Według mnie są dwa scenariusze: 1. ściagnięcie z giełdy, tj. materializacja akcji.... 2. przejmie to ktos a'la Patrowicz i będze kręcił lody... Dla mnie lepsza opcja numer 2, kasy i tak nie odzyskam ale przynajmniej wykazałbym stratę .... Z drugiej strony spółka jest na giełdzie, zaiweszona ale jest, zrobić porządek w papierach i notowania powinny ruszyć, a czym się spółka będzie zajmować ? to już inna sprawa, w tej chwili jest wydmuszka, którą mozna łatwo przejąć ..... Zobaczymy, ale zdroworozsądkowo to chyba jednak opcja numer 1...