Kurs po dużym wzroście praktycznie bez korekty i stabilizacja przy maksimach. Czekamy na info które wybije flagę. Najpóźniej raport za kwiecień, ale uwzględniając dane pośrednie jestem przekonany, że będzie to szybciej, bo już jest jasne że będzie on rekordowy. Stawiam, że wcześnie pojawi się jakieś info, np. nowy magazyn, nowy rynek, nowa grupa produktowa bądź nowy kraj. I to info podpali ląt. 6 przekręcimy migiem I next stop 7,5-8. Ok 40% w max 4 tygodnie. Wtedy zleca się barany, które twierdziły, że to zbyt mała spółka, NC i tak dalej. Za miesiąc będzie o nas głośno. Warto było czekać
no rzeczywiscie mizna sie dopatrzyc flagi lub bardziej chorągiewki z gorną poziomą krawedzią ale co z tego wyjdzie kto by to wiedział... dolna krawedz zwyzkuje tak jak by zamykając sie coraz wyzej i juz jest przy koncu formacji jak by mialo zaraz nastapic wybicie ale to tylko w ksiazkach tak wyglada...
bywa, że sami są zaskoczeni. A trzeba wiedzieć, że to marka własna, cena wysoka i marże są "właściwe" dla akcjonariuszy. Oczywiście nie podniecam się jednym sosem, chodzi o zasadę, że świetnie wbijają się w gusta i trafiają z marketingiem. Wystarczy robić to nadal, tyle że na większą skalę. Podoba mi się to, że mają model sprzedaży omnichannel, sklepy własne, franczyza, e-sklep, amazon, decathlony, apteki i drogerie. Nie ma litości dla "konkurencji". Bo jej właściwie w Polsce nie mają... Czechy to 10 mln mieszkańców, lubiących sport, zamożniejszych niż Polacy. Własny kanał sprzedaży to większe marże niż Amazon i inni pośrednicy. Logistyka prosta dzięki bliskości Opola. To musi się udać. Nie chcę nic prorokować, ale oczywiste dla mnie jest, że kolejnym rynkiem w kolejce są Niemcy. Z dokładnie tych samych powodów. Nie muszę chyba pisać co tak duży i bogaty rynek będzie oznaczał dla spółki.
To po prostu nie może zakończyć się na 6 złotych. Na ten moment najważniejsze budowanie przychodów (nowe produkty, nowe rynki, nowe kanały sprzedaży), marki własnej i bazy stałych klientów. Niemniej odpowiednie zyski również przyjdą i na ten moment wydaje mi się, że przewidywany C/Z za 2021 roku jest ciągle żenująco niski.
Miewałem inwestycje po kilkaset % w 2-3 lata, celuję w takie spółki które mają jakiś moment przełomowy, ale tutaj jest szansa nawet na więcej. A średnia zakupu 2 pln. Gdyby nie fakt, że to już 60% portfela to jeszcze kupiłbym paredziesiąt kilo (mam kilkaset). Ale chwila, w 100% tego nie wykluczam. Bo trudno wytrzymać jak widzę co się dzieje :)