Jak to jest? Że zawsze misiowi dadzą wyjsc z twarzą. Jest to dziwne dosc mocno. Ale kto sie nie polapał to po pazurach dostanie? Pytanie zostawiam retoryczne - hehehe
Według mnie rynki kończą odbicie. Ropa raczej też już kończy korektę wzrostu. Ile można cieszyć się i reagować na słowa szalenca Trumpa ? Czynów trzeba nie słów.
To nie to że nie chce dzienny ma jeszcze opcje w intra na moje oko to jest nie pozwolenie na zbyt wysokie wyjście czyli ubieranie. H1 trzeba by zamknąć nad sygnałami minimum to 322. Skoro nie dzisiaj to jutro pojutrze najpewniej zwiedzimy te regiony ale to już nie to samo - albo jest trzepanie jelenia wyższego rzędu. Mając na uwadze że skoro 470 było potencjalnym punktem kulminacyjnym to właściwe wsparcie będzie 3030 do 3130 czyli w nast mieś i tak powinniśmy zwiedzić nższe poziomy ten możemy zamknąć trochę wyżej jako miesiąc równowagi. Nie mówię że nie pójdzie jeszcze niżej jednak w/w poziomy to takie realne do zrobienia.
Epolus na plusie, a miś kombinuje. Zrobil szpagat, staje na glowie, a rynek jak zaczarowany- hehehe,.przeciez hrheszek pisal ze orlen 130 powinien chodzic. To notmalne ze tam zmierza, a klrpnac poeinien 134-135? Hehehe, Sławomir spiewa - jedziemy!!
Też mi wychodzi że Orlen ciągną by rynek utrzymać. Orlen to marżami zjedzie prawie do zera bo tak mu rząd nakazał by utrzymać jak najniżej ceny paliw. Tam polityka decyduje więc gdzie zysk który by taką wycenę uzasadniał ?
To nie sztuka trzymać rynek i zostać z gorącym kartoflem na spadki. Trzeba wciągnąć do kupowania innych, a samemu zgarnąć zyski ze sprzedaży podczas takich wyciągów.
@ravcio trzymają orlenem cały rynek za pysk i nic więcej z tego nie wynika -tylko tyle, tym bardziej słabo to wygląda, ale oczywiście z koniem nie ma się co kopać. w jakim celu to robią ? no przecież grubas nie może utopić, a sesja 13.03 mocno nadszarpnęła jego ego. musiał zaboleć. niby rynek nie ma pamięci , ale ta sesja pewnie mu będzie ciążyć do rozliczenia.
Jeszcze trochę dni do rozliczenia a na wojnie może się wiele wydarzyć więc kierownikowi może być trudno rynkiem kierować. Wystarczy że ostrzelają jakiś tankowiec i zatopią i może być różnie. Wariat Trumpek mówił by kapitanowie mieli odwagę i płynęli a czemu nie ma odwagi wysłać tam okrętów do eskory skoro twierdził że nad wszystkim panują. Cieszyłem się że wygrał i liczyłem że zrobi coś dobrego dla świata a zawiódł mnie bardzo. Jak się trzyma rynek jedną spółką to gdy będzie potrzeba łatwo ją spuścić i rynek utopić. Jaki ma cel kierownik trudno ocenić co ma być ostatecznie. Ja oceniam że rynki za szybko odtrąbiły sukces choć korekta i odbicie było potrzebne a teraz powinni poprawić pod wizję recesji i inflacji do której raczej ropą doprowadzą.
Grube ryby kreujące trendy wiedzą co robią, a na takim małym ryneczku jak nasz ze swoimi kapitałami mogą bardzo dużo i naiwnością jest twierdzenie, że może ich ograć nasz krajowy kapitał.
Dlatego nikomu nie zalezy na spadkach tylko prosiunom. Rucha 3550 realny, tylko prosiuny musza ustapic, a o to trudno hehehe, ale czwartek zanosi cudownie- hihihi
Mam przeczucie, ze jutro wpadnie do nas Slawomir i zaspiewa - JEDZIEMY!!! W strone słońca - hehehe. Podwyzki stop juz widac. Banki beda kosic olbrzymia kase-hehehe
U nas flaga jak marzenie, ale prosiuny znow sie aktywowaly. Rozwalają wszystko wszedzie. Czy my naprawde nie mizemy normalnie isc zgodnie z kierunkiem?
I fajnie tylko nascie punktów. Rynek zrobil sie walnięty. Spokojnie 3450 mozna zrobic, ale prosiuny sypią. Czy ktos dowali tym szujom szhorciarzom? Bo naprawde to ludzkie pojecie przechodzi.