NA TO JEST POPYT I TO SIĘ NAJLEPIEJ SPRZEDAJE. TO SIĘ NAZYWA PRAWDZIWY RELAKS DLA CZŁOWIEKA CYWILIZACJI ZACHODU. JAK JEST RZEŹ Z KRWIĄ I ZŁAMANIAMI ORAZ GOLIZNA I SEX PANIENEK TO JEST FANTASTYCZNIE.
W każdym bądź razie mamy do czynienia z wielkim biznesem, gdzie paru cwaniaków robi gigantyczną kasę, na skłonnościach ludzi do najbardziej prymitywnych emocji i rozrywek, a to wszystko przy wsparciu rządu (a jakże, mamy całe ministerstwo zajmujące się sportem). Nikomu w zasadzie nie przeszkadza, że zawodnicy są faszerowani chemikaliami, aby osiągać coraz lepsze wyniki i bić kolejne rekordy, nie mówiąc już o tym, że zdarza się iż wyniki spotkań są z góry ustawiane i kupowane za kasę.
Najnowszy pomysł u nas w kraju, gdzie nieustannie brakuje pieniędzy na ważne z punktu widzenia społeczeństwa sprawy np. edukację czy służbę zdrowia, zorganizować międzynarodowe zawody w kopaniu skórzanego balonika w kierunku trzepaka przeciwnika, co wiąże się z budową świątyń zabaw dziecięcych za ciężkie miliardy złotych, żeby gawiedź miała przez miesiąc ubaw.
No cóż. Rządzący dobrze wiedzą już od czasów rzymskich, że motłochowi do szczęścia trzeba dwóch rzeczy
CHLEBA I IGRZYSK,
czyli żarcia i prymitywnych rozrywek zaspokajających najprostsze popędy i emocje, a zajmujących czas na myślenie. Tylko tyle i nic więcej. Pieniędzy ma ci wystarczyć obywatelu na tyle, abyś nie umarł z głodu, a wolny czas masz spędzać zajmując się bzdetami.
Po filmie, czy dobrej książce (najpopularniejsi to Joanne Kathleen Rowling, James Patterson, Stephen King, Tom Clancy, Danielle Steel, John Grisham, Dean Koontz, Ken Follett, Janet Evanovich, Nicholas Sparks - sama "mondra literatura")
, skoro już mamy taki rozrywkowy nastrój, należy wybrać się na tańce i pijatykę do rana z dragami na dokładkę, bo bez wspomagaczy, po których puszczają hamulce, dostaje się "niesamowity power" i ma się "wizje" normalny współczesny człowiek Cywilizacji Zachodu nie tylko nie umie się bawić, ale i prawdopodobnie nie dociągnie do końca w ogłuszającym hałasie i pulsującym prymitywnym rytmie "muzyki" szamanów za konsolami. To wszystko w otoczeniu kolorowych lampek i efektów stroboskopowych. W takim anturażu pod wpływem środków odużających, całe masy ludzi ulegają zbiorowemu transowi i ekstazie. Niektórzy to robią, bo twierdzą, że po całym tygodniu "ciężkiej charówki" (wrócimy do tego tematu) muszą się ZRESETOWAĆ.
Tak mniej wygląda współczesna dobra zabawa i rozrywka weekendowa:
Oczywiście dobrą zabawę trzeba rozpropagować wśród społeczeństwa, poprzez święta i festiwale na placach i ulicach, co by się ludzie zwiedzieli, że są miejsca na świecie gdzie można się tak naprawdę fajnie zabawić, wszyscy dookoła są tolerancyjni i się kochają i w ogóle miłość jest najważniejsza na świecie. Zalecany strój na taki pochód świąteczny - coś w stylu zrób z siebie idiotę, np. jako facet przebierz się za kobietę albo pokaż doopę, a jako kobieta zdecydowanie wystaw gołe cycki najlepiej w połączeniu z gołą doopą. Modne jest obnoszenie się z obściskiwaniem i całowaniem osobników tej samej płci ewentualnie w jakichś większych składach 3, 4 i więcej osobowych.
Love Parade
involves techno music, strobe lights, and hallucinogenic drugs,
Nawiązując do sportu w Berlinie imprezki Love Parade odbywały się pod pomnikiem Nike - bogini i uosobienie zwycięstwa, opiekunki sportowców i wojowników. Jest córką tytana Pallasa i bogini podziemnej rzeki Styks. Towarzyszyło jej w boju rodzeństwo: Zelos - współzawodnictwo, Kratos - siła i Bia - przemoc.
W muzyce, o której trochę było w poście powyżej to samo co w filmie i literaturze. Najlepiej sprzedaje się prymitywizm i prostactwo.
Jak artystka np. obłoży się mięsem (dosłownie) to jest zajeb.sta panna - znaczy się, że niby jest kontrowersyjna i robi rewolucję w muzyce i dzięki temu lepiej sprzedają się jej "rzyciowe" piosenki o miłości.
Obecnie dominuje muzyka pop z tekstami głównie o miłości (a jakże by inaczej), w refrenach często jęczenie, ochy i achy + ulalala aj law ju bejbe w rytmie UMPA UMPA znaczy się proste beaty, loopy, brak zdolności wokalnych podciągany jest komputerowo, ewentualnie gadanie zamiast śpiewania. W teledyskach liczy się pokazywanie dziwnych scenografii i strojów, ewentualnie golizny i taniec w stylu pier.olnął mnie prąd. Mówię serio. Jak ktoś miał okazję oglądać np. MTV 20 lat temu i spróbuje to zrobić obecnie to może dostać szoku jak dojży cały prymitywizm współczesnej branży muzycznej pop.
Kiedyś ludzie zachwycali się muzyką klasyczną czy jazzem, których słuchanie i zrozumienie wymaga pewnej wprawy, wyobraźni i wysiłku intelektualnego. Tu również można dostrzec regres bo od wielu lat nie powstają dzieła przełomowe. Brak jakichkolwiek rewolucyjnych czy przyszłościowych trendów.
Nie ma co. Jest się czym chwalić i propagować na świecie "właściwe idee i postawy obywatelskie".
PANIE I PANOWIE TO JEST PO PROSTU ŻENADA.
I my to wszystko chcemy sprzedawać innym cywilizacjom.
Z CZYM DO LUDZI. WIOCHA I SŁOMA Z BUTÓW.
TO SAMO TYCZY SIĘ TAKIEGO POWAŻNEGO ZAJĘCIA JAKIM JEST INWESTOWANIE NA GIEŁDZIE. NAJDROŻSZĄ FIRMĄ NA ŚWIECIE JEST OBECNIE PRODUCENT GADŻETÓW ELEKTRONICZNYCH DLA DZIECI I DOROSŁYCH FIRMA APPLE, KTÓREGO PRODUKTAMI BRANDZLUJĄ SIĘ OD RANA DO NOCY CAŁE MASY LUDZI. TO ŚWIADCZY O STANIE KOMPLETNEGO ZDZIECINNIENIA DOROSŁYCH.
W każdym bądź razie powyższe wpisy miały nam uzmysłowić, że
CYWILIZACJA ZACHODU
się kończy. Ma już za sobą szczyt rozwoju kultury i sztuki w obecnie znanej nam formie, bo zamiast progresu mamy regres.
COFAMY SIĘ W ROZWOJU.
Nasza kultura i rozrywka zamiast być coraz bardziej wyszukane, stają się coraz bardziej prymitywne i bazują na najprostszych emocjach i zaspokajaniu podstawowych potrzeb (nażreć się, opić, pogzić i ewentualnie coś przyćpać). Tak właśnie
UPADAJĄ IMPERIA
Wypalają się wewnętrznie po osiągnięciu pewnego szczytu rozwoju.
