Problem polega jednak na tym, że był on dwukrotnie wcześniej karany za przestępstwa gospodarcze. Między innymi w maju 2005 roku, kiedy to został skazany na rok i osiem miesięcy więzienia za udział w oszustwie związanym z upadłością spółki Karginta. W wyniku działalności tej spółki kilkadziesiąt firm zostało oszukanych na sumę kilku milionów złotych. Pieniądze z oszustwa zostały wyprowadzone za wschodnią granicę i nie odnaleziono ich do dziś.
Swego czasu Niebrzydowski kontrolował prawie 10 proc. Beton-Stalu. Wraz z grupą inwestorów pojawił się w tej spółce, gdy miała już gigantyczne kłopoty. Grupa deklarowała, iż chce ratować Beton-Stal, mimo iż jego długi były w tym czasie znacznie większe od majątku. Niebrzydowski sprzedał prawie wszystkie akcje, wcześniej niż inni członkowie grupy. Beton-Stal zbankrutował.
Maciej Niebrzydowski w przeszłości był karany za przestępstwa gospodarcze. W marcu 2007 r. do sądu trafił akt oskarżenia przeciw Maciejowi N. dotyczący wykorzystania poufnej informacji, dzięki czemu w listopadzie 2005 r. w ciągu jednej sesji zarobił ok. 80 tys. złotych. W kolejnym akcie oskarżenia skierowanym do sądu kilka tygodni później prokuratura zarzuciła Maciejowi N. manipulację kursem akcji giełdowej Mewy.
pamietam, pamietam, zbieral w czasie sesji i przerzucal co zebral na koniec sesji zanizajac kurs :) konkretny spekulant o 15lat doswiadczen madrzejszy teraz --> 20 zl :DDD