Czy finansowanie zakupów w kredycie przez sklep interetowy ma sens? Jakie są tego korzyści? Czy firma handlowa ma możliwość wynegocjowania niższego kosztu kredytu?
Wydaje mi się, ze duzi sprzedawcy raz ze biorą część kosztów na siebie to są tez w stanie ponegocjować z bankiem i realnie obniżyć RRSO. Podam przykład. Od kilku lat kupuję ekogroszek Sztygar – dobry ale cenowo wyższa półka. Kupuje bo spalam go o 1,5 tony mniej niż innego w całym okresie grzewczym. A że nie dysponuję cała kwotą to w koszyku w sklepie internetowym wrzucam e-kredyt. Bank dość szybko przyznaje finasowanie, bo mam dobra historie kredytową. Spłacam raty samego węgla, ten manewr finansowy nic mnie nie kosztuje i jeszcze dostawę mam w gratisie.