Po Aliorze przyszedł dziś czas na mBank. Wujek sam ma dobre futy, a podane WYNIKI są kilkadziesiąt % wyższe od oczekiwań. Witamy soczystą zieleń. Kto nie zdąży ten gapa.
Frankowy armagedon jest już w cenach. Każda inna decyzja TSUE, nawet na zasadzie "wilk syty, owca cała" może na bankach odpalić rakietę jakiej dawno nie widziano.