Na razie w Europie i USA kompletnie nie mamy pomysłu, czy idei na przyszłość w związku z czym w społeczeństwach Cywilizacji Zachodu
KRÓLUJE NIHILIZM I HEDONIZM.
(hedonizm i nihilizm we fragmentach z wikipedii)
"Hedonizm (gr. hedone, "przyjemność", "rozkosz") - pogląd, doktryna, uznająca przyjemność, rozkosz za najwyższe dobro i cel życia, główny motyw ludzkiego postępowania.
W filozofii społecznej nihilizm jest czasami wykorzystywany do określenia takiego stanu społecznego, w którym jednostki są świadome braku celowości wraz z doświadczeniem pustoty znaczeniowej wszelkich regulacji i unormowań prawnych, zwyczajowych, czy kulturowych."
W takim stanie i z takimi przekonaniami czy postawami nie da się iść naprzód i coś sensownego tworzyć na przyszłość. I tu tak jak w przypadku współczesnej ekonomii potrzebna jest chyba jakaś
POWAŻNA MIĘDZYNARODOWA TRAUMA NP. TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA,
żeby ludzie z Cywilizacji Zachodu otrząsneli się z obecnego marazmu, przejżeli na oczy i zaczęli się zastanawiać co dalej z rozwojem naszej kultury, bo na obecnych upodobaniach daleko nie zajdziemy.
Najwyższy czas na jakąś moją kompromitację w tym wątku. Dlaczego? Bo będę pisał o słynnym fragmencie cytatu z ALBERTA PIKE'A o III WOJNIE ŚWIATOWEJ.
OTRZYMAJĄ RZECZYWISTE
>>> ŚWIATŁO <<<
POPRZEZ UNIWERSALNĄ MANIFESTACJĘ
>>> CZYSTEJ DOKTRYNY LUCYFERA <<<
WYSTAWIONEJ W KOŃCU NA PUBLICZNY WIDOK
Temat bardzo ciekawy i obszerny, w który praktycznie nikt dziś za bardzo nie wierzy. Dlatego pewnie przy nim polegnę, bo trudno przekonać kogoś kto uważa tego typu rzeczy za nieistotne z jego punktu widzenia i udającego, że
No cóż, nie byłbym sobą gdybym chociaż nie spróbował opisać powszechność zjawiska satanizmu. Niestety, ale żyjemy w czasach gdzie większość osób dzięki m.in. opisanym tutaj wynalazkom jak telewizja, film, sport, literatura, muzyka czyli m.in. szeroko pojęta SZTUKA, ma tak wyprany mózg, że w ogóle olewa swoje życie duchowe odsuwając się od niego na rzecz materializmu, czyli celowo rezygnuje z ważnej części swojego człowieczeństwa. Co wcale nie znaczy, że jest odporny na oddziaływanie satanizmu. Powiem więcej niektóre z teorii satanizmu ludzie Cywilizacji Zachodu już uznają jako swoje poglądy i bronią ich zacięcie, pewnie nawet nie wiedząc o tym skąd one pochodzą.
Pan/Pani Ziensmann w tym wątku przestrzegał przed stylem życia opartym na materialiźmie i robił to jak najbardziej słusznie. Kto wie może coś ze swej wiedzy okultystycznej w odpowiednim momencie nam podpowie, bo dla mnie również nie wszystko jest w tej materii jasne i on może mieć większą wiedzę w tym temacie. Ja tutaj nikogo nie będę nawracał na jakąś białą magię itd. Zakładam, że jesteśmy dorośli i każdy z nas ma swój pomysł na życie w tym i to duchowe. Jedno co warto wziąć pod rozwagę to to o czym pisał Adam Weishaupt czyli, że jedną z rzeczy które należy opanować aby móc rządzić nad światem jest religia, a więc to w co mają wierzyć ludzie.
We współczesnym stylu życia, gdzie jesteśmy narażeni na codzienną indoktrynację ze strony wszechotaczających nas massmediów człowiek po jakimś czasie przestaje dostrzegać lub rozumieć pewne rzeczy, otaczające go symbole czy treści ukryte za słowami. W szkołach tego nie uczą, w telewizji czy w kościele też o tym nie mówią. Dlatego postaram się przedstawić tylko i wyłącznie swój punkt widzenia na sprawę obecności satanizmu w naszym życiu codziennym, a aby pewne rzeczy unaocznić, przedstawię po prostu przykłady, aby każdy sam mógł wysunąć wnioski. Głównie zajmę się tylko jedną dziedziną, ale za to ogólnie przez wszystkich lubianą i znaną dość powszechnie z życia codziennego.
O sataniźmie we współczesnym filmie już coś nie coś było na tej stronie we wpisach o stanie współczesnego kina i największych hitach, gdzie regularnie mamy do czynienia z Ciemną Stroną Mocy, Magią, Nadprzyrodzonymi Zdolnościami czy Uwielbieniem Czystego Zła czyli esencją Okultyzmu i Satanizmu. Dlatego dla odmiany będę pisał o
Podnoszę temat bo w nim zawarte są analizy poprzednich przejęć.
Na pierwszy rzut oka ta jest na bardzo podobnych zasadach.
Linki do dalszej dyskusji:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/PETROLINVEST-S-A-Zawarcie-umow-nabycia-akcji-udzialow-w-podmiotach-sektora-gazu-lupkowego-pozyskanie-finansowania-zmiana-warunkow-nabycia-udzialow-w-Silurian-Sp-z-o-o-oraz-Silurian-Hallwood-Plc-a-takze-zaoferowanie-i-objecie-warrantow-subskrypcyjnych-serii-C-uprawniajacych-do-objecia-akcji-serii-D-w-ramach-warunkowego-podwyzszenia-kapitalu-zakladowego-oraz-objecie-akcji-serii-D-2451484.html
oraz spłata długu:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Petrolinvest-kupil-40-akcji-Eco-Energy-2010-za-106-59-mln-zl-2451573.html
Dziwny zbieg okoliczności...
A więc jednak ECO ENERGY 2010 (szerzej o tej firmie jak i o Tabacchi na stronie 10). Firma stworzona przez ludzi powiązanych z Ryszardem Krauze i chyba dla Ryszarda Krauze, aby mógł tanio akcje z nowej emisji obejmować.
Niektórzy OŚWIECENI wierzą w WIELKIEGO ARCHITEKTA, a akcjonariusze Petrolinvestu nadal wierzą w WIELKIEGO DRUKARZA. Jak widać każdy musi w coś wierzyć.
Eco Energy 2010 to kolejny niezły DEAL, czyli jak kupić 40% w 4 koncesjach na gaz łupkowy wartych w sumie 2 000 000zł (koszt jednej koncesji to około 500 000zł) co daje rzeczywistą wartość udziału na poziomie
800 000zł
za
106 592 000 wkpwp zł (wirtualno-księgowe papier wszystko przyjmie złote)
czyli w przeliczeniu na akcje Petrolinvest (moja ulubiona waluta giełdowa) za
10 659 200 akcji Petrolinwest z nic nie znaczącym nadrukiem 10zł każda.
co daje nam następującą wartość
800 000zł / 10 659 200akcji = 0,075zł/akcje
czyli
7,5 GROSZA ZA AKCJE PETROLINVEST (wycena zbliżona do tej z Tabacchi),
Na giełdzie ten CENNY WALOR chodzi w okolicach 3zł.
GRATULUJĘ,. ALE MACIE FART. NO NO.CHOCIAŻ SZCZERZĘ MUSZĘ PRZYZNAĆ, ŻE NIE ZAZDROSZCZĘ.
