O masakrę to im chodzi na szerokim i to bardzo szerokim, obstawiam że za nie tak długą chwilę się uspokoi, z tą różnicą że wszyscy co wymiękną teraz będą dawcami kapitału dla przebiegłych lisów, czym większa panika powstanie na poszczególnych spółkach tym bardziej zarobieni będą jedni, a bardziej stratni drudzy. 3-5 dni z rzędu po minimum -5% na całym gpw dopiero potwierdzą że jednak się mylę i warto było szukać absolutnego dołka tej manipulacji. To jak obstawiamy czy dymają chwilowo czy na całego? :)
i co ubaw był po pachy dziś na całej gpw? :)) wydymali chwilowo miliony leszczy ... było tak zabawnie (jak zawsze) że jeszcze nie raz to zrobią. Wracając do Polarisa to tu sytuacja nieco abstrakcyjna - nie tak wielki spadek i nie tak wielki wzrost - to co w związku z tym? obstawiamy mega dymanko tuż po wynikach? Czyli szybki spadek, a potem szybki wzrost? ;) Sorki za ubogie słownictwo, ale czasem wydaje mi się bardzo adekwatne do sytuacji.