Dlaczego ze strony internetowej peixin.com zniknęły wszystkie informacje o tym, że spółka jest publiczna i notowana na warszawskiej giełdzie? Tzn. nie jest, ale formalnie tak. Czy to znaczy, że spółka nie jest już publiczna? Ale w takim razie dlaczego na moim rachunku nadal te akcje widnieją? Spółka nie odpowiada na moje pytania odnośnie ww akcji. Ani uprzejmie, ani nieuprzejmie, po prostu ignoruje maile. Ale najbardziej bulwersuje mnie, jak taki przekręt jest w ogóle możliwy?! Dlaczego żadne organy nie podejmują żadnej interwencji w tej sprawie, żadnego dochodzenia, żadnej presji na tę chińską spółkę. Po prostu w majestacie prawa okradziono naiwnych inwestorów i nikogo to nie obchodzi! Ani GPW, ani polskiego nadzoru, ani holenderskiego nadzoru, ani oferującego akcje (PKO BP), ani św. Mikołaja. Dosłownie nikogo.
To ja Ci wyjaśnię... to tak jakby taki "złoty" interes pozwolili tu zrobić Ruskim, to samo by wydymali wszystkich i nikt nic by im nie zrobił bo firma jest z reżimu a nie cywilizowanego kraju, gdzie istnieją jakieś zasady. To tak samo jak 10 lata Polonia od Ruskich nie może odzyskać SWOJEGO samolotu...
nic nie wskóracie, nic nie odzyskacie od tej firmy, jedynie jakby znalazły się argumenty to od Skarbu Państwa, że pozwoliły na ten szwindel ale z uwagi że akcje są obarczone ryzykiem, słabo to widzę...
Trzeba się pogodzić z faktami i dać na luz, bo nic tu się już nie zmieni.