Tym bardziej, że to dopiero 40% udziałów w firmie która od dłuższego czasu (kilku miesięcy) na stronie
gazlupkowy.pl
była opisana jako zależna od Petrolinvest.
Co z resztą tych "cennych" koncesji. Czekają Was kolejne zakupy od Masashi bo na razie macie tylko 40%, nie licząc wszystkich bonusów i kolejnych dealów z Tabacchi.
ŻYĆ NIE UMIERAĆ
Przed wami już w drodze kolejne dwie "rewelacyjne" koncesje na łupki dla Siluriana, nie licząc następnych szczerych pół pod nazwą Farmy Waitrowe i kto wie może słynnej fabryki PET'ów od Calatravy. Gdyby się okazało, że akcji z najnowszej emisji i poprzedniej brakło na zakupy, proszę się nie martwić.
Aby podsumować Eco Energy 2010, jak również deal z Tabacchi i Silurianami przytoczę wypowiedź jednego z użytkowników (irfy) sąsiedniego forum, bo ona opisuje skrótowo to o czym pisałem na stronie 10 tego wątku.
"Ten mechanizm to po prostu jeden ze sposobów na pozyskiwanie środków z giełdy (czytaj od nieszczęsnych naiwnych, bądź niedouczonych, którzy zechcą kupić te akcje). Schemat jest wielostopniowy, jednak mimo wszystko dosyć prosty. Spróbuję wyjaśnić na przykładzie. Powiedzmy że jesteś głównym akcjonariuszem spółki wydobywczej, której statut zapewnia ci decydujący głos we wszystkich najważniejszych sprawach, choćbyś nawet nie posiadał ani jednej akcji. Ty te akcje wprawdzie masz, ale niewiele, jakieś 10%. Rynek z zapartym tchem śledzi twoje ruchy, bo przyzwyczaiłeś go, że "lada moment" możesz poczęstować go informacją o "wielkim bogactwie".
Oczywiście żadnego bogactwa nie masz i najchętniej pozbyłbyś się całej reszty swoich udziałów, nie możesz tego jednak zrobić, bo kurs z miejsca poleci o kilkadziesiąt procent a tobą zainteresuje się prokurator. Poza tym potrzebujesz środków, żeby finansować ten cały cyrk, a nikt nie chce ci ich pożyczyć, bo nie masz żadnych zadowalających zabezpieczeń.
Próbujesz więc pozyskać pieniądze z giełdy poprzez dodruki akcji z wyłączeniem prawa poboru, ale tutaj też zgrzyt, bo ich wartość nominalna to 10 PLN i poniżej tej ceny emitować nie możesz. Teoretycznie więc nie powinien znaleźć się nikt, kto to po 10 PLN kupi, skoro z rynku może sobie wziąć po 3. I tutaj wkraczają do akcji spółki-słupy. Na początek tworzysz więc jakiś byt o kapitale zakładowym 5.000 PLN, wymyślasz dla niego ładnie brzmiącą nazwę (żeby pasowała do twojej branży) po czym rejestrujesz i zaczynasz prowadzić "działalność". Starasz się o koncescje, albo tworzysz oprogramowanie, czy coś tam opatentowujesz.
Generalnie chodzi tylko o to, żeby spółka miała jakąkolwiek dodatkową wartość, którą potem sam sobie wycenisz na tyle, ile jest ci aktualnie potrzebne z uwzględnieniem aktualnego kursu akcji spółki głównej. Po utworzeniu spółki potrzebujesz jeszcze jednej firmy, która byłaby "właścicielem" bądź "głównym udziałowcem" stworzonego przez ciebie słupa nr. 1. Słup numer dwa rejestrujesz na Cyprze (w Szwajcarii, Japonii, na Bahama, Kajmanach itd.), ze względów podatkowych. I możesz już przystępować do dzieła.
Twoja "główna" firma wydobywcza ogłasza chęć nabycia słupa nr 1., argumentując to dywersyfikacją działalności, albo czymkolwiek innym, byle tylko choć trochę trzymało się kupy. Ten "właściciel", czyli słup nr 2. zgadza się, żebyś zamiast gotówki zapłacił mu akcjami, które ten wspaniałomyślnie obejmie po 10 PLN. Jeśli więc chcesz dajmy na to pozyskać 30 mln. złotych, to wyceniasz "słupa nr 1" na 100 mln i płacisz cypryjskiemu właścicielowi 10 mln akcji. Następnie finalizujesz transakcję. Twoja "główna" firma pozyskuje "Słupa nr 1" (możesz potem spróbować wypchnąć go na New Connect, albo gdzieś za granicą i wyciągnąć jeszcze trochę kasy tam), ty "dodrukowujesz" stosowną ilość akcji i przekazujesz cypryjskiemu (lub innemu zagranicznemu) "Słupowi nr 2", który od razu puszcza je prosto na rynek.
W ten sposób uzyskujesz spore pieniądze bez większego wysiłku, dodatkowo unikając zamieszania, które niewątpliwie powstałoby, gdybyś robił takie hocki klocki na swoje konto. Numer ten można powtarzać dopóty, dopóki znajdą się nabywcy twoich akcji :)
Oczywiście głęboko wierzę, że Oil nie stosuje takich praktyk, dlatego skorzystałem z przykładu, który ma unaocznić ci, dlaczego czasem pomiędzy dwie polskie spółki wsadzany jest zagadkowy cypryjski (lub inny zagraniczny) pośrednik:) "
I TO BY BYŁO Z GRUBSZA TYLE.JEŚLI CHODZI O BIEŻĄCY DEAL Z ECO ENERGY 2010
To może ja po przerwie dokończę swoją kompromitację w historii o sataniźmie we współczesnej muzyce rozrywkowej.
Na początek wikipedia, abyśmy wiedzieli z czym mamy do czynienia, czyli co to jest MUZYKA (staropolska GĘDŹBA) i jakie ma zadania do spełnienia:
"Muzyka - sztuka organizacji struktur dźwiękowych w czasie. Jedna z dziedzin sztuk pięknych, która
>>> WPŁYWA NA PSYCHIKĘ CZŁOWIEKA PRZEZ DŹWIĘKI. <<<
Struktury dźwiękowe składają się z zestawów fal akustycznych o odpowiednio dobranych częstotliwościach i amplitudach oraz ciszy pomiędzy nimi.
>>> CELEM MUZYKI JEST ODDZIAŁYWANIE NA ŚWIADOMOŚĆ SŁUCHACZA. <<<
Jest zjawiskiem odbieranym subiektywnie, zależnym od indywidualnych skłonności, wcześniejszych doświadczeń, społecznych kryteriów wartości, aktualnego nastroju i wielu innych czynników w tym tzw. słuchu muzycznego.
OD MOWY LUDZKIEJ RÓŻNI SIĘ ZNACZNIE WIĘKSZĄ ABSTRAKCYJNOŚCIĄ PRZEKAZYWANYCH TREŚCI
oraz wykorzystaniem oprócz głosu ludzkiego również instrumentów muzycznych."
