Wg mnie teraz możliwe jakieś zdechłe odbicie na S&P a po nim czeka nas 15o procentowy zjazd w okolice nawet 3300 w ciągu dwóch miesiecy. Zobaczymy jak się to potoczy. Ostatnie wyskoki na infach ewidentnie pokazują jak w blokach startowych stała podaż by ten ruch wykorzystać. Nasi podąża za usa bez cienia wątpliwiści i nawet KPO tego nie powstrzyma. Na samym początku pisalem, że realne i właściwe winno być poglębiebie dołków covidowych. Winno to nastąpić podczas ostatniego zjazdu ale komuś włączyło się wykorzystanie okazji i na jej bazie wywołanie euforii ulicy a ta jak pelikan łyknęła przynętę. Stare powiedzenie - jak już wszyscy widzą nową hossę to trzeba brać nogi zapas. Teraz powinni poczarować na tych poziomach i realne nawet 1800, ale wg mnie kierunek będzie jeden - południe. Zbyt wiele szamb zacznie wylewać się teraz z każdym infem coraz bardziej otwierając oczy, że recesja puka do drzwi i nie będzie ani krótka ani przyjemna. Śmiem twierdzić, że potrwa najdłużej w historii bo świat jeszcze nigdy nie był w takiej czarnej du*** Reasumując widzę marne odbicie, które pewnie znowu da nadzieje L a potem lecim na covidowe dno. Tym samym eur/usd ma do pokonania po kolei 1.5 i 1.04 (sforsowanie 1.06 było kwestią godzin - teraz je tylko trzeba utrwalić) i po 1.04 cel to 1.00 - zbiegnie się to z 3300 na S&P... Osobiście zamierzam przeczekać odbicie i wejść w S jak znowu od góry pukną w usa w SMA 50. Niewykluczone, że nastroje są już na tyle morowe, że pójdą w dół z buta.
Czuję się oszukany zostawiłem L do końca i mi po 1738 rozliczyli na starej a na nowej 30 p wyżej chamstwo banana nie zna granic po miesiącu zarobiłem 15p teraz be pozycji mam nadzieję że runie ten dziad na 1550 wtedy wskoczę a realnie powinien się odbić z okolic 1650p
Widziałem co się dzieje ale tyle się wymeczylem z L że musiałem to zostawić liczyłem na piątkowy wyciag pod rozliczenie ale bez żadnego przekonania a teraz na pewno w L nie wskoczę jak jest 30p wyrzekł nowa a podbita na początku malą ilością kontraktów na nowej coś kombinują popatrzę kierunek znany tylko jakaś krzywa akcja będzie i puki bez pozycji jestem kibicuje S.
Dolar spada bez odbicia a jak dalej ma spadać to świeczkę do góry powinni zrobić w skrócie dobry czas na fajne pociągnięcie do dołu banana. Ale czy to wykorzystają w stosunku do rynku bazowego i zakładając że się nic od roku nie zmieniło to 1600 powinni wychaczyc ale mogą wszystko na moje oko bazę i zbieranie zaczęło się na poziomie 1530 i to baza raczej nie do ruszenia takie turbo dno.