szuka analityka inwestycyjnego meldujcie sie...ja nie moge :)) po co im analityk..? nie wazne...po dluuugim czasie snu zimowego ( pare zim na raz) zaczeli myslec rowniez pro-gieldowo. wreszcie. okres sprzyja i wyglada na to, ze marketing wreszcie bedzie dorownywal produkcji w dzisiejszym dniu " malego leszcza w konwulsjach" tradycyjnie uciekajacego ( cale gpw) na spadkach i kupujacego na gorkach papier sie calkiem dobrze trzyma. no ale kto ma sypac? Pan Bronek? Foto- nika ,kojarzy mu sie moze z retuszowanym zdjeciem slubnym z Gienia ,nad lozkiem . a z ta iloscia papiera u Norges Bank..no gdzies tam powinien byc przecinek . nonszalancko powiem : nie wiem. nie chce mi sie szukac po necie...dlatego nie ubiegam sie o te robote analityka. wystarczy mi AT mojej kobity . od paru lat nie potrafie okreslic naszego wspolnego trendu. gdy jej nie ma w domu, jest wzrostowy otwiera dzwi i siup zmiana tredu. caly czas staram sie ustalic kto ma wplyw na szyje,ramiona a kto na glowe. i tym milym akcentem pysio, pusio