JEDNO NA CO NALEŻY ZWRÓCIĆ UWAGĘ W POWYŻSZYM OPISIE TO TO, ŻE MUZYKA JEST TWORZONA M.IN. PO TO, ABY WPŁYWAĆ NA PSYCHIKĘ LUDZI I ICH ŚWIADOMOŚĆ, BO DZIĘKI TEMU MOŻNA CZŁOWIEKOWI ZAAPLIKOWAĆ PEWNE IDEE. MUZYKA WPROWADZA NAS W STAN RELAKSU, CZASEM NAWET TRANSU (O CZYM WIEDZĄ BYWALCY KONCERTÓW), GDZIE CZŁOWIEK BARDZO ŁATWO PRZYSWAJA SOBIE TREŚCI PODANE W TEKSTACH PIOSENEK I POTEM TRAKTUJE JE JAK SWOJE PRZEMYŚLENIA I SWÓJ PUNKT WIDZENIA NA ŚWIAT. WBREW POZOROM "NIEWINNA" BRANŻA MUZYCZNA I ROZRYWKOWA JEST BARDZO WAŻNA DLA ELIT RZĄDZĄCYCH ZE WZGLĘDU NA MOŻLIWOŚĆ WPŁYWANIA NA ZACHOWANIA I POGLĄDY LUDZI.
i jeszcze cytat, który już podawałem Jacques Attali:
"Tak jak w Wiedniu w XIX wieku, kiedy Żydzi przechodzili z finansów do teatru, psychoanalizy i literatury, podobnie na początku XX wieku bogaci Żydzi amerykańscy przeszli z finansów do
ROZRYWKI I MEDIÓW. WYDAWNICTWA MUZYCZNE, RADIO, KINO,
Universal, MGM, Fox, RCA NBC, CBS, Warner Brothers
Hitler np. w obozach zagłady utrzymywał małe orkiestry, które grały dla ludzi wysiadających z wagonów bydlęcych i kierowanych do komór gazowych po to aby ich uspokajać, bo nad przerażonymi i świadomymi zbliżającej się śmierci ludźmi trudniej jest zapanować, a tak szli w błogiej niewiedzy do kąpieli pod prysznicami w takt muzyki granej na żywo. Prawie jak na wczasach, chociaż prawie to jednak duża różnica.
O tym że muzyka potrafi bardzo mocno oddziaływać na człowieka, a zwłaszcza na jego psychikę, świadomość i podświadomość (czego człowiek niekoniecznie musi być świadomy), chyba nie muszę nikogo przekonywać, ale jako przykład może nam posłużyć choćby
MUZYKOTERAPIA
czyli
"DZIEDZINA POSŁUGUJĄCA SIĘ MUZYKĄ LUB JEJ ELEMENTAMI W CELU PRZYWRACANIA ZDROWIA LUB POPRAWY FUNKCJONOWANIA OSÓB Z
RÓŻNORODNYMI PROBLEMAMI NATURY EMOCJONALNEJ, FIZYCZNEJ LUB UMYSŁOWEJ.
Tradycje stosowania muzyki w terapii sięgają już czasów plemiennych, kiedy szaman w czasie rytuałów leczniczych stosował śpiew, grę na instrumentach i taniec. Obecnie jest to dziedzina oparta na podstawach naukowych, w której muzykoterapeuta w procesie kształcenia musi przyswoić wiedzę z zakresu wielu dyscyplin naukowych (m.in. psychologii, medycyny, pedagogiki, psychoterapii etc.).
Podstawowym środkiem oddziaływania w muzykoterapii jest dźwięk, muzyka, która często jest wyzwalaczem i katalizatorem przeżyć i emocji. W sesji muzykoterapii może uczestniczyć każda osoba, bez względu na poziom jej umiejętności muzycznych, stopień niepełnosprawności, czy rodzaj zaburzeń. Przeciwwskazania odnoszą się jedynie do osób cierpiących na tzw. epilepsję muzykogenną oraz w przypadkach ostrych stanów psychotycznych.
Muzyka wpływa na samopoczucie człowieka, napięcie mięśni, układ krążenia (podwyższa lub obniża puls), działa na układ pokarmowy i oddechowy, odpowiednio dobraną muzykę stosuje się w łagodzeniu bólu i w czasie zabiegów chirurgicznych, stomatologicznych, w położnictwie i ginekologii, oddziaływanie muzyką stosuje się w chorobach psychosomatycznych, a także w rehabilitacji narządów ruchu
Funkcje muzykoterapii to m.in. muzyka pozwala na docieranie do głęboko ukrytych konfliktów oraz wydobywa i aktywizuje emocje, poprawa nastroju uczestnika oraz realizacja ćwiczeń zaburzonych sfer psychicznych, dostarczenie pozytywnych przeżyć uczestnikowi."
Zanim przejdziemy do dalszego ciągu warto podsumować dzisiejsze wydarzenia.
1. Niestety słynny SILURIAN wycofał się z nabycia PBG, a szkoda. Trąbiłem w tym wątku o tym, że to wielki sukces, bo nareszcie w firmie byliby fachowcy związani z geologią i poszukiwaniem złóż ropy czy gazu, a tu
DOOPA BLADA.
Pozostają jedynie "fachowcy" pokroju Skrobowskiego i Bobińskiego. O ich specjalnościach i karierach nafciarzy pisałem chyba dość obszernie w tym wątku.
W artykule można było przeczytać, że Ministerstwo Skarbu Państwa poszukuje innego inwestora-właściciela dla Przedsiębiorstwa Badań Geofizycznych z Warszawy, bo uznało, że to perła w ich portfelu jeśli wziąć pod uwagę obecną modę na poszukiwania gazu łupkowego, a ponoć speców w tej dziedzinie jest niewielu i siedzą oni m.in. w PBG.
Przetarg, o którym Petrolinvest trąbił, że został rozstrzygnięty. 6 października na ich korzyść i MSP podpisało umowę sprzedaży PBG z Silurian Geophysics należącą do WIELKIEGO DRUKARZA. Minął kwartał i okazało się, że pozostali jeszcze dwaj inni gracze chętni do przejęcia, w tym i Przedsiębiorstwo Badań Geofizycznych Spółka Pracownicza.
SILURIAN GEOPHYSICS, ODPUŚCIŁ SOBIE NEGOCJACJE W SPRAWIE NABYCIA UDZIAŁÓW PBG.
PBG zostanie sprzedane przez MSP do końca tego roku
2. Prezes w ostatnim najnowszym wywiadzie przesunął termin debiutu na giełdzie na koniec przyszłego roku.
"Wracając jeszcze na chwilę do jednego z ... Silurian kiedy debiut na giełdzie?
Bertrand Le Guern: Siluan Hallwood to ja myślę, że realny jest koniec przyszłego roku. Oczywiście to, wie Pan będzie zależało od warunków. Wejście na giełdę to się robi, po to, żeby to było sukcesem, jeżeli warunki są nieadekwatne no to wtedy każdy roztropny biznesmen, woli wstrzymać. Nie mniej jednak będziemy się przygotowywać do tego, żeby po prostu to koniec przyszłego roku móc to robić."
Z REALNEGO KOŃCA 2011 LUB EWENTUALNIE POCZĄTKU 2012R ZROBIŁ SIĘ KONIEC 2012, A I TO NIE JEST PEWNE.
Trochę boli, bo powyższym wywiadzie (~ 2:45) obiecywał, że to może być jeszcze ten rok. Który to już raz ten facet przesuwa obiecane akcjonariuszom terminy to nie będę wypominał. Przesuwanie terminów w nieskończoność to chyba taka tradycja Petrolinvest. Bertrand Le Guern od jakiegoś czasu nie trąbi wszem i wobec o debiucie SILURIAN'a na londyńskim AIM. No cóż może tym siódmym cudem świata uraczy jednak inwestorów znad Wisły. Pożyjemy zobaczymy.
3. Dodać należy, że prezes ani się nie zająknął w temacie kolejnych dwóch koncesji na gaz łupkowy dla SILURIANA o czym również pisałem w tym wątku. Ściemnia dalej, bo pewnie będzie to chciał ogłosić jako kolejne rewelacyjne info.
