Ładna sesja na tle ogólnego marazmu na rynku, brakowało tylko trochę obrotów, ale wiadomo, w tej fazie ulica się jeszcze waha. Nastąpiło przebicie wakacyjnego szczytu, zatem droga na szczyt historyczny 3,8 otwarta, oczywiście pewnie z korektami i przygodami, ale trend jest trendem. Każdy musi sam zdecydować, czy chce wsiąść do tego pociągu, podejmując wszystkie ryzyka.
Przepraszam i dziękuję za poprawkę, miałem na myśli historię ostatniego roku :) Oczywiście prawdziwy historyczny rekord, powyżej 10 zł ewentualnie dopiero przed nami :)