No wiadomo jestem ubrany i będę wisiał na haku z trzy lata. Mniejsza o to. Nie mam nic przeciw szorciarzom bo wiadomo że dzięki nim jest ruch na giełdzie. Bank znając życie pożycza im między innymi moje akcje. To kropla w morzu ale i tak drażni że bawią się za moje. Jak zablokować możliwość pożyczania moich akcji. Czy wystarczy dać zlecenie sprzedaży na przykład za 500zł?
Chyba z byka spadłeś, nikt twoich akcji nikomu nie pożycza, chyba że należysz do jakiegoś dużego funduszu. Bo to one pożyczają innym funduszom shortujacym (po podpisaniu umowy i zainkasowaniu sowitej prowizji).
Co ma piernik do wiatrak? Takie rzecz to może robić tylko fundusz bo nie jako robi to w twoim imieniu i to jego zadanie by zarabiać dla ciebie inwestują w akcje na których widzi możliwość zarobienia. Nikt nie tyka twoich własnościowych akcji bo po prostu to jest nielegalne. Jeśli wierzysz że takie wałki są odstawiane po jakiego grzyba siedzisz na giełdzie? Ludzie jesteście tak głupi ,że głowa boli. Nie było by żadnej dyskusji gdyby Cdr wydał dopracowany produkt. Sami dali paliowo do krytyki. Po prostu zarządzający fundami szortującymi kapnęli się ,że tego co naobiecywali w promocyjnych akcjach nie da się spełnić i będzie wtopa tak czy inaczej...
A fundusze i banki robią same tylko "dozwolone" rzeczy :)
Przecież to ci sami ladyboye, którzy najpierw robia karierki w bankach, a potem zakładaja wlasne "fundusze" :)
Szort jest legalny tak samo jak akcja "short squeeze" (i podoba mi się to że mali inwestorzy dokopali dużym przy pomocy ich własnej broni przy ogólnym lamencie ty drugich). Sam jednak uważam ,że fundy szortujące to zło konieczne. A) poprawiają płynność B) mogą być sygnałem dla innych by dokładnie przeglądnęli się spółce w której inwestują i czy czasami nie ma sygnału iż ma miejsce bańka. Dla mnie był to właśnie jeden z sygnałów by "spitalić" przed premierą no i to że sam doszedłem do wniosku że nie dowiozą tego czego naobiecywali w rozdymanym do przesady (i obrzydzenia) marketingu. Nawet nie myślałem wtedy ,że tak technicznie polegną z CP.
Cxy wy zawsze, kazdy watek musicie sprowadzsc do tych swoich bredni. Zerknij o czym jest wątek.
Dla mnie CP na PC jest technicznie wyśmienity. Genialny.
Ja i ustawiłem sprzedaż po 500zł i akcje powędrowały do arkusza. Mam pewność że ich nikt nie ruszy. Każdy broker może pożyczać akcje funduszom więc to jedyny sposób na blokadę.
Ludzie nie piszcie takich głupot na ten temat. To nie jest tak, jak niektórzy myślą, że broker bez wiedzy właściciela akcji pożycza je jakiejś instytucji. Wystarczy poczytać o zasadach gry na krótko. Takie pożyczenie akcji jest jednoznaczne z przeniesieniem ich własności z pożyczkodawcy na pożyczkobiorcę. Od zarobku z pożyczonych akcji trzeba także zapłacić podatek. Przykład umowy. https://www.gpw.pl/pub/GPW/files/A_3_GMSLA_2010_PL_WEIL_3502808.pdf