"Ten portfel trzynastu koncesji będzie zwiększony?
Bertrand Le Guern: Ja z definicji nigdy nie mówię nigdy, zobaczymy na dzisiaj nie mam żadnych specjalnych targiem na myśli."
(o staraniach o następne koncesje prezes napomknął także przy okazji obecnej afery łapówkarskiej, gdy mówił o mającym się rozpocząć procesie licytacyjnym - na poprzedniej stronie wątku)
4. PREZES być może nieświadomie podał także kilka ciekawych informacji odnośnie tego o czym również pisałem, czyli o sensowności koncesji łupkowych Siluriana (strona 11).
Bertrand Le Guern z ostatniego wywiadu (link powyżej z bankiera)
"jest wiele
WIELKICH KORPORACJI, MIĘDZYNARODOWYCH,
ale i też POLSKIE (Orlen, PGNiG, Lotos),
które po prostu
BARDZO ROZTROPNIE BADAŁY TĄ SPRAWĘ PRZEZ WIELE LAT
(i kupowały sensowne koncesje na kilka lat przed powstaniem Silurianów).
I które się zdecydowały wejść, bardzo aktywnym sposobem, bardzo dużo inwestują. Ja wierzę w to, że
ONI PRZEPROWADZILI BARDZIEJ DOGŁĘBNIEJ ANALIZY JAK MY MOGLIŚMY ROBIĆ
..."
Autor: ~max,, [79.190.135.*], 2011-12-14 13:55
myslisz cos juz o pozwach zbiorowych?
Autor: ~PD [79.191.102.*], 2011-12-14 15:15
Nie. Tutejszy akcjonariat już kilka razy o tym prawił i nigdy nic nie zrobił.
Silurian w dalszym ciągu bierze się za wszystkie ochłapy, które jeszcze zostały do wzięcia, bo to co miało sens już dawno jest we właściwych rękach wielkich korporacji. Robi to jak leci, korzystając z boomu na gaz łupkowy u nas w kraju, nie mając odpowiedniej kadry, ani środków, dzięki którym mógłby zbadać ich sensowność. Nawet Przedsiębiorstwo Badań Geofizycznych chyba przeszło Petrolowi koło nosa.
"NAJBARDZIEJ PERSPEKTYWICZNE OBSZARY NALEŻĄ DO POLSKICH PAŃSTWOWYCH SPÓŁEK PGNIG I ORLEN ORAZ AMERYKAŃSKICH GIGANTÓW EXXON I MARATHON - stwierdził resort środowiska"
Ministerstwo, które zajmuje się przydzielaniem koncesji dobrze wie co w trawie piszczy, czyli gdzie jest gaz łupkowy
OPŁACALNY
do wydobycia, a gdzie nie.
(odpowiednie linki do map z koncesjami były podane na stronie 11)
Co widać choćby na tym forum po ilości dziennych wpisów i nowych wątków.
Wszyscy pewnie zastanawiają się jak długo
WIELKI DRUKARZ
będzie im kolejne porcje akcji drukował.
Odpowiedź jest prosta.
BĘDZIE TO ROBIŁ TAK DŁUGO DOPÓKI SĄ CHĘTNI NA TEN PAPIER,
a tych jak widać na tym forum ciągle nie brakuje.
JEST POPYT TO CZEMU TEGO NIE WYKORZYSTAĆ.
Ja gdybym miał takie możliwości jak on to robiłbym to samo. Mówię serio. Jakby nie patrzeć kolejne porcje świeżutkich akcji
TO PIENIĄDZE POBIERANE ZA DARMO OD LESZCZY Z GIEŁDY.
Od lat jest to podstawa finansowania się Petrolinvestu. I tu nominał 10zł na akcję nie ma znaczenia, bo on drukuje dla siebie prawie za darmo.
> patrz strona 10 TABACCHI i na poprzedniej stronie ECO ENERGY 2010.
Dopóki tu będzie taki tłum chętnych na szybkie zostanie nafciarzami czy milionerami, dopóty świeże akcje będą drukowane, na kolejne kosmiczne przedsięwzięcia. Po co zaczynać jakiś skup czy robić cokolwiek z kursem, skoro nadal są chętni na ulicy na nowe egzemplarze.
Przecież Ryszard Krauze to jest inteligentny facet i niby dlaczego miałby się dzielić czarnym złotem z bandą boroków z GPW. Każda porcja wywalonych w rynek nowych papierów daje mu konkretną twardą gotówkę, nawet jeśli będzie je spuszczał po 10 groszy za sztukę, bo jego dodruk nowych akcji prawie nic nie kosztuje, a taniej to on po wrzuceniu kolejnej porcji w rynek, zawsze zdąży dokupić.
WSZYSCY LICZĄ NA TO, ŻE JAK MIELI CZAS PRZEZ DWA I PÓŁ MIESIĄCA SIĘ OBKUPIĆ W GRANICACH 3 ZŁ ZA SZTUKĘ TO TERAZ BĘDZIE
>>>>> M E G A O D P A Ł <<<<<.
Według mnie dopiero jak skończy się popyt na akcje i nie będzie się dało więcej dodrukować, bo nie będzie chętnych na papier, to wtedy być może zacznie się zmiana trendu i powolne wzrosty.
CAŁKOWICIE zgadzam się z Twoją teorią,.....chociaż prawdę mówiąc to uważam że ryżego biznes polega tylko i wyłącznie na szumnych i medialnych "przedsięwzięciach".
Ściąga w ten sposób pieniądze z ulicy i to mu wystarczy, zresztą nie tylko jemu ale całemu temu "towarzystwu".
Autor: ~Jeans [109.155.252.*], 2011-12-18 11:47
Donyslam sie ze widziales.
PONIEWAŻ PRZY PRZYWRACANIU WĄTKU ZAGINĘŁO SPORO WPISÓW, A JA POSIADAM KOPIĘ CAŁOŚCI TO POZWALAM SOBIE UZUPEŁNIĆ JEDEN Z BRAKUJĄCYCH FRAGMENTÓW, TYM BARDZIEJ, ŻE JEST W NIM SPORO INFORMACJI NT. OSTATNICH NUMERÓW NA PETROLINVEST. POLECAM ZWŁASZCZA WSZYSTKIM NEOFITOM ZAPOZNANIE SIĘ Z TYMI INFORMACJAMI (TEN WPIS I POWYŻEJ), A TAKŻE Z RESZTĄ WPISÓW NA DOLE TEJ STRONY ORAZ NA KOLEJNYCH, ABY PRZEJŚĆ DO NASTĘPNEJ STRONY WYSTARCZY KLIKNĄĆ NA OSTATNI POST NA DOLE
POZDRAWIAM
Autor: ~PD [83.30.127.*], 2011-12-19 08:40
W ramach podsumowania weekendu po ostatnim infie o sprzedaży koncesji EMBA dla Conwell oraz mojego hobby zbierania ciekawych wypowiedzi z tego forum pozwolę sobie zacytować kilka wypowiedzi innych użytkowników:
Na początek użytkownik "Rachella":
"Szok - Emba z potwierdzonymi zasobami jest 2 razy tańsza od Eco Energy, teraz widać z jakim wałem mamy do czynienia przy wycenie spółki Eco i zamianą udziałów w tej spółce na akcje spółki Petrolinvest."
Następnie użytkownik "ale jaja":
Nazwa tej spółki holenderskiej to już śmiech przez łzy działaczy petrola. Nazwa podmiotu przejmującego Conwell - w tłumaczeniu z angielskiego
con - oszukiwać
well - dobrze
A ludzie się dziwią, że nie mogą znaleźć w internecie nic na jej temat. Przynajmniej poczucie humoru ich nie opuszcza do samego końca. Łabędzi śpiew panowie."
Potem użytkownik "szkok!!":
"pod adresem z ostatniego infa jest ponad 1.000 spółek !!!!
czuje się potrójnie oszukany:
1. złoża były potwierdzone
2. sprzedaż za 1/4 ceny Eco Enegy !!!!!!!!!!11
3. sprzedaje się złoże tak naprawdę podmiotowi utworzonemu niedawno tak jakby pod tą transakcję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"
Dwie firmy pod tym samym adresem: Naritaweg 165, i kodem pocztowym: 1043 BW, Amsterdam. Zapewne ciekawi was jak do tego doszło, że Solorz pomaga w robieniu wałków Krauzemu? Więc czytać:
"Polsat kupił w ubiegłym roku 51 proc. Radia PiN SA, właściciela koncesji radiowej, od Prokomu. Gdyńskiej spółce pozostało 49 proc. akcji" (RADIO PIN to to niesamowite radio w którym regularnie udziela się Bertrand Le Guern opowiadajac o potencjałach, perspektywach i miliardach dolarów)
Zapewne powyższa transakcja była obniżona o kwotę 1 mln $
Tylko po to, aby ten milion dolarów przerzucić na inną transakcję i namieszać akcjonariuszom i bankierom, np. że niedługo będzie się miało kasę na spłatę kredytów. Jak wiadomo (o czym możemy wyczytać z ostatniego komunikatu Petrolinvest)
"Z całości kwoty ceny, 1.000.000 USD będzie płatny przez Nabywcę w ciągu 5 dni od daty zawarcia Umowy jako zadatek, a pozostała część po zakończeniu transakcji "
Tak więc skończy się TYLKO NA ZADATKU 1 MLN $, ponieważ warunki zawieszające nie ziszczą się (jak jak w umowie z Totalem i Eboir) i do zawarcia całkowitej umowy sprzedaży nie dojdzie. Pewnie dodatkowo Solorz za pomoc bycia słupem dostanie tak jak kiedyś akcje Biotonu ( na firmę krzak) z nowej emisji lub Rysio pożyczy (prawie 5%) poprzez jeden ze sztucznych wehikułów cypryjskich akcje Petrola Solorzowi aby ten mógł zagrać na krotko i odda akcje pożyczone obejmując równowartość akcji Patrola jak będą w cenie 1 zł :) :) :)
Jedno jest pewne, jak do Krauzego dołącza Solo, to dymanie drobnicy wskakuje do potęgi drugiej. Historycznie zobaczcie co było (zrobili jesień z dupy średniowiecza drobnicy) gdy obaj Panowie zagrali w jednym składzie na Biotonie.".
Dodać należy że 35 000 000 $ potrzebne jest Petrolinvestowi szybko na spłatę raty zadłużenia w banku z terminem do końca marca 2012. Podobną kwotę Petrolinvest zobowiązał się wypłacić na zakup szwajcarskiej spółki prawników zajmującej się prawami do różnych dziwnych rzeczy. Chodzi oczywiście o Swiss Petroleum Investments Holding. Poprzednia emisja akcji była m.in. na (wg raportu 101/2011):
"zabezpieczenia środków finansowych na uruchomienie produkcji przemysłowej na Kontrakcie Emba, w szczególności w zakresie wykonania nowych odwiertów, w celu przejścia do przemysłowej eksploatacji węglowodorów"
Wywiad prezesa z wtrętami o Embie i uruchamianiu na niej produkcji od 2:35
Autor: ~dyrma ...zdzisław [79.184.93.*], 2011-12-19 08:52
O wałach na biotonie zacząłem pisać od początku 2007 roku.Wyśmiewano mnie i drwiono na całego. A niech im tam....zostało tam udupionych mnóstwo oszołomów.
Nie ma jednak kogo żałować bo to oszołomy, które myślały i dzisiaj są już nowe szeregi które myślą że ryży będzie się nimi dzielił kasą.
I na koniec EKSTAZA (stgr. ekstasis - bycie na zewnątrz siebie) jeden z rodzajów
ODMIENNYCH STANÓW ŚWIADOMOŚCI.
Również kategoria stanów transowych w których jednostka przekracza zwykłą świadomość i w rezultacie doznaje zwiększenia swoich możliwości umysłowych i poznawczych. W ramach stanów ekstatycznych
ODCZUWANE SĄ SILNE EMOCJE, INTENSYWNA KONCENTRACJA NA DANYM ZAJĘCIU
PRZY NIEWRAŻLIWOŚCI NA CZYNNIKI ZEWNĘTRZNE, NADZWYCZAJNE ZDOLNOŚCI
FIZYCZNE ORAZ ŚWIADOMOŚĆ NIEZWYKŁYCH PRZESTRZENI MENTALNYCH.
To ostatnie może być interpretowane jako doznanie duchowe i zwykle przyjmuje formę ekstazy religijnej.
Osiąganie transów ekstatycznych jest głównym zajęciem szamanów, którzy używają ekstazy do celów takich jak: duchowe podróże do zaświatów, interakcja z duchami, zdalne postrzeganie i uzdrawianie. Niektórzy szamani używają substancji halucynogennych jak pejotl, grzyby halucynogenne czy marihuana by osiągnąć ekstazę, inni jako pomocy używają środków takich jak rytuał, TANIEC i MUZYKA (przede wszystkim hipnotyzujące bębny).
Funkcjonalnie podobne środki osiągania stanów ekstatycznych stosują również psychologowie w sporcie oraz biznesie.
Doświadczenia ekstatyczne mogą też być wywoływane za sprawą doprowadzenia bodźców sensorycznych, do których zaliczają się:
SUBSTANCJE PSYCHOAKTYWNE,
MUZYKA,
RÓŻNEGO RODZAJU DŹWIĘKI DZIAŁAJĄCE NA PÓŁKULE MÓZGOWE,
TANIEC (NA PRZYKŁAD UPRAWIANY PRZEZ DERWISZÓW WIRUJĄCYCH),
ŚPIEWY,
EFEKTY ŚWIETLNE,
NAPOJE OSZAŁAMIAJĄCE,
hiperwentylacja,
techniki seksualne (np. tantra).
Praktyki swe ekstatycy traktują jako przesłankę do osiągnięcia stanu
PORZUCENIA WŁASNEGO JA
w ten sposób może je zająć obiekt doświadczenia ekstatycznego
DEMON, BÓSTWO, BÓG i ZAWŁADNĄĆ INDYWIDUUM.
Stan ów odczuwany jest jako swego rodzaju ZAWŁADNIĘCIE (OPĘTANIE).
Filozofowie greccy objaśniali, iż w ekstazie zachodzi ujednolicenie podmiotu poznającego i przedmiotu poznania. Wiedzieli, że ekstaza jest warunkiem koniecznym umożliwiającym zajście zjawiska poznania, którego sanktuaria i wieszczowie (oraz ich goście) pożądali.
Psychologia traktuje zjawiska ekstatyczne z podejrzliwością, widząc w nich
STAN UTRATY KONTROLI I POCZUCIA RZECZYWISTOŚCI.
Ekstaza powstaje zatem pod wpływem nadmiernie silnego afektu, tworząc stan, który punkt kulminacyjny osiąga w onirycznym - i mającym charakter psychotyczny - przeżyciu największego uszczęśliwienia.
Przeżycia ekstatyczne traktowane są jako psychiczne stany wyjątkowe o charakterze halucynacyjnym, często związane z postrzeganiem paranormalnym, niekiedy występujące na tle seksualnym. Taka interpretacja psychologiczna – siłą rzeczy redukcyjna, ponieważ redukująca to, co niezrozumiałe, do tego, co znane – pozbawia ekstazę cechy autonomii, przysługującej jej jako zjawisku o charakterze religijnym czy jako doświadczeniu wewnętrznemu.
Powyższe trzy terminy HIPNOZA, TRANS i EKSTAZA podałem za wikipedią. Warto je zapamiętać, bo przydadzą się w dalszych rozważaniach, a mają wiele wspólnego z tym o czym mówił JIMI HENDRIX, czyli z doprowadzeniem człowieka do stanu w którym można bardzo łatwo wpływać na jego światopogląd, bez jego wiedzy. Elementy mogące doprowadzić do HIPNOZY, TRANSU czy EKSTAZY jak specyficzna muzyka, taniec, efekty świetlne, substancje psychoaktywne i napoje oszałamiające są podstawą współczesnych imprez muzycznych typu koncerty, dyskoteki itd.
Dr John Kappas, badacz umysłu i hipnozy, założyciel Hypnosis Motivation Institute, zaczął w latach 60-tych badanie skutków oddziaływania muzyki rockowej.
"...to, co jest niezrozumiałe w tych wszystkich satanistycznych sprawach to fakt, w jaki sposób udaje im się przedostać z przesłaniem do młodych ludzi. To, o czym mówimy, jest nazwane budzeniem podatności na sugestię. Są to bardzo sugestywne stany, które z łatwością wpływają na młodych... wszelkie świadome przesłanie, które jest przekazywane wraz z nagraniem, zostanie przez słuchacza kupione. nie ma żadnej obrony przed przyjmowaniem świadomego przesłania, dziś... Przyjmą wszystko, cokolwiek zasugerujesz, ponieważ nie mają żadnej ochrony przeciwko temu... zostali zahipnotyzowani... To były jednostki, które w istocie chodziły w stanie hipnotycznym..."
WSPÓŁCZESNĄ MUZYKĘ ROZRYWKOWĄ, KTÓRA PRZESIĄKNIĘTA JEST MOTYWAMI SATANISTYCZNYMI I MOŻNA JE ZNALEŹĆ WE WSZYSTKICH NAJPOPULARNIEJSZYCH GATUNKACH, GŁÓWNIE SŁUCHAJĄ MŁODZI LUDZIE. W WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW CHODZI O DZIECI I MŁODZIEŻ, KTÓRA SŁUCHA MUZYKI BEZ WIEDZY RODZICÓW I BEZ JAKIEGOKOLWIEK PRZYGOTOWANIA MENTALNEGO NA PRZEDSTAWIANE IM TREŚCI, NIE MÓWIĄC JUŻ O BRAKU WIEDZY NIELETNICH, ABY MÓC PEWNE SPRAWY ROZUMIEĆ I MIEĆ SWIADOMOŚĆ JAKIE TREŚCI SĄ IM PRZEDSTAWIANE. NO CÓŻ. MŁODE I NIEDOJRZAŁE UMYSŁY OPANOWUJE SIĘ NAJSZYBCIEJ I NAJPROŚCIEJ (patrz system edukacji). WSPÓŁCZEŚNI RODZICE NIESTETY NIE MAJĄ CZASU, ABY ZGLĘBIAĆ ARKANA MUZYKI CZYLI ULUBIONEJ SZTUKI NIELETNICH, A SZKODA, BO PREZENTOWANE W NIEJ TREŚCI, Z PEWNOŚCIĄ ZAINTERESOWAŁYBY PRZECIĘTNEGO RODZICA, CHOĆ ONI TEŻ STOSOWNEJ WIEDZY O OKULTYŹMIE I SATANIŹMIE NIE POSIADAJĄ TO JAK MAJĄ SWOJE DZIECI PRZESTRZEGAĆ. OCZYWIŚCIE STARE KONIE TAKIE JAK JA, ASALIAH CZY JEANS TEŻ LUBIĄ SOBIE POSŁUCHAĆ WSPÓŁCZESNEJ MUZYKI, ALE NA TYM RYNKU CHYBA JEDNAK JESTEŚMY W MNIEJSZOŚCI, BO SPORO OSÓB Z TEGO WYRASTA, CHOĆ NAWET CI CO WYROŚLI UWIELBIAJĄ NAGRANIA ZE SWOJEJ MŁODOŚCI.
PO TEORETYCZNYM WPROWADZENIU PRZEJDŹMY DO KONKRETÓW.
"Muzyka potafi wprowadzic w trans, na Zachodzie powstał nawet taki gatunek "trance" niestety nasza zdegenerowana kultura używa tego nie w celach leczniczych a w celu rozrywki dla mas."
A więc przyjrzyjmy się tej rozrywce dla mas.
Na początek coś ze świata muzyki TECHNO, bo własnie w tym gatunku dochodzi do kulminacji oddziaływania na świadomość i podświadomość uczestników imprez poprzez muzykę, specyficzny pulsujący rytm, różnego rodzaju dźwięki działające na półkule mózgowe, taniec, efekty świetlne, substancje psychoaktywne czy napoje oszałamiające. Dlatego też tutaj najłatwiej zaobserwować zjawiska zbiorowej hipnozy, transu czy ekstazy. Sam nie jestem fanem tego gatunku, choć parę imprez zaliczyłem więc przytoczę jedynie nie swoje wypowiedzi. Poniżej w linku skrót przerywników między wystepami poszczególnych "współczesnych szamanów za konsolami" z 10-cio godzinnej imprezki dla miłośników tego gatunku, tak żeby mieć pojęcie o koncepcie całości. Jest to przykład na
INDOKTRYNACJĘ SATANIZMEM WPROST BEZ OWIJANIA W BAWEŁNĘ.
W nawiązaniu do wczorajszego linku i zawartego w nim filmu.
Qlimax – event agencji Q-Dance, podczas którego grany jest głównie hardstyle. Od listopada 2003 roku odbywa się na stadionie piłkarskim klubu Vitesse Arnhem – GelreDome (Arnhem, w Holandii). W 2006 i 2007 roku odbył się także w Belgii.
Qlimax jest jedną z największych imprez tego typu w Europie. Słynie z bardzo nowoczesnych efektów świetlnych, pokazów laserowych oraz efektów pirotechnicznych. Na masywnych ścianach i filarach Gelredome organizatorzy rozmieszczają mnóstwo konstrukcji ze świateł (dalekich – punktowych lub rozszczepionych) oraz laserów. Jak na większości tego typu wydarzeń używany jest również tzw. "suchy lód", potocznie nazywany też "dymem". Qlimax odbywa się w sobotnią noc listopada, co roku, od roku 2000 do chwili obecnej (2011).
Poszczególne eventy i hymny miały w kolejnych latach następujące nazwy.
FOLLOW THE LEADER
THE PROPHECY
DEADLOCK
SCIENCE & RELIGION
THE DARKSIDE
THE POWER OF THE MIND
NEXT DIMENSIONAL WORLD
THE NATURE OF OUR MIND
ALTERNATE REALITY
NO WAY BACK
Jak widać sporo w nich jest odniesień do mistycyzmu i patrząc całościowo przedstawiają pewną ścieżkę rozwoju duchowego.
Ponieważ pewne rzeczy zniknęły, a przydadzą się w dalszych rozważaniach to jeszcze raz spróbuję powtórzyć:
W książce "Psychologia muzyki" dr Schoen pisze: "Muzyka jest najpotężniejszym bodźcem jaki znamy wśród procesów percepcji".
JIMI HENDRIX
"Poprzez muzykę będą przedostawać się pewne klimaty, ponieważ muzyka jest sama w sobie duchową sprawą, możesz ZAHIPNOTYZOWAĆ ludzi muzyką, a gdy sprowadzisz ich już do tego najsłabszego punktu, możesz przekazywać do ich podświadomości cokolwiek chcesz powiedzieć".
Podstawowe pojęcia z wikipedii:
Na początek HIPNOZA, która również opiera się m.in. na użyciu SŁÓW.
"HIPNOZA TO STAN PSYCHICZNY CZĘŚCIOWEGO WYŁĄCZENIA ŚWIADOMOŚCI,
POMIĘDZY SNEM A JAWĄ, CHARAKTERYZUJĄCY SIĘ WZMOŻONĄ PODATNOŚCIĄ NA
SUGESTIĘ.
Termin hipnoza pochodzi od greckiego słowa hypnos, czyli sen ...
W STANIE HIPNOTYCZNYM POZOSTAJE SIĘ PODATNYM NA
SUGESTIĘ I MOŻNA BEZWOLNIE WYKONYWAĆ POLECENIA OSOBY, KTÓRA ZDOŁA
PRZEJĄĆ KONTROLĘ NAD TĄ CZĘŚCIĄ AKTYWNOŚCI MÓZGU PACJENTA.
Więcej o hipnozie na wikipedii, a tam między innymi o wykorzystaniu hipnozy przez służby specjalne i o projekcie MKULTRA mającym na celu badanie możliwości sterowania pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych w tym
środków psychodelicznych, m.in. LSD,
bodźców elektrycznych,
analizy fal mózgowych
i
form percepcji podprogowej.
Według wielu relacji, badania były często brutalne i odbywały się także na nieświadomych ich celu obywatelach USA, czasem z tragicznymi skutkami.
Z kolei "TRANS to jeden z rodzajów
ODMIENNYCH STANÓW ŚWIADOMOŚCI.
Stan umysłu charakteryzujący się zmienioną świadomością, co oznacza również zmienioną wrażliwość na bodźce. Trans może wywoływać stan obniżonej lub podwyższonej świadomości. Osoby pogrążone w transie mogą wykonywać określone czynności podświadomie, w sposób niekontrolowany przez świadomość.
Stany transowe wywoływano podczas ceremonii i rytuałów.
CZYNNIKIEM WPROWADZAJĄCYM W TRANS BYŁY RYTMICZNIE POWTARZANE DŹWIĘKI, NP. UDERZANIE W BĘBEN. W TRANS ZAPADAŁY OSOBY PO ZAŻYCIU SILNEGO
NARKOTYKU, PRZEWAŻNIE HALUCYNOGENU.
Z perspektywy pierwotnej medycyny, trans był narzędziem znieczulającym. Uważa się jakoby stany transu były pomocne w "budzeniu" zjawisk paranormalnych, np. jasnowidzenia.
W czasie transu osoby mogą wykonywać czynności których nigdy wcześniej by nie wykonały (jak na przykład porozumiewanie się dwóch osób będących w transie i mówiących na co dzień różnymi językami); według niektórych dotyczy to także zjawisk paranormalnych, np. pirokinezy.
Trans określany jest przez szamanów jako wyjście duszy z ciała, najważniejszy jest rytm transowy ... co sprawia wrażenie pulsowania rytmu, naukowo stan zwany transem to wyłączenie kory mózgowej, rozsynchronizowanie neuronów kory mózgowej przez rytm transowy, kiedy może ujawnić się podświadomość.
Istnieją dwa rodzaje transu.
1. TRANS PŁYTKI, W KTÓRY WPROWADZAJĄ NARKOTYKI, HALUCYNOGENNE ZIOŁA, GRZYBY I NAPARY.
2. TRANS NATURALNY, W KTÓRY WPROWADZA RYTMICZNA MUZYKA.
Samodzielne wprowadzanie się w trans bez nadzoru osób, które się na tym znają, może być niebezpieczne."
W oczekiwaniu na milion bagsów od Conwell za Embę, który już wkrótce pojawi się na kontach Petrolinvest oraz ponieważ zbliża się Wigilia i na forum pojawia się sporo wypowiedzi w klimatach świątecznych to i ja mam coś dla was, ku pokrzepieniu dusz i serc, a co najważniejsze związane z poruszanym obecnie tematem.
Jak rzuciłem okiem na link z materiałem filmowym o imprezie QLIMAX, to zacząłem szukać głębiej i znalazłem w sieci wyznanie niejakiego p. Leszka Dokowicza, który przez dłuższy okres swojego życia był związany z tzw. sceną techno. Był operatorem kamery, który kręcił reportaże i filmy z imprez techno i światka ludzi powiązanych z tym gatunkiem muzyki. Dzięki swojemu guru (niejaki PETER), miał dostęp do największych imprez, gwiazd i ludzi kręcących tym biznesem. Poniżej zamieszczę linki do jego opisu tej sceny. Z tymi linkami, dla niektórych może być pewien problem, ponieważ opowiadający sporo czasu poświęca swoim prywatnym przemianom duchowym, co dla racjonalistów od razu dezawuuje materiał. Dlatego ja podam odstępy czasowe, w których mamy głównie opis sceny techno bez podtekstów co by nikogo nie drażnić i proponuję na tym się skupić. Materiału dość ciekawy, nie trzeba oglądać wystarczy słuchać:
część I od 6:26 do końca
http://www.youtube.com/watch?v=4ju2KgXmJHs&feature=related
część II całość
http://www.youtube.com/watch?v=IXk5EynVemU&feature=related
część III całość
http://www.youtube.com/watch?v=5-unsp5yZFE&feature=related
część IV do 10:44
http://www.youtube.com/watch?v=NS-70tjEyxw&feature=related
Interesujący może być także opis jednej z imprez techno (w kamieniołomach) organizowanej przez ludzi obeznanych z mistyką wschodu:
część VI od 3:55
http://www.youtube.com/watch?v=LC7rikInlEc&feature=related
część VII do 6:02
http://www.youtube.com/watch?v=eOpEm8iZBoE&feature=related
Skądinąd jestem ciekaw opinii Pana/Pani Ziensmanna odnośnie całości materiału w związku z przeżyciami duchowymi p. Dokowicza, zwłaszcza w kontekście pojawienia się tego o czym Pan/ Pani Ziensmann pisał na poprzedniej stronie. Zbieżność interesująca, ale ciekawa może być także opinia Pana/Pani Ziensmanna o motywach związanych z satanizmem, okultyzmem i mistycyzmem zawartych w całej historii. W końcu to podobno wiedza nie dla każdego, a tu znowu, zresztą podobnie jak i w poprzednim materiale, widać, że są środowiska, które propagują te treści oficjalnie i również bez owijania w bawełnę i to na największych imprezach tego typu na świecie (QLIMAX, MAYDAY).
Prywatnie jestem ciekaw jaki mogą mieć w tym cel i czy tego typu działania mogą być szkodliwe dla nieświadomych uczestników - oczywiście poza typowym zaciekawieniem i rozbudzeniem wśród uczestników zainteresowania tymi tematami. Jak to mówią:
CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY STOPIEŃ DO PIEKŁA.
W końcu zwłaszcza podczas imprez techno mamy do czynienia z wszystkimi czynnikami o których pisałem wyżej wywołującymi stany HIPNOTYCZNE, TRANSU i częstej EKSTAZY, a więc z ludźmi, którzy są w stanie obniżonej świadomości i wielkiej podatności na wszelkie sugestie. Co Pan/Pani Ziensmann na to.