Wiecie co mnie niepokoi w zakupach prezesa, poza drobną kasą, jaka na nie idzie? To, że prezes kupuje po najwyższych cenach dnia. Hmmm, ktoś znajdzie odpowiedź dlaczego?
Kupuje jak mu pasuje. Nie kupuje mało ( no jak na mnie bo może to dla ciebie drobne) jak policzyć to co jakieś 20 000 PLN tak cirka robi ten komunikat, ile ich było cztery? To jest mało? Patrząc na obroty to kupuje więcej od pozostałych. Jak kupuje drogo to chyba niewielkie ilości bo kurs jakoś nie skacze do góry, więc większość akcji kupuje po normalnej cenie. Moja diadnoza jest taka ,że ma wywalone na to ile kosztuje w pakiecie 100 akcji. Kiedy kupuje bierze jak leci. Jeżeli wie po ile te akcje będą za kilka miesięcy to nie patrzy ile kosztują małe pakiety. Powiedział, że chce mieć ponad 50 % akcji i chyba do tego się zbliża. Dobrze, że kupuje bo akcje rosną. A może to spisek i kupuje po sto drogich akcji bo jest w spółdzielni? Napisz do niego jak Owca i zapytaj co knuje.
Tak naprawdę to przecież, że to najwyższa cena dnia wiemy po sesji :)
1) panikuje że kurs skoczy?( powiększa pakiet bo czuje kasę)
2) kupuje podczas lunchu i nie patrzy na kurs
3) specjalnie kupuje wyżej by nie było że kupił poniżej rynkowej
4) ciągnie kurs( w końcu zakładamy że będzie jakiś inwestor)
5) j.w (po tylu latach w końcu postanowił coś z tego mieć a górka jest rzeczą bardzo porządną przed wywalanka)
6) j.w. ( napatrzył się na softblue i szuka kasy na sfinansowanie działań spółki za kase drobnych)
7) j.w. ( zbiera na ogrodnika)
8) j.w.(.......)
Taaaak, przejrzałeś mnie. Nie znam się na giełdzie bo jestem na NC dopiero 12 lat ale jak już mówiłem ciągle się uczę. Nie nadaję na Binary bo lubię jak rośnie, wiesz o co chodzi.OTaktaku dziękuję, ty jeden mnie dostrzegłeś. Jednak jesteś prorokiem. Owca to już wiesz? Nie muszę udawać teraz jak chcesz jakiś cynk pisz prosto do mnie. Ja wiem co i jak. A teraz lecę coś kupić po najwyższym kursie..... to nara.
Nidaszku . Co powinniśmy zrobić byś Ty trochę zwolnił?. Wypalisz się z tych emocji. Serio... Tu nikt Ci źle nie rzyczy,nie obraź się ale tak to jakoś dziwnie trochę zaczyna wyglądąć. Weź no odpocznij.Święto dziś masz... Może się zrelaksuj jakoś, muzyki posłuchaj i idz wcześniej spać. albo może coś innego dziś masz w planach... W każdym razie nie patrz już na te kursy i to forum...
Ale ja lubię tu być. Obserwowanie tego akwarium mnie bardzo odpręża. Owco ilu ja ciekawych i zacnych ludzi tu poznałem. Ile mądrych myśli przyswoiłem ile ja tu zarobiłem, ja wolę ..... to lepsze niż szynka.
No nareszcie coś mądrego o tej szynce.... W końcu jedzenie zwierząt to kanibalizm. To tak jakbyś moje, ( owcy) tylne części jadł. ( Choć taki schab, czy pierwsi z kurczaka, po poświęceniu...), od święta...
Kanibalizm? Że niby co, ludzie to świnie czy barany albo inne bydło. Że ślepi jak kura i uparci jak cap a niektórzy to jelenie? Owco jak żyć. Żeby nie być kanibalem. Ja lubię wątróbkę podłubać. Dobrze smakuje i zdrowa. Znaczy kanibalizm.
Wątróbka nie zdrowa. Zbiorowisko wszelakich trucizn z organizmu... Tak sobie tłumacz, to nie zjesz.. ( a najlepszą to taka moczona w mleku, potem w mące i na gorrracy smalczyk ( broń boże olej!) i z cebulką smażoną na chrupko.. a na koniec lekko " sfambirowac" i extra:). Koniecznie z ziemniakami a nie jakimś ryżem i ogórkiem kiszonym ( ja takiej z jabłkami czy śliwkami czy grzybami to nie podaję jak nie wiem czy ktoś lubi) Proste rzeczy najlepsze!