Columbus zaczął mocniej reklamować swoją najnowszą usługę "Prąd jak powietrze", ztokenizowaną energię będzie można wykorzystać do naładowania elektryka: https://pradjakpowietrze.pl/
Niech już to zaczyna się kręcić. I żeby tego jednego leszcza się pozbyć. Po 14 zarzuca arkusz zleceniami typu 359, 659 czy tak jak dzisiaj tylko przed samym fixingiem 978 i 648. To jest celowe działanie. Przy niskiej płynności wrzucanie takich zleceń na kilka kolejnych półek i co kilka sekund, nie ma żadnego sensu ekonomicznego tylko może straszyć podażą. Takie zlecenia nie mają żadnych szans ma realizację. Ten typ tak działa od miesięcy i pokazuje się tylko w okresach gdy na spółce nie ma żadnego ruchu. Rozmawialiśmy o tym już wcześniej. Moim zdaniem to próba manipulacji kursem. Jak spółka ruszy to mam nadzieję, że zostanie wyzbierany zanim ucieknie ze zleceniami...
Dzisiaj nowe rozdanie kwartalne. Ktoś rozłożył na wszystkich poziomach do 18zł małe ilości akcji, od pięciu do dwudziestu sztuk. Teraz, jeśli to wyzbierać, wyjdzie procentowo bardzo wysoka prowizja. Kolejny trick, żeby zniechęcić kupujących?
Ciekawe, czy teraz zacznie ustawiać większe zlecenia coraz niżej żeby odstraszyć popyt i zmusić sprzedających do wychodzenia po coraz gorszych cenach. W końcu robi to z powodzeniem od miesięcy.
Małe zlecenia to akurat żaden problem. Można wziać w jednej transakcji i kupujący płaci jedną prowizję. Problemem jest ten popołudniowy typ/podmiot. No ale jak przyjdzie czas to problemem przestanie być i tego się trzymajmy
Nie wiedziałem. Mój broker liczy sobie za każdą taką transakcję oddzielnie. Gdybym jednym zleceniem wybrał dajmy na to pięć mniejszych, to ten broker wziąłby prowizję razy pięć. Dlatego mnie takie drobne pakiety zniechęcają.
Eeee. To raczej niemożliwe. Składasz jedno zlecenie i jedna prowizja jest blokowana. Nie ma znaczenia w ilu transakcjach wejdzie. To by było dziwne gdybyś miał inaczej... Sprzedający w tym wypadku płaci kilka razy gdy wystawi w kilku zleceniach...
Na to czekamy a Volkswagen od początku przyszłego roku przystosuje wszystkie swoje produkty do obsługi technologii V2+, docelowo V2G najnowszej generacji i to będzie prawdziwa rewolucja. Nie tylko zwyczajne ładowanie ale i obrót energią rozproszoną. Wyprzedzą konkurencję.
Ja tam przyglądam się z boku i co jakiś czas coś wezmę. I czekam bo zmiany są blisko. Btw ,troll przed chwilą wygrzebał i skomentował na forum wpis sprzed miesiąca - jak mu się chciało to przeglądać plus coraz cześciej zakładane są nowe tematy przez troskliwych zainteresowanych. :)
Jasne, że przyjdzie taki czas, że rynek wyzbiera sypacza. Problem w tym, że on nie czeka, tylko wali grubo i schodzi coraz niżej już przez trzy kwartały. Za grubo, żeby go wyzbierać. Zbierali za siedemnaście, zbierali za szesnaście i za piętnaście, a ten dalej wykłada na niższych piętrach, w sumie po dwa, trzy tysiące akcji. Zbierzesz tyle ile możesz, zgodnie z wszystkimi zasadami i nie przekroczysz pewnej wielkości pozycji, a tu dalej leci w dół. Nie rozumiem co tu się dzieje i czemu KNF jeszcze tego nie sprawdził. A może jednak sprawdził? Zgłaszał ktoś zaniżanie kursu?
Zbierał? Sypie? Tu nikt nie zbiera, a inwestorzy bardzo powoli sprzedają akcje. Zbierali, albo raczej dbali o kurs od przejęcia do 30 zł w lecie. Teraz płynności brak. Skończyła się w lecie, tak jak wsparcie 'niewidzialnej ręki' dla papieru. Gdyby ktoś 'sypnął' tu 10 tys. akcji kurs byłby poniżej 10, a jakby 'zebrał' 10000 na jednej sesji, to może 20 byśmy zobaczyli. Zaniżanie kursu? Czemu jak ktoś 'wysypie' 100 czy 50 akcji na ofertę kupna, to kurs od razu wraca na poziom z przed transakcji przy użyciu kilku akcji...? Ktoś raczej podtrzymuje. Tylko nie pakuje w to już pieniędzy...
Nie nazwałbym sprzedających papier obiecującej spółki, tuż przed jej startem, inwestorami.
Dla mnie to też jest sypanie. Pytanie po co ktoś miałby to robić? Powodów może być wiele.
Obiecującej na pewno, bardzo dużo obiecujacej inwestorom. Czy dotrzyma obietnic to się okaże. Oby dotrzymała.... Zobaczymy co przyszłość przyniesie....
Części obietnic już dotrzymała. Teraz czekamy na dopłaty do aut i punktów ładowania, które powinny ruszyć w połowie roku, no i oczywiście na "prąd jak powietrze". Nie wiemy jeszcze, co działo się w spółce w pierwszym kwartale. Wierzę, że był to okres wytężonej